Ola, moj ogrod jeszcze wymaga wieeeeeele zmian, ale w porownaniu z tym co bylo to jest bajka

ale dzieki za mile slowa.
Jola, milych obchodow. A Babci zycze zdrowia, zdrowia i jeszcze raz zdrowia
Bozenko, cudownej, spokojnej niedzieli

Moja bedzie leniwa, taki jest plan
Ewcia, bez kiszonego ogorka???? To tak mozna



Kiszone ogorki mojej tesciowej to mistrzostwo swiata, muszom byc
Ula, nie mam gdzie tychogorkow wcisnac, jak Zon dokupi ziemie to wtedy se zaloze warzywnik

Na razie robie skok na piwniczke tesciowej

Tam takie dobra: gruszki i sliwki w occie, papryka marynowana, ogorki, korniszonki, salatki, dzemy, przeciery pomidorowe i sok winogronowy wlasnej roboty, a nawet jakies grzybki sie znajdzie


Madzen, napisalam juz telegram z informacja, ze komitet powitalny szykuje czerwony dywan, na razie brak odzewu