Giza sama nie wiem co o tym sądzić. Od jakiegoś czasu używam płynów i to na ogół od naszych sąsiadów

Na razie prowadzę obserwację, wyelimonowałam woreczki do prania bo miały takie plastikowe zaciskacze i zmniejszyłam obroty wirowania. Zobzcaymy

a lawenda już wiszi w szafach
Marzenko może kiedyś ktoś ją zidentyfikuje...bo piękna jest i wiadomo by było czego szukać
Jolu dzięki za odwiedziny i pochwały

Co do różyczek to rzeczywiście wybór jest wielki. Pamiętam ile godzin męczyłam temat zanim wybrałam swoje
Kasiu no mus jest się wybrać po wrotycz na spacer. Tym bardziej że w przedzkolu pojawił się komunikat dotyczący wszawicy...
Hej Edytko 
U mnie z wrzosami różnie część wypadła część zbrązowiała a część przeżyła. Najładniejsze są te które kupiłam jako przecenione i zmarniałe w zeszłym roku. Normalnie jakby się odwidzięczały
Nie no
bociek teraz to już musowo na spacerek po to ziele wyruszę

No ma cholera jedna nawet mnie parę razy poharatała ale piękna jest to jej wybaczam

Odpozdrawiam