Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "wrotycz"

Ogród w skali mikro :) 20:57, 11 lis 2013


Dołączył: 16 paź 2011
Posty: 58527
Do góry
gierczusia napisał(a)


[b]Bogdziu
.... Ja już mam chyba traumę krewetkową ..... Teraz kombinuje z wrotyczem , ale nie wiem czy sobie tego na wiosnę nie zostawić..niewątpliwie tych czarrrrnych potfforów jest znacznie mniej po tym larvanemie ... Nie zeżarły mi jeszcze wszystkiego , mimo ,że jaszczurki chyba już śpią ...
Ps. Melduję ,że lilia w apartamencie wiadrowym w mojej pralni na pierwszym piętrze ma sie całkiem dobrze.... Tylko nie wiem , czy ta wodę całkowicie wymieniać , czy raczej tylko dolewać....



Wystarczy dolewac ale nie trzymaj jej w bardzo ciepłym miejscu bo stale bedziesz musiała dolewac.
Po budowie zaległy mi sie w salonie pod progiem mrówki i w srodku lata któregoś dnia kazdego roku wylatywały na salon. Pryskałam chemią ale i tak sie powtarzało . Ktoś mi doradził włożyc wrotycz , więc pod próg wcisnęłam gałązki i od tego czasu mrówek nie było , moze i na inne robactwo pomoże.
Ogrodoterapia czyli uspokojenie wśród tylu spraw :) 07:33, 18 paź 2013


Dołączył: 03 mar 2012
Posty: 14770
Do góry
Larwy opuchlaka widac w korzeniach,sa spore i biale,- brazowe,gdy sa juz zaatakowane nicieniami. Ich fotki mam na swoim watku,super fotke pokazala u mnie rowniez Ania ASC.
Na poczatku walczylam preparatem firmy Bayer o nazwie Calypso , teraz jednak przerzucilam sie na naturalne sposoby (nie chce chemii w ogrodzie) i stosuje wrotycz z ktorego mozna zrobic napar,wywar i gnojowke, jest tez dobry na larwy chrabaszcza majowego.
Chrabaszcze opuchlaka na zer wychodza w nocy, lecz pojedyncze sztuki mozna zobaczyc rowniez w dzien. To narazie tyle, musze zmykac, chetnie pogadam na ten temat pozniej, gdy wszystkie inne obowiazki beda zalatwione Milego dzionka dziewczyny
Ogrodoterapia czyli uspokojenie wśród tylu spraw :) 22:04, 15 paź 2013


Dołączył: 16 lis 2011
Posty: 8145
Do góry
gierczusia napisał(a)
Aniu ... No przeca nie musisz mieć opuchlaków .. Jak jakiego zobaczysz , to zamykasz oczęta i po sprawie ... Albo najlepiej zakaz wychodzenia do ogrodu po zmierzchu i już ...

A tak serio : Owadofos , Actara , podobno Apacz .. Ze środków naturalnych wrotycz , larvanem ( mikro larwy , które wchodzą w larwy opuchlaka przez wszysssssstkie otfffory w ciele i od środka zeżerają blleeee ) ale działa i niestety jest drogie ..... Albo zaproś sobie jaszczurkę lub chrząszcze biegaczowate to może w naturalny sposób dają radę

Zawsze pomogę ... Mam już wprawę ... A może raczej


Czy opuchlaki wychodzą nocą na wierzch?
Ogrodoterapia czyli uspokojenie wśród tylu spraw :) 14:05, 14 paź 2013


Dołączył: 09 sty 2013
Posty: 6321
Do góry
gierczusia napisał(a)
Aniu ... No przeca nie musisz mieć opuchlaków .. Jak jakiego zobaczysz , to zamykasz oczęta i po sprawie ... Albo najlepiej zakaz wychodzenia do ogrodu po zmierzchu i już ...

A tak serio : Owadofos , Actara , podobno Apacz .. Ze środków naturalnych wrotycz , larvanem ( mikro larwy , które wchodzą w larwy opuchlaka przez wszysssssstkie otfffory w ciele i od środka zeżerają blleeee ) ale działa i niestety jest drogie ..... Albo zaproś sobie jaszczurkę lub chrząszcze biegaczowate to może w naturalny sposób dają radę

Zawsze pomogę ... Mam już wprawę ... A może raczej


Z tym zamykaniem oczu to nawet mi się pomysł podoba Ale szkoda mi azalii bo ona podoba mi się jeszcze bardziej Wczoraj już buszowałam i po O. i po internecie w sprawie opuchlaków... szukałam środków w cenie przystępnej i w ilości przystepnej bo czy ja potrzebuję litra??? O Larvanie czytałam też. Doczytalam jeszcze o Mospilanie, Karate, Dursbanie... Coś wybiorę na pewno. I będę Cię podpytywać
Buziole i do roboty (to była przerwa śniadankowa)
Ogrodoterapia czyli uspokojenie wśród tylu spraw :) 12:24, 14 paź 2013


Dołączył: 05 gru 2012
Posty: 18678
Do góry
Aniu ... No przeca nie musisz mieć opuchlaków .. Jak jakiego zobaczysz , to zamykasz oczęta i po sprawie ... Albo najlepiej zakaz wychodzenia do ogrodu po zmierzchu i już ...

A tak serio : Owadofos , Actara , podobno Apacz .. Ze środków naturalnych wrotycz , larvanem ( mikro larwy , które wchodzą w larwy opuchlaka przez wszysssssstkie otfffory w ciele i od środka zeżerają blleeee ) ale działa i niestety jest drogie ..... Albo zaproś sobie jaszczurkę lub chrząszcze biegaczowate to może w naturalny sposób dają radę

Zawsze pomogę ... Mam już wprawę ... A może raczej
Opuchlaki 19:02, 22 wrz 2013


Dołączył: 03 gru 2011
Posty: 3297
Do góry
Zebrałem już wrotycz. Moczy się. Jutro ugotuję
Ogródkowy chaos u monitki 13:11, 18 wrz 2013


Dołączył: 28 kwi 2013
Posty: 14281
Do góry
monitka napisał(a)
Giza sama nie wiem co o tym sądzić. Od jakiegoś czasu używam płynów i to na ogół od naszych sąsiadów Na razie prowadzę obserwację, wyelimonowałam woreczki do prania bo miały takie plastikowe zaciskacze i zmniejszyłam obroty wirowania. Zobzcaymy a lawenda już wiszi w szafach

Marzenko
może kiedyś ktoś ją zidentyfikuje...bo piękna jest i wiadomo by było czego szukać

Jolu
dzięki za odwiedziny i pochwały Co do różyczek to rzeczywiście wybór jest wielki. Pamiętam ile godzin męczyłam temat zanim wybrałam swoje

Kasiu no mus jest się wybrać po wrotycz na spacer. Tym bardziej że w przedzkolu pojawił się komunikat dotyczący wszawicy...

Hej Edytko U mnie z wrzosami różnie część wypadła część zbrązowiała a część przeżyła. Najładniejsze są te które kupiłam jako przecenione i zmarniałe w zeszłym roku. Normalnie jakby się odwidzięczały

Nie no bociek teraz to już musowo na spacerek po to ziele wyruszę No ma cholera jedna nawet mnie parę razy poharatała ale piękna jest to jej wybaczam Odpozdrawiam
super te wychodzone to jak nasze dzieci
Madżenie ogrodnika... Kiedyś tu.... 23:20, 15 wrz 2013


Dołączył: 22 sty 2012
Posty: 57998
Do góry
Kasiek napisał(a)

Toma rowniez obejrzalam i zauwaz ze u niego czesto rosnie wrotycz Przez takie foty mam ochote osiodlac koparke i zaczac wszystko od nowa.Szkoda ze Ogrodowisko odkrylam tak pozno,....ale z tego ,,szkoda´´ mysle ze powoli naucze sie isc jedna droga....


Ja mam tak samo, dlatego ciągle coś zmieniam
Madżenie ogrodnika... Kiedyś tu.... 23:12, 15 wrz 2013


Dołączył: 03 mar 2012
Posty: 14770
Do góry
Marzena2007 napisał(a)


Co kofana ? Będą zmiany ? a Tom Stuart obejrzałaś?

Toma rowniez obejrzalam i zauwaz ze u niego czesto rosnie wrotycz Przez takie foty mam ochote osiodlac koparke i zaczac wszystko od nowa.Szkoda ze Ogrodowisko odkrylam tak pozno,....ale z tego ,,szkoda´´ mysle ze powoli naucze sie isc jedna droga....
Ogródkowy chaos u monitki 20:54, 15 wrz 2013


Dołączył: 06 mar 2012
Posty: 3918
Do góry
Giza sama nie wiem co o tym sądzić. Od jakiegoś czasu używam płynów i to na ogół od naszych sąsiadów Na razie prowadzę obserwację, wyelimonowałam woreczki do prania bo miały takie plastikowe zaciskacze i zmniejszyłam obroty wirowania. Zobzcaymy a lawenda już wiszi w szafach

Marzenko
może kiedyś ktoś ją zidentyfikuje...bo piękna jest i wiadomo by było czego szukać

Jolu
dzięki za odwiedziny i pochwały Co do różyczek to rzeczywiście wybór jest wielki. Pamiętam ile godzin męczyłam temat zanim wybrałam swoje

Kasiu no mus jest się wybrać po wrotycz na spacer. Tym bardziej że w przedzkolu pojawił się komunikat dotyczący wszawicy...

Hej Edytko U mnie z wrzosami różnie część wypadła część zbrązowiała a część przeżyła. Najładniejsze są te które kupiłam jako przecenione i zmarniałe w zeszłym roku. Normalnie jakby się odwidzięczały

Nie no bociek teraz to już musowo na spacerek po to ziele wyruszę No ma cholera jedna nawet mnie parę razy poharatała ale piękna jest to jej wybaczam Odpozdrawiam
Ogródkowy chaos u monitki 16:44, 15 wrz 2013


Dołączył: 05 paź 2011
Posty: 7991
Do góry
No i wrotycz podobno przynosi kase do domu Taki zabobon. Ja tam mam zasuszony wrotycz na wszelki wypadek

Ladna ta roza, szkoda, ze kolce ma

Pozdrawiam Moniska
Opuchlaki 21:56, 10 wrz 2013


Dołączył: 03 mar 2012
Posty: 14770
Do góry
Dziewczyny ja polecam wrotycz ,zielsko rosnace na polachPoczytajcie ,prosze
http://nasze-srodowisko.blogspot.de/2012/06/preparaty-roslinne-z-wrotyczu.html
Madżenie ogrodnika... Kiedyś tu.... 21:06, 05 wrz 2013


Dołączył: 03 gru 2011
Posty: 3297
Do góry
Marzena2007 napisał(a)

Za radą Kasi Bawarki kupię wrotycz i będę podlewać roslinki.

Ja kilka dni temu przyniosłem do siebie wykopany gdzieś z rowu. Wsadzę na uboczu i będzie na gnojówki
Madżenie ogrodnika... Kiedyś tu.... 20:56, 05 wrz 2013


Dołączył: 22 sty 2012
Posty: 57998
Do góry
gierczusia napisał(a)
Noo i jak tam Madzen opuchlaki u Ciebie ??.. Bo ja właśnie jestem po akcji larvanem ....aaaa... Zobaczymy


Gierczusia miesjca w których wyżerały mi rosliny zostały ostro zlane Dursabanem. Aktulnie nic nie robię tylko obserwuję rozwój kuleczek w słoiku. Skoro nie rosną to chyba jednak nawóz a nie jajka opuchlaka tzn mam taką nadzieję. W sobotę rozkopię rabatkę gdzie było ich dużo aby sprawdzić czy są dalej w takim samym stadium

Za radą Kasi Bawarki kupię wrotycz i będę podlewać roslinki.
Kolorowy ogród na piasku 00:33, 05 wrz 2013


Dołączył: 30 sty 2011
Posty: 18912
Do góry
viva napisał(a)

Z nornicami nic jeszcze nie robiłam. Całe lato do tej pory nie widziałam ich śladu w ogrodzie a teraz zauważyłam, że zaczął się już atak na mój ogród. Zauważyłam takie miejsca gdzie widać jak wgryzają się w rabaty. Rozmawiałam ze znajomym, który ma ten sam problem, kupuje różne środki ale zupełnie nieskuteczne. Miałam zamiar teraz podsypywać im ale chyba nie ma sensu. Pozostają środki naturalne. Czy może być coś skutecznego? Mówisz, że może wrotycz? Ze strachem myślę o zimie.

U mnie nornice zasiedliły miejsce, z którego nie wykopałam tulipanów. Stołówkę sobie tam zrobiły. Sypałam trutkę i wciąż tam są! Zgroza! Z cebulek pewnie juz nic nie zostało, a takie ładne były
Madżenie ogrodnika... Kiedyś tu.... 21:20, 04 wrz 2013


Dołączył: 22 sty 2012
Posty: 57998
Do góry
Kasiek napisał(a)

Marzenko,caly czas jeszcze mozesz polewac i spryskiwac wywarem z wrotyczuJest susz w Polskich aptekach i sklepach zielarskich.Znajoma psika chrzaszcze zwyklym sprayem na muchy i inne,,odlotowe´´,i bardzo sobie chwali.Ostatnio prawie godzine rozmawialam ze specjalista od opuchlakow,macie go w Polsce


O widzisz nie wiedziałam, muszę zatem skombinować wrotycz!!!!!
Kolorowy ogród na piasku 10:38, 04 wrz 2013


Dołączył: 06 lut 2012
Posty: 3851
Do góry
grazyna napisał(a)
Jest pięknie, romantycznie w Twoim ogrodzie, elegancko dzięki bukszpanom i kancikom - wspaniałe zestawienia roślin, ależ zachwyca Twoja praca Vivo

Wcześniej, wcześniej pisałaś, że nornice zjadły Ci (po zimie) róże, woybraź sobie, że mi też 3 szt pochłonęły, między innymi Grahama Thomasa, ale nadal nic z nimi (nornicami) nie robiłam, a Ty ? Jakoś je przegnałaś ?

Idzie kolejna zima i byłoby mi szkoda, gdybym znów musiała się różami dzielić z tymi stworzonkami

Tak naprawdę, to robię gnojówkę z wrotycza z myślą o opuchlakach ale może i nornice da się odstraszyć ?

Pozdrawiam serdecznie


Grażynko, cóż powiedzieć, bardzo dziękuję Jedno jest pewne pracy mi nie brakuje, by tylko sił jak najdłużej starczało.

Z nornicami nic jeszcze nie robiłam. Całe lato do tej pory nie widziałam ich śladu w ogrodzie a teraz zauważyłam, że zaczął się już atak na mój ogród. Zauważyłam takie miejsca gdzie widać jak wgryzają się w rabaty. Rozmawiałam ze znajomym, który ma ten sam problem, kupuje różne środki ale zupełnie nieskuteczne. Miałam zamiar teraz podsypywać im ale chyba nie ma sensu. Pozostają środki naturalne. Czy może być coś skutecznego? Mówisz, że może wrotycz? Ze strachem myślę o zimie.
Anglia sierpień 2013 08:40, 13 sie 2013


Dołączył: 09 lip 2010
Posty: 77371
Do góry
Tak, to wrotycz, można z niej robić wywary do oprysków na szkodniki.
Anglia sierpień 2013 08:39, 13 sie 2013


Dołączył: 20 gru 2012
Posty: 2281
Do góry
Gardenarium napisał(a)






Czy to może jest wrotycz ?
I ja podzielę się z Wami moim ogrodem... 22:51, 16 lip 2013


Dołączył: 27 wrz 2012
Posty: 1363
Do góry
ewalm napisał(a)


Koper aminek, ale to z jednorocznych. Albo wrotycz 'Crispum'. Pierwszy biały drugi żołty.


Jestem za bielą, czyli za koprem Nad czymś jeszcze z kolorów beżowych muszę pomyśleć Pozdrawiam
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies