Rdest nie jest w stanie zagrozić dereniowi. Dereń ma silny szeroki system, korzeniowy. Kupiłaś bardzo ładnego rdesta, jak się rozrośnie, to wtedy go szpadelkiem potraktujesz.
prośba o informacje/poradę.
W jednym z ogrodów projektowanych przez Danusię widziałam zestawienie derenia Ivory Halo z rdestem (nie wiem dokładnie jaki rodzaj). Rośliny zakupiłam i naszła mnie wątpliwość (po lekturze odnośnie rdestu)czy nie będzie on czasem za bardzo ekspansywny. Podobno bardzo mocno i szybko się rozrasta i później ciężko się go pozbyć. Kupiłam rdest himalajski 'Blackfield'.
Będę wdzięczna za wszelkie informacje i obserwacje. Danusiu prośba również o Twoje zdanie na ten temat
Spróbuję poszerzyć aktywność trawnikową eMa (o chwasty i kanciki). Na razie słaby skutek. Ja nie dam rady, 36 arów bylinowo - warzywnego ogrodu wystarczy.
Reżim trzeba wprowadzić wiosną. Wtedy jest łatwiej. U mnie zrobił się kołtun na rabatach (mile nazywany tutaj zwiewnością). I reżim trzeba zaordynować jesienią, przynajmniej wytyczyć kierunki swobody roślinnej, wtedy jeszcze widać skalę i łatwiej się eliminuje gatunki nadmiernie rozrośnięte (np. rdest himalajski). Nieustająca praca. Ale miła, wdzięczna i twórcza.
Aniu u ciebie zawsze jest się czym zachwycić. Ja podziwiam cały czas. Rdest ten wysoki bordowy zachwycił mnie na spotkaniu, ale zapomniałam zapytać o odmianę. Siedzę teraz na tarasie i nadganiam zaległości ogrodowiskowe. Pozdrawiam.
Oj mamy teraz ogrodnictwo ...co zrobić.
Rdest lubi wilgoć ale u mnie wytrzymał 5 tygodni suszy wysokich temperatur i ostrego słońca - podlewałam oczywiście
Jak wymyślisz jak zmienić to proszę napisz koniecznie i to wcale nie śmieszne.
Ja walczyłam wczoraj, żeby pogoda się utrzymała na poziomie 24 stopni, to mogę tak drzeć robotę w ogrodzie bez końca, prawdziwa przyjemność
Piękny nie tylko rdest, ale też sadziec, jeżówy i te pomponowe dalie przełamane bielą są urocze
Iwonko, też uwielbiam ten widoczek, bardzo przyjemnie pije się kawkę patrząc na te hortensje. Może kiedyś będziemy miały przyjemność napić się razem kawy w moim ogrodzie.
To jest ta rabata:
Ładny dystans 40 km, uwielbiam jazdę na rowerze.
Zgadłaś, to A. Jakoś chyba najcześniej tam kupuję, chyba z przyzwyczajenia
Rutewki chciałam kupić ale ciągle nie wiem, gdzie mogłabym je posadzić.
Oglądając zdjęcia z angielskiego ogrodu Danusi nabrałam ochoty na bylinowe szaleństwo między Doorenbosami.
Przedogródek został dzisiaj mocno przystrzyżony, a dokładniej tawuły. Wprawdzie pozbawiłam ich pięknych limonkowych listków ale dzięki mocnemu cięciu nabiorą szybciej masy. Uformowalam je w kopułki.
Uwielbiam ten twój widoczek, poranna kawka w takiej miejscówce najlepsza
W wolnej chwili zrób zbliżenia na te dwie długie rabaty, kwitną hortensje, trawy są tak bujne, całość wygląda oszałamiająco!!!
U mnie znów dziś rower, tylko 40 km, ale z wieloma postojami, pogoda była fantastyczna.
Coś czuję, że to sklep na A Ożankę mam od Aganii, w rok na mojej glinie rozrosła się razy 4, już nawet podzieliłam się nią z Anpi Jest śliczna, długo kwitnie. Odętkę białą kupiłam na targu od pana bylinowego Jedną mam z ciemnymi listkami, drugą białą z jasno-zielonymi. Obie cudne, też długo kwitną. Rdest mnie kusi ale Golden arrow i Superbum. W ogóle jak człowiek się wkręci jest tyle genialnych bylin, że obłędu można dostać. Gaura, gillenia, tiarella, rutewki... Potrzebuję czegoś lekkiego stąd teraz faza na zwiewności
Przedogródek Effcia idealny, minimalistyczny, wygodny. uwielbiam te limonkowe kuleczki. Super miałaś pomysł. Moje przycięłam ze trzy tygodnie temu, są teraz idealne - jak limonkowe żaróweczki
Tak, przy tarasie słońce do około 15.00.
Zostanie lawenda, ale jako przechowalnik, będzie rosła stipa, szałwia, jeżowki, rdest i bodziszki. Tylko nie mam pomysłu na trawki przy zejściu na trawnik.
Placyk dziękuje . Dużo wygodniej teraz się siada, bo bez względu ile się waży to siedziska się nie zapadają w żwirze. Trzeba tylko uważać, by nogi siedzisk stały na płytach. No i chodzi się znacznie wygodniej.
A co do hortki to chyba źle się wyraziłam. Pomyślałam o czymś wyższym na pniu, bo zanim ona każdego sezonu zacznie osiągać przyzwoitą wysokość czyli do czerwca/lipca to będzie na tej rabacie płasko. Ale może przesadzam i czepiam się. Ostatecznie przez ostatni rok był tu niski jałowiec . A jak przytnę tuję to też się proporcje trochę poprawią.
Placyk na podokiennej super wam wyszedł. Z tą hortką to pojechałaś. Czepiać się wysokości świeżego nabytku, no jak tak można. Za 2 lata nie poznasz miejsca i rośliny. Ja z lekkim przerażeniem myślę, że chyba limkę na małym pniu wsadziłam nieopatrznie w za małe miejsce. Jak się rozrośnie jak moja stara to zje 3/4 rabaty i przesadzanie znowu będzie tylko wtedy nie wiem gdzie. Cieszę się, że rdest ładnie się u was sprawuje. Ja mój podzieliłam i przesadziłam i teraz klapnięty leży. Coś za coś.
Parę fotek sierpniowych .
Zawilce (mam całe dwa ) zaczynają
Rdest od Iwonki chyba się zadomowił
Gaura mnie zachwyca
Dereń Winter Beauty odżył, wypuścił nowe listki a nawet kwitnie
rdest blackfield kupowałam celem dopasowania do tej tawuły i jest jednak trochę za ciemny, ale nie szkodzi, bo i tak będę ją przesadzała (wiecie: jedyna rabata, z której jestem w miarę zadowolona, to trzeba ją natychmiast zmienić)
pięciornik Monarch's Velvet: kupiły dziewczyny, kupiłam i ja
w rzeczywistości jest mniej czerwony niż na zdjęciu, z brązowym berberysem powinien się dobrze dogadać:
Z kilku różnych miejscówek ta najbardziej mi pasowała dla molinii edith dudszus. Ale najpierw wsadzę kalinę, a potem zobaczę co z molinią.
kupiłam jeszcze kuklika nonna, ale ponieważ teraz nie kwitnie, to wrzucę zdjęcie, jak on wygląda u Kwartecika