Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "rdest"

Bylinowa łąka 12:57, 25 sie 2020


Dołączył: 10 lip 2012
Posty: 22439
Do góry
Gosialuk napisał(a)


Asiu właśnie w drodze z pracy byłam u Ciebie i podziwiałam postępy prac. Naprawdę zrobiliście bardzo dużo i jak tylko rośliny nabiorą masy będzie szał. Niektórym jeden sezon wystarczy.

Tak rozrósł mi się rdest Red Dragon z kupionej jednej sadzonki (kłącze w woreczku, z którego udało się zrobić 7 sadzonek). Wszystkie siedem tu rośnie.



Ogóreczniki dopiero co wsadzałam do gruntu, a już takie wielkie. Łodygi mają grubość ponad centymetr średnicy. Te trochę leżą i dlatego nie są aż tak wysokie, za to z kątów liści wyrosło pełno pędów kwiatowych. Nie myślałam że aż tak im u mnie spasuje. Bardziej się bałam, że małe sadzonki będą sałatką dla ślimaków. Ciekawe teraz czy się rozsieją?


A tak rośnie moje "nie wiadomo co to"



I tegoroczna sadzonka z patyczka hortensji Phantom. Uczciwie mówię od razu, że tylko jedna była taka wyrywna, że wydała dwa kwiatostany. Część ma po jednym, a ciut ponad połowę jest bez.




Molinie masz już duże. Koniecznie moje muszę przesadzić na słoneczko

Bardzo mi się podoba rdest golden arrow- dostałam sadzonkę od Madzi i wiem że będę go rozmnażać. Jest bardzo świecący i widoczny.

Ogóreczniki są podobno wdzięcznym tematem ale ze względu na ślimaki nawet nie próbuję

A jeszcze Ci napiszę o hortensji Phantom. Też mam z patyczków i też w zeszłym roku były takie. Ale już w tym sezonie mają piękne kwiatostany ale są niskie...i dobrze bo muszą zbudować grube łodygi żeby utrzymać kwiaty. A już z innej beczki to jestem zdziwiana że nie mają pełnych kwiatostanów tak jak moje Magical Candle, które polecam bardzoooo na równi z Silver Dollar

Dużo napisałam w dużym skrócie

A te liście - to nie kasztanowiec??? Albo rodgersja???



Ogród w remoncie 18:23, 24 sie 2020


Dołączył: 29 gru 2017
Posty: 1335
Do góry
Margerytka40 napisał(a)


Tak na oko że 6m, nie da się tam wejść teraz żeby zmierzyć. Nie przerażaj sięszerokością bo u mnie tam było sporo miejsca i dałam np dwa rzędy hortek, może być Jeden . Nie widać ale są tam też tuje szmaragd, które sporo odsunęłam od płotu by było dojście do cięcia. Wszystko to zajmuje sporo miejsca. W tym roku sporo dosadzałam tam roślin, które mają kwitnąć nim te główne nasadzenia będą w apogeum bo długo tu tylko zielono było. Są narcyzy w masie, bodziszki wspaniałe, rdest wężownik, rutewki orlikolistne. Zobaczę jak to się sprawdzi. Ja się tylko mogę cieszyć, że komuś się też podoba i ma ochotę skopiować Elu. Jak coś to pytaj, chętnie odpowiem


Hmmm, 6m... U mnie ok 3m. Na pewno będę pytać, znów mam zimę na planowanie frontu, bo - choć bardzo chciałam - nie zdążę jesienią tam nic wsadzić. Połowa tej przyszłej rabaty już przekopana z dobrociami, ale połowa jeszcze nie - także dam jej czas do wiosny.
Ja tam planuję narcyze, potem będą irysy - sąsiad stwierdził, że nie wypada nie mieć irysów i dostanę je od niego na dobry początek
Bylinowa łąka 17:04, 24 sie 2020


Dołączył: 20 lut 2016
Posty: 6516
Do góry
Roocika napisał(a)
Basiu, podglądałam trochę na urlopie ale na telefonie to wszystko za małe dla mnie.
Domek masz świetny, takie miejsce, jakie tworzysz daje na pewno ukojenie. Piękna łąka się wyłania

Pozdrawiam


Asiu właśnie w drodze z pracy byłam u Ciebie i podziwiałam postępy prac. Naprawdę zrobiliście bardzo dużo i jak tylko rośliny nabiorą masy będzie szał. Niektórym jeden sezon wystarczy.

Tak rozrósł mi się rdest Red Dragon z kupionej jednej sadzonki (kłącze w woreczku, z którego udało się zrobić 7 sadzonek). Wszystkie siedem tu rośnie.



Ogóreczniki dopiero co wsadzałam do gruntu, a już takie wielkie. Łodygi mają grubość ponad centymetr średnicy. Te trochę leżą i dlatego nie są aż tak wysokie, za to z kątów liści wyrosło pełno pędów kwiatowych. Nie myślałam że aż tak im u mnie spasuje. Bardziej się bałam, że małe sadzonki będą sałatką dla ślimaków. Ciekawe teraz czy się rozsieją?


A tak rośnie moje "nie wiadomo co to"



I tegoroczna sadzonka z patyczka hortensji Phantom. Uczciwie mówię od razu, że tylko jedna była taka wyrywna, że wydała dwa kwiatostany. Część ma po jednym, a ciut ponad połowę jest bez.

Ogród w remoncie 08:53, 24 sie 2020


Dołączył: 12 lip 2016
Posty: 14885
Do góry
Mariposa napisał(a)


Potwierdzam, że w realu jest jeszcze piękniej (o ile to możliwe )

Na tą rabatę czekałam cały rok, już w ubiegłym roku była niesamowita, ale teraz to już mistrzostwo świata! Jestem nią zauroczona niezmiennie!

Asia, nie chcę nikomu podbierać pomysłów, ale taką rabatkę muszę skopiować do siebie. Chciałabym ją podziwiać codziennie! Choć i tak wiem, że moja kopia nie będzie taka sama...
Asiu, ile szerokości ma ta rabata? Tak pi razy drzwi, nie mierz specjalnie.


Tak na oko że 6m, nie da się tam wejść teraz żeby zmierzyć. Nie przerażaj sięszerokością bo u mnie tam było sporo miejsca i dałam np dwa rzędy hortek, może być Jeden . Nie widać ale są tam też tuje szmaragd, które sporo odsunęłam od płotu by było dojście do cięcia. Wszystko to zajmuje sporo miejsca. W tym roku sporo dosadzałam tam roślin, które mają kwitnąć nim te główne nasadzenia będą w apogeum bo długo tu tylko zielono było. Są narcyzy w masie, bodziszki wspaniałe, rdest wężownik, rutewki orlikolistne. Zobaczę jak to się sprawdzi. Ja się tylko mogę cieszyć, że komuś się też podoba i ma ochotę skopiować Elu. Jak coś to pytaj, chętnie odpowiem
Ogród z wilkiem zamkn. 22:01, 23 sie 2020


Dołączył: 07 maj 2017
Posty: 19393
Do góry
Urszulla napisał(a)
Madziu, znasz nazwy tych rdestów???
Bo coś zgłębiam temat w wolnej chwili że one do 1,20m rosną!!!

Bo coś mnie kusi połączyć je z liliowcami

Ula
nie pamiętam niestety ...
ten żółtolistny to chyba golden arrow ......a zielony ....hmmm nie wiem


ciekawe jak będą wyglądać z liliowcami ....ja dziś przymierzałam kwiatek do red barona .....ale ten rdest jest ekspansywny ,więc sama nie wiem ....

memory też porosły potwory .....coś mi za bardzo te trawiszcza rosną .....

Magnolka ma pąki

astry zarosły grujecznika

Buziaki
Bylinowa łąka 11:01, 23 sie 2020


Dołączył: 10 lip 2012
Posty: 22439
Do góry
Gosialuk napisał(a)

Ula u mnie też delikatne kwiatuszki nie mają szans. Czasem może są tylko delikatne w odbiorze. Z traw najbardziej podoba mi się molinia. Jest dołem, góra się tak fontannowo rozszerza na boki, a jednocześnie wszystko przez nią widać. Nawet nie umiem dobrego zdjęcia zrobić, żeby to pokazać. Trzeba zobaczyć na żywo.
Z rdestów miałam Golden Arrow, to ładną kępkę zbudował, niestety zniszczył się przy wykopach. Mam Red Dragon, to ma taki luźny pokrój, ale szybko się rozrasta. Przeżył też rdest bistoria, ale nim się nie zachwycam. Nowy będę focić, to sobie obejrzysz.


Mi się też marzyły molinie i w zeszłym roku kupiłam sobie w Bochni. Podzieliłam na pó£ i już mam dwie ale muszą mieć swobodne stanowisko żeby było widać tą fontannę. Oglądałam na internecie kilka odmian które się różnie przebarwiają. Ciekawa jestem jaką Ty będziesz miała

A rdesty są dla mnie dopiero odkryciem ten G.arrow podobno rośnie do 1,20m.

Z chęcia zdjęcia zobaczę
Bylinowa łąka 07:28, 23 sie 2020


Dołączył: 20 lut 2016
Posty: 6516
Do góry
ElzbietaFranka napisał(a)
Aniu pieknie.
Widze sianokosy u ciebie. Wszystko rośnie jak na drożdżach bo dobre warunki glebowe glina ma dużo witamin.
Domek ładny taki w sam raz na spędzenie czasu po ciężkiej pracy. Ile ma metrów bez tarasu?

Rdest też muszę kupić to piękna roslina. Ja to zamowie w Albamarze mają ładne sadzonki bo u nas w szkółkach nie widziałam. Przy okazji jeszcze zamówię astry wrzosolistne.

Pozdrawiam

Elu sianokosy późno w tym roku przez ciągłe wcześniejsze opady.
Domek ma wymiary 4 na 5 m, a taras 2 na 6,4, bo jeszcze z boku schodki dochodzą. Na dwie osoby wystarcza w zupełności, a okazjonalnie więcej też się zmieści.

Rdest himalajski od dawna mi się podoba. Nawet miałam zamawiać, tylko w Albamarze drogo. W szkółce ładne sadzonki po 12 zł były. Jeszcze na wiosnę się tam wybiorę, bo to tylko pół godziny jazdy od Rzeszowa.
Jeśli mowa o zakupach, to z tych róż jestem bardzo zadowolona.


To tu- to tam- łopatkę mam ! 12:33, 20 sie 2020


Dołączył: 16 sie 2016
Posty: 13207
Do góry
Gruszka_na_wierzbie napisał(a)


Zawsze szkoda, jeśli wypada roślina, a zwłaszcza drzewko. Byliny łatwiej zastąpić.
Nornice załatwiły mi wrzosy. Usunęłam kilka padłych. Dodałam kompostu i wsadziłam rdest himalajski.


u mnie nornice grasuja po calosci, troche zalamka. codziennie przydeptywanie a po godzinie znowu wały, przewalaja wszystko, nawet czosnek im nie przeszkadza a mial byc odstraszaczem moj klon ussuryjski w sezonie juz prawie taki czerwony jak twoj jesienia ale go przesadzalam na poczatku wiosny w bardziej zaciszne miejsce i moze dlatego.u siebie stracilam klona palmowego Little Princes, ładne drzewo juz kupione bylo, najpierw mszyce i mrowki, potem zalatwil go przymrozek a potem odkryłam zezarte korzenie przez pedraki. takiego nieszczesnika przywiozłam z ogrodnictwa. Drugi z klonikow Wilson na szczescie uniknal losu LP szybciej go zdiagnozowalam i obczyscilam wypuscil nowe i zdrowe liscie.

ogrod wymiata, hortensje budza moja zazdrosc, wszystko takie dojrzale i obfite. przepieknie.

To tu- to tam- łopatkę mam ! 20:51, 19 sie 2020


Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 24459
Do góry
Gosiek33 napisał(a)


Oj, szkoda go


Zawsze szkoda, jeśli wypada roślina, a zwłaszcza drzewko. Byliny łatwiej zastąpić.
Nornice załatwiły mi wrzosy. Usunęłam kilka padłych. Dodałam kompostu i wsadziłam rdest himalajski.
Znowu na wsi 09:00, 19 sie 2020


Dołączył: 27 sty 2013
Posty: 6078
Do góry
Na rdest zachorowalam i ja tylko u nas w ogrodniczym nie ma. W drodze na Mazury mijalismy sporo wypasionych szkolek u nas sprzedaja tylko to co najlepiej schodzi a w tym roku szczegolnie. Mam nadzieje, ze ten koronawirus w przyszlym roku zniknie.
Ogród do odnowy 08:54, 15 sie 2020


Dołączył: 17 kwi 2015
Posty: 14136
Do góry
galgAsia napisał(a)
Ja mam rdest himalajski Blackfield, też dopiero zaczyna i też jest bardzo podobny



Wychynął mi z buszu i jest dla mnie niespodzianką, ładną niespodzianką. Więcej nas
Ogród do odnowy 08:47, 15 sie 2020


Dołączył: 05 sie 2019
Posty: 10915
Do góry
Ja mam rdest himalajski Blackfield, też dopiero zaczyna i też jest bardzo podobny
Ogród do odnowy 06:00, 15 sie 2020


Dołączył: 17 kwi 2015
Posty: 14136
Do góry
Mary napisał(a)
Mam rdest himalajski Fat Domino. Wygląda podobnie.



Dziękuję Mary za odzew. To musi być on. Teraz zaczyna kwitnienie
Ogród do odnowy 22:14, 14 sie 2020


Dołączył: 27 mar 2015
Posty: 3806
Do góry
Mam rdest himalajski Fat Domino. Wygląda podobnie.
Ogród do odnowy 09:49, 14 sie 2020


Dołączył: 17 kwi 2015
Posty: 14136
Do góry
CO to za rdest?

Pszczelarnia 22:09, 13 sie 2020


Dołączył: 04 maj 2011
Posty: 29264
Do góry
Rabata buraczkowa - szkieletem bylinowym niech będzie rdest himalajski w odmianie 'Firetail' i krwiściąg. Dodajemy jeżówkę bladą albo "zwykłą" purpurową. A następnie floksy. Wyjątkowym akcentem może być np. arcydzięgiel. Może to być fenkuł (pilnować samosiewu i dominacji) albo lilie.























Ogródkowe perypetie:) 19:54, 12 sie 2020


Dołączył: 03 sty 2018
Posty: 7199
Do góry
abiko napisał(a)


Zaczęłam plewić.. daj spokój ten bałagan mnie dobija
Wywaliłam wszystkie dzikie poziomki.. mam miejsce na rdest. Reszta czeka, ale te komary skutecznie mnie wyganiają z ogrodu tną nawet w południe.. masakra.

Komary w tym roku są okropne!
Codziennie wracam pokłuty z Przedogródka.
Bylinowa łąka 09:45, 12 sie 2020


Dołączył: 14 kwi 2016
Posty: 15141
Do góry
Aniu pieknie.
Widze sianokosy u ciebie. Wszystko rośnie jak na drożdżach bo dobre warunki glebowe glina ma dużo witamin.
Domek ładny taki w sam raz na spędzenie czasu po ciężkiej pracy. Ile ma metrów bez tarasu?

Rdest też muszę kupić to piękna roslina. Ja to zamowie w Albamarze mają ładne sadzonki bo u nas w szkółkach nie widziałam. Przy okazji jeszcze zamówię astry wrzosolistne.

Pozdrawiam
Ogródkowe perypetie:) 00:55, 12 sie 2020


Dołączył: 20 kwi 2015
Posty: 89037
Do góry
abiko napisał(a)


Zaczęłam plewić.. daj spokój ten bałagan mnie dobija
Wywaliłam wszystkie dzikie poziomki.. mam miejsce na rdest. Reszta czeka, ale te komary skutecznie mnie wyganiają z ogrodu tną nawet w południe.. masakra.

Kobieto, a co ja Ci mówiłam odpuść. Na wszystko przyjdzie czas Wytrzymaj jeszcze troszkę co? Życie jest pełne niespodzianek
Ogródkowe perypetie:) 00:06, 12 sie 2020


Dołączył: 15 wrz 2011
Posty: 8428
Do góry
sylwia_slomczewska napisał(a)
Jutro zgram zdjęcia ( postaram się)


Zaczęłam plewić.. daj spokój ten bałagan mnie dobija
Wywaliłam wszystkie dzikie poziomki.. mam miejsce na rdest. Reszta czeka, ale te komary skutecznie mnie wyganiają z ogrodu tną nawet w południe.. masakra.
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies