Strona główna Forum Mapa ogrodów O nas Kontakt Dni otwarte

Pokaż wątki Pokaż posty

Dżdżownice kalifornijskie

KasiaBawaria
Img 5537

Dołączył: 19 mar 2012
Skąd: Bawaria
Posty: 5341
Dodany 17:47, 20 lis 2020
tuwall napisał(a)


byc moze tak jest ale dzieki za porady, po zasypaniu ich kompostem mam wrazenie ze rosna , sa grubsze wiec moze to dobra droga rozwiazania mojego problemu. Teraz jednak coraz czesciej widze ze spaceruja po sciankach pojemnika


Kompost a ziemia to jednak roznica- one jak najbardziej moga miec za podloze kompost, byle nie zwykla ziemie, bez materii organicznej.
____________________
Zapraszam na kawe
KasiaBawaria
Img 5537

Dołączył: 19 mar 2012
Skąd: Bawaria
Posty: 5341
Dodany 17:49, 20 lis 2020 , edytowany o 17:56, 20 lis 2020
popcorn napisał(a)
Jak zimujecie dżdżownice na zewnątrz? Ktoś miał odwagę je zostawić na dworze? Czy gruba warstwa kompostu i kartony na wierzchu dadzą radę przy minusach?

Wszystko zalezy od kompostownika i od zimy moje zimuje od 4 lat na zewnatrz.Na poczatku czesc mialam w piwnicy, w razie W, teraz mam od 3 lat trzykomorowy kompostownik i zimuja bez problemu pewnie gdzies w jego srodku A sa juz w 3 komorach, masa ich specjalnie nie wybieralam jednej komory, choc juz gotowa-wybiore wiosna, jak maz mi wymuruje podwyzszone rabaty na warzywniaku.A dwie komory specjalnie napelnilam liscmi i odpadkami z ogrodu,a takze wlasnie kartonami, sloma
To zdjecie z lata, teraz dwie kopory sa pelne a trzecia do polowy.
____________________
Zapraszam na kawe
Piotrek92

Dołączył: 24 paź 2020
Posty: 2
Dodany 22:19, 21 lis 2020
popcorn napisał(a)
Jak zimujecie dżdżownice na zewnątrz? Ktoś miał odwagę je zostawić na dworze? Czy gruba warstwa kompostu i kartony na wierzchu dadzą radę przy minusach?


Ja moje robaki oczywiście trzymam na zewnątrz. W wielu artykułach padają informacje, że dla dżdżownic kalifornijskich temperatura ok 0 jest już zabójcza. Z pewnością jest to prawda o ile robaczki pełzłyby sobie bez żadnej ochrony czyli znajdowałyby się gdzieś na chodniku, trawniku itd.. Moje robaki nie boją się mrozów. W kompostowniku mimo minusów na termometrze ( mieszkam na wschodzie ) panuje temperatura, która spokojnie wystarcza dżodżo do przeżycia. Wszystko zależy oczywiście od tego jaką pojemność ma kompostownik ( robaczki w czasie mrozów schodzą niżej ) Ważne jest, aby w trakcie zimy dorzucać odpady dzięki którym nie tylko dżdżownice będą miały stały dostęp do pokarmu, ale również bakterie, dzięki którym temperatura w kompostowniku pozwala na przeżycie robakom. Mimo mrozów pamiętajmy również o tym, aby w miarę możliwości utrzymywać wilgoć. W jaki sposób? Oczywiście nie powinniśmy lać wody prosto w kompostownik bo chłodne dni, które zapewne są przed nami sprawiłyby, że mogłaby wyginąć spora populacja naszych małych przyjaciół. Ja po prostu namaczam kilka kartonów w wodzie i kładę na sam wierzch. Wyższa temp. w kompostowniku sprawia, że woda przesiąka w ziemię. Nie są to duże ilości, wiadomo, ale lepsze to niż nic. Pamiętajmy również, aby ograniczyć utratę ciepła. Ja na samej górze mam starą kołdrę oraz plandekę wodoszczelną. Sam kompostownik okryłem workami w których znajdują się liście ( słoma, styropian ) przyciągają myszy. Sam kompostownik nie może być całkowicie zakryty, mimo mrozów, które nadejdą kompostownik musi mieć przewiew, inaczej robaki się poduszą. Mimo małych rozmiarów, te malutkie, pełzające robaczki nie są głupie i wiedzą, że kiedy zbliża się mróz, lepiej skryć się w sam środek swojej dżdżowniczej aglomeracji.
bartosh85

Dołączył: 15 lut 2021
Posty: 1
Dodany 22:39, 15 lut 2021 , edytowany o 22:40, 15 lut 2021
Witam kochani, mam na imię Bartek i od 3 miesięcy prowadzę hodowlę dżdżownicy kalifornijskiej. Hodowlę prowadzę w 40 litrowym plastikowym pojemniku w piwnicy gdzie temperatura wynosi średnio 17 stopni. Robaczki mają się dobrze, apetyt im dopisuje a i chyba warunki im sprzyjają. Mam już dość sporo kokonów a więc i nie długo pojawią się młode robaczki. Natomiast ostatnio zauważyłem iż moje kalifornijki mają nowych przyjaciół, w pojemniku pojawiło się miejscowo dość sporo żółtych robaczków zdjęcie poniżej. Chciał bym się was poradzić co to może być i jak mogę się tego pozbyć aby moje kalifornijki na tym nie ucierpiały.

Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies