Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "rdest"

Ogrodowe radości i rozterki - ogród Agani 20:08, 04 wrz 2020


Dołączył: 06 wrz 2013
Posty: 26063
Do góry
Ogrodzie wróciłam i widać o kim zapomniałam

ostatnie aminki

piękny rdest u Danusi zakupiony

tu siedzę

Serata Chocolate zakwitła mi jednym kwiatem...zapomniałam właśnie o niej

Pszczelarnia 15:13, 01 wrz 2020


Dołączył: 04 maj 2011
Posty: 29264
Do góry
Gruszka_na_wierzbie napisał(a)
Rdest się zadomowił. Wypuścił piękne listki.
Kosmosy uwielbiam. U mnie niestety nie trzymały wysokości, osiągały ponad 1,5 m i trudno je było uładzić. Pewnie gleba za dobra.
Gaura zachwyca mnie nieustannie.


Ja też je podpieram. Albo w ścisku same się podpierają.


Może lato jeszcze trochę z nami pobędzie? Albo jesień będzie miła i ciepła?

Pamiętajcie o ogrodach 20:47, 31 sie 2020


Dołączył: 03 kwi 2018
Posty: 4574
Do góry
Dzięki
Ten ogród zaczałem robić trzy lata temu wiele roślin kupiłem , duże połacie trawnika poszły "pod topór" i jak czytam Wasze pochwały to bardzo mnie to cieszy, tzn. że robiąc "na czuja" coś wyszło chociaż wiem że jeszcze jest praca ale to przyjemność i radość.

Kasiu to miskant "Rotfeder"

rdest






Pszczelarnia 20:15, 31 sie 2020


Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 24536
Do góry
Rdest się zadomowił. Wypuścił piękne listki.
Kosmosy uwielbiam. U mnie niestety nie trzymały wysokości, osiągały ponad 1,5 m i trudno je było uładzić. Pewnie gleba za dobra.
Gaura zachwyca mnie nieustannie.
Mój azyl na wichrowym wzgórzu 14:50, 30 sie 2020


Dołączył: 02 cze 2013
Posty: 7857
Do góry


Dalej złociste rozplenice, jeżówki ' Real Green', za nimi rdesty himalajskie 'Golden Arrow', potem drakiew żółta i ta sama pysznogłówka co wcześniej. Za pysznogłówką pod samym korytem proso rózgowate 'Shenandoah'.


Następnie powtórzony z przodu przywrotnik. Za nim nachyłek i rdest, za samym tyle pysznogłówka i drakiew.
Ogród na piasku i z wielkim murem 16:42, 29 sie 2020


Dołączył: 24 mar 2015
Posty: 5105
Do góry
Kasya napisał(a)
Bardzo ładny hibiskus
I podoba mi się rdest przy hortkach


Hej, Kasiu
Hibiscus (zwany różą chińską) często zimą w czasie spoczynku zaczyna kwitnąć i to chyba go osłabia, bo na wiosnę mam z nim kłopoty.
A co nazywasz rdestem? Ja myśłałam, że mam krwiściąg i taka chyba była etykieta na donicy.
Chociaż podobne są to kwiaty, to nie rozróżniam ich, bo nie wiem jakie liście ma rdest. Poszłam zrobić liście
Mój azyl na wichrowym wzgórzu 23:01, 28 sie 2020


Dołączył: 02 cze 2013
Posty: 7857
Do góry
Urszulla napisał(a)
Rdest będzie hitem sezonu na nowej rabacie. Czytałam że dorasta do 1,2 m

A grujecznik to fajny rarytas




Rdesty pojawiły się w kilku miejscach w ogrodzie. Ula to judaszowiec, też rarytas, choć bardzo podobny do grujecznika. Walczy podobnie jak roślinki u Ciebie i bo też posadzony w te największe upały. Jako pierwszy pojawił się na nowej rabacie i to będzie jedyna większa roślina na niej. Pozostałe to trawy i byliny.

Dzień po posadzeniu.

Z biegiem dni stracił sporo liści a część mu po przypalało, bo w szkółce stał w cieniu a ja go na takiej patelni wsadziłam.
Ogród na piasku i z wielkim murem 18:06, 28 sie 2020


Dołączył: 22 mar 2014
Posty: 44806
Do góry
Bardzo ładny hibiskus
I podoba mi się rdest przy hortkach
Bylinowa łąka 17:58, 26 sie 2020


Dołączył: 20 lut 2016
Posty: 6652
Do góry
Urszulla napisał(a)



Molinie masz już duże. Koniecznie moje muszę przesadzić na słoneczko

Bardzo mi się podoba rdest golden arrow- dostałam sadzonkę od Madzi i wiem że będę go rozmnażać. Jest bardzo świecący i widoczny.

Ogóreczniki są podobno wdzięcznym tematem ale ze względu na ślimaki nawet nie próbuję

A jeszcze Ci napiszę o hortensji Phantom. Też mam z patyczków i też w zeszłym roku były takie. Ale już w tym sezonie mają piękne kwiatostany ale są niskie...i dobrze bo muszą zbudować grube łodygi żeby utrzymać kwiaty. A już z innej beczki to jestem zdziwiana że nie mają pełnych kwiatostanów tak jak moje Magical Candle, które polecam bardzoooo na równi z Silver Dollar

Dużo napisałam w dużym skrócie

A te liście - to nie kasztanowiec??? Albo rodgersja???



Molinie przesadź. Ja jedną też w tym roku przesadzałam na słońce. Ja też myślałam, że ogóreczniki ślimaki będą atakować,ale o dziwo nie tak bardzo.
O liściach napisałam wyżej, ale wszystkie domniemania zweryfikują kwiaty. Rodgersja na pewno nie, bo mam i jest inna.
Bylinowa łąka 17:44, 26 sie 2020


Dołączył: 20 lut 2016
Posty: 6652
Do góry
ElzbietaFranka napisał(a)
Witam Gosiu

Nie do poznania twoja bylinowa. Wszystko rozrasta się na potęgę. Jeszcze będziesz wyrywała i wyrzucała.
U mnie ogórecznik 2 lata temu posiany przy okazji z innymi wysiewanie do dzisiaj rośnie i się rozsiewa na potęgę. Szczerze mówiąc nie lubię ogórecznika właśnie za to że wysoki i się pokłada to jest jego.mankament.
Gaura piękna też się rozsiewa bardzo ją lubię uważaj abyś siewek nie usunęła później wschodzą mają liście nakrapiane drobnym maczkiem bordowym.
Gaura bardzo ładnie wygląda jako soliter miej to na uwadze w grupie innych roślin ginie. Dobrze jest ja posadzić na boku rabaty aby luźno mogły zwisać jej pędy które przynajmniej u mnie już mają 1,5 m a gdzie październik.

Pozdrawiam

ElzbietaFranka napisał(a)
Rdest jeden i drugi ładny - golden... I red dragon. Już miałam zamówić golden... Bo mają w Albamarze ale coś mnie powstrzymuje muszę jeszcze pojechać do jednej szkółki może tam mają.

Red dragon Małgosiu powinien mieć bordowe liście a u ciebie są zielone i dlaczego ma liście pozwijane. Wytlumacz.

Pozdrawiam


Elu ja właśnie liczę na ten słynny samosiew ogóreczników. A potem to się zobaczy.
Gaurę miałam w tamtym roku i padła po zimie. Myślę, że jeszcze za ciężka glina u mnie dla niej, ale pracuję nad tym. W każdym razie siewek będę wyglądać. Dzięki za opis.
Elu mój Red Dragon rośnie w półcieniu i specjalnie dla Ciebie zrobiłam wczoraj zbliżenie. Nie wiem o jakie pozwijane liście Ci chodzi. Wydaje mi się, że na wiosnę był bardziej brązowy, ale nie mogę teraz odszukać zdjęcia.



Mój azyl na wichrowym wzgórzu 22:02, 25 sie 2020


Dołączył: 10 lip 2012
Posty: 22439
Do góry
Rdest będzie hitem sezonu na nowej rabacie. Czytałam że dorasta do 1,2 m

A grujecznik to fajny rarytas


Bylinowa łąka 14:46, 25 sie 2020


Dołączył: 14 kwi 2016
Posty: 15202
Do góry
Rdest jeden i drugi ładny - golden... I red dragon. Już miałam zamówić golden... Bo mają w Albamarze ale coś mnie powstrzymuje muszę jeszcze pojechać do jednej szkółki może tam mają.

Red dragon Małgosiu powinien mieć bordowe liście a u ciebie są zielone i dlaczego ma liście pozwijane. Wytlumacz.

Pozdrawiam
Bylinowa łąka 12:57, 25 sie 2020


Dołączył: 10 lip 2012
Posty: 22439
Do góry
Gosialuk napisał(a)


Asiu właśnie w drodze z pracy byłam u Ciebie i podziwiałam postępy prac. Naprawdę zrobiliście bardzo dużo i jak tylko rośliny nabiorą masy będzie szał. Niektórym jeden sezon wystarczy.

Tak rozrósł mi się rdest Red Dragon z kupionej jednej sadzonki (kłącze w woreczku, z którego udało się zrobić 7 sadzonek). Wszystkie siedem tu rośnie.



Ogóreczniki dopiero co wsadzałam do gruntu, a już takie wielkie. Łodygi mają grubość ponad centymetr średnicy. Te trochę leżą i dlatego nie są aż tak wysokie, za to z kątów liści wyrosło pełno pędów kwiatowych. Nie myślałam że aż tak im u mnie spasuje. Bardziej się bałam, że małe sadzonki będą sałatką dla ślimaków. Ciekawe teraz czy się rozsieją?


A tak rośnie moje "nie wiadomo co to"



I tegoroczna sadzonka z patyczka hortensji Phantom. Uczciwie mówię od razu, że tylko jedna była taka wyrywna, że wydała dwa kwiatostany. Część ma po jednym, a ciut ponad połowę jest bez.




Molinie masz już duże. Koniecznie moje muszę przesadzić na słoneczko

Bardzo mi się podoba rdest golden arrow- dostałam sadzonkę od Madzi i wiem że będę go rozmnażać. Jest bardzo świecący i widoczny.

Ogóreczniki są podobno wdzięcznym tematem ale ze względu na ślimaki nawet nie próbuję

A jeszcze Ci napiszę o hortensji Phantom. Też mam z patyczków i też w zeszłym roku były takie. Ale już w tym sezonie mają piękne kwiatostany ale są niskie...i dobrze bo muszą zbudować grube łodygi żeby utrzymać kwiaty. A już z innej beczki to jestem zdziwiana że nie mają pełnych kwiatostanów tak jak moje Magical Candle, które polecam bardzoooo na równi z Silver Dollar

Dużo napisałam w dużym skrócie

A te liście - to nie kasztanowiec??? Albo rodgersja???



Ogród w remoncie 18:23, 24 sie 2020


Dołączył: 29 gru 2017
Posty: 1335
Do góry
Margerytka40 napisał(a)


Tak na oko że 6m, nie da się tam wejść teraz żeby zmierzyć. Nie przerażaj sięszerokością bo u mnie tam było sporo miejsca i dałam np dwa rzędy hortek, może być Jeden . Nie widać ale są tam też tuje szmaragd, które sporo odsunęłam od płotu by było dojście do cięcia. Wszystko to zajmuje sporo miejsca. W tym roku sporo dosadzałam tam roślin, które mają kwitnąć nim te główne nasadzenia będą w apogeum bo długo tu tylko zielono było. Są narcyzy w masie, bodziszki wspaniałe, rdest wężownik, rutewki orlikolistne. Zobaczę jak to się sprawdzi. Ja się tylko mogę cieszyć, że komuś się też podoba i ma ochotę skopiować Elu. Jak coś to pytaj, chętnie odpowiem


Hmmm, 6m... U mnie ok 3m. Na pewno będę pytać, znów mam zimę na planowanie frontu, bo - choć bardzo chciałam - nie zdążę jesienią tam nic wsadzić. Połowa tej przyszłej rabaty już przekopana z dobrociami, ale połowa jeszcze nie - także dam jej czas do wiosny.
Ja tam planuję narcyze, potem będą irysy - sąsiad stwierdził, że nie wypada nie mieć irysów i dostanę je od niego na dobry początek
Bylinowa łąka 17:04, 24 sie 2020


Dołączył: 20 lut 2016
Posty: 6652
Do góry
Roocika napisał(a)
Basiu, podglądałam trochę na urlopie ale na telefonie to wszystko za małe dla mnie.
Domek masz świetny, takie miejsce, jakie tworzysz daje na pewno ukojenie. Piękna łąka się wyłania

Pozdrawiam


Asiu właśnie w drodze z pracy byłam u Ciebie i podziwiałam postępy prac. Naprawdę zrobiliście bardzo dużo i jak tylko rośliny nabiorą masy będzie szał. Niektórym jeden sezon wystarczy.

Tak rozrósł mi się rdest Red Dragon z kupionej jednej sadzonki (kłącze w woreczku, z którego udało się zrobić 7 sadzonek). Wszystkie siedem tu rośnie.



Ogóreczniki dopiero co wsadzałam do gruntu, a już takie wielkie. Łodygi mają grubość ponad centymetr średnicy. Te trochę leżą i dlatego nie są aż tak wysokie, za to z kątów liści wyrosło pełno pędów kwiatowych. Nie myślałam że aż tak im u mnie spasuje. Bardziej się bałam, że małe sadzonki będą sałatką dla ślimaków. Ciekawe teraz czy się rozsieją?


A tak rośnie moje "nie wiadomo co to"



I tegoroczna sadzonka z patyczka hortensji Phantom. Uczciwie mówię od razu, że tylko jedna była taka wyrywna, że wydała dwa kwiatostany. Część ma po jednym, a ciut ponad połowę jest bez.

Ogród w remoncie 08:53, 24 sie 2020


Dołączył: 12 lip 2016
Posty: 14898
Do góry
Mariposa napisał(a)


Potwierdzam, że w realu jest jeszcze piękniej (o ile to możliwe )

Na tą rabatę czekałam cały rok, już w ubiegłym roku była niesamowita, ale teraz to już mistrzostwo świata! Jestem nią zauroczona niezmiennie!

Asia, nie chcę nikomu podbierać pomysłów, ale taką rabatkę muszę skopiować do siebie. Chciałabym ją podziwiać codziennie! Choć i tak wiem, że moja kopia nie będzie taka sama...
Asiu, ile szerokości ma ta rabata? Tak pi razy drzwi, nie mierz specjalnie.


Tak na oko że 6m, nie da się tam wejść teraz żeby zmierzyć. Nie przerażaj sięszerokością bo u mnie tam było sporo miejsca i dałam np dwa rzędy hortek, może być Jeden . Nie widać ale są tam też tuje szmaragd, które sporo odsunęłam od płotu by było dojście do cięcia. Wszystko to zajmuje sporo miejsca. W tym roku sporo dosadzałam tam roślin, które mają kwitnąć nim te główne nasadzenia będą w apogeum bo długo tu tylko zielono było. Są narcyzy w masie, bodziszki wspaniałe, rdest wężownik, rutewki orlikolistne. Zobaczę jak to się sprawdzi. Ja się tylko mogę cieszyć, że komuś się też podoba i ma ochotę skopiować Elu. Jak coś to pytaj, chętnie odpowiem
Ogród z wilkiem zamkn. 22:01, 23 sie 2020


Dołączył: 07 maj 2017
Posty: 19393
Do góry
Urszulla napisał(a)
Madziu, znasz nazwy tych rdestów???
Bo coś zgłębiam temat w wolnej chwili że one do 1,20m rosną!!!

Bo coś mnie kusi połączyć je z liliowcami

Ula
nie pamiętam niestety ...
ten żółtolistny to chyba golden arrow ......a zielony ....hmmm nie wiem


ciekawe jak będą wyglądać z liliowcami ....ja dziś przymierzałam kwiatek do red barona .....ale ten rdest jest ekspansywny ,więc sama nie wiem ....

memory też porosły potwory .....coś mi za bardzo te trawiszcza rosną .....

Magnolka ma pąki

astry zarosły grujecznika

Buziaki
Bylinowa łąka 11:01, 23 sie 2020


Dołączył: 10 lip 2012
Posty: 22439
Do góry
Gosialuk napisał(a)

Ula u mnie też delikatne kwiatuszki nie mają szans. Czasem może są tylko delikatne w odbiorze. Z traw najbardziej podoba mi się molinia. Jest dołem, góra się tak fontannowo rozszerza na boki, a jednocześnie wszystko przez nią widać. Nawet nie umiem dobrego zdjęcia zrobić, żeby to pokazać. Trzeba zobaczyć na żywo.
Z rdestów miałam Golden Arrow, to ładną kępkę zbudował, niestety zniszczył się przy wykopach. Mam Red Dragon, to ma taki luźny pokrój, ale szybko się rozrasta. Przeżył też rdest bistoria, ale nim się nie zachwycam. Nowy będę focić, to sobie obejrzysz.


Mi się też marzyły molinie i w zeszłym roku kupiłam sobie w Bochni. Podzieliłam na pó£ i już mam dwie ale muszą mieć swobodne stanowisko żeby było widać tą fontannę. Oglądałam na internecie kilka odmian które się różnie przebarwiają. Ciekawa jestem jaką Ty będziesz miała

A rdesty są dla mnie dopiero odkryciem ten G.arrow podobno rośnie do 1,20m.

Z chęcia zdjęcia zobaczę
Bylinowa łąka 07:28, 23 sie 2020


Dołączył: 20 lut 2016
Posty: 6652
Do góry
ElzbietaFranka napisał(a)
Aniu pieknie.
Widze sianokosy u ciebie. Wszystko rośnie jak na drożdżach bo dobre warunki glebowe glina ma dużo witamin.
Domek ładny taki w sam raz na spędzenie czasu po ciężkiej pracy. Ile ma metrów bez tarasu?

Rdest też muszę kupić to piękna roslina. Ja to zamowie w Albamarze mają ładne sadzonki bo u nas w szkółkach nie widziałam. Przy okazji jeszcze zamówię astry wrzosolistne.

Pozdrawiam

Elu sianokosy późno w tym roku przez ciągłe wcześniejsze opady.
Domek ma wymiary 4 na 5 m, a taras 2 na 6,4, bo jeszcze z boku schodki dochodzą. Na dwie osoby wystarcza w zupełności, a okazjonalnie więcej też się zmieści.

Rdest himalajski od dawna mi się podoba. Nawet miałam zamawiać, tylko w Albamarze drogo. W szkółce ładne sadzonki po 12 zł były. Jeszcze na wiosnę się tam wybiorę, bo to tylko pół godziny jazdy od Rzeszowa.
Jeśli mowa o zakupach, to z tych róż jestem bardzo zadowolona.


To tu- to tam- łopatkę mam ! 12:33, 20 sie 2020


Dołączył: 16 sie 2016
Posty: 13619
Do góry
Gruszka_na_wierzbie napisał(a)


Zawsze szkoda, jeśli wypada roślina, a zwłaszcza drzewko. Byliny łatwiej zastąpić.
Nornice załatwiły mi wrzosy. Usunęłam kilka padłych. Dodałam kompostu i wsadziłam rdest himalajski.


u mnie nornice grasuja po calosci, troche zalamka. codziennie przydeptywanie a po godzinie znowu wały, przewalaja wszystko, nawet czosnek im nie przeszkadza a mial byc odstraszaczem moj klon ussuryjski w sezonie juz prawie taki czerwony jak twoj jesienia ale go przesadzalam na poczatku wiosny w bardziej zaciszne miejsce i moze dlatego.u siebie stracilam klona palmowego Little Princes, ładne drzewo juz kupione bylo, najpierw mszyce i mrowki, potem zalatwil go przymrozek a potem odkryłam zezarte korzenie przez pedraki. takiego nieszczesnika przywiozłam z ogrodnictwa. Drugi z klonikow Wilson na szczescie uniknal losu LP szybciej go zdiagnozowalam i obczyscilam wypuscil nowe i zdrowe liscie.

ogrod wymiata, hortensje budza moja zazdrosc, wszystko takie dojrzale i obfite. przepieknie.

Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies