Nie mam jej. Ale wpisz w internecie Miskant Rosi sprzedają w firmie "Albamar" oni wysyłają. Tam jest pokazanych kilka fotek.
Z telefonu nie mogę ich strony skopiować spróbuj ich odwiedzic. Może ci wysla jest tam też telefon podany. Albo ktoś kupi ci w Polsce a odbierzesz jak będziesz u mamy.
Trata ta ta wszystkie markety takie same. Jak się nie znasz to ci każdy kit sprzedają nie raz obserwuje, też się pytam i bzdury opowiadają szczególnie odnośnie roślin.
Ta wysoka biała to polska trawa "Memory". Możesz śmiało posadzić z tyłu tych rozplenice będzie piękny widok.
Jeszcze zobacz na polskich portalach bardzo ładna miskant "Rosi". Też kupuje jeszcze w tym roku będę widziała jak się przebarwia a wiosna guzik nic nie widać.
1. Potrzebuję zasłonić kran i wąż. Najpierw wymyśliłam miskant bucle - dobra wysokość. Góra szersza niż dół ale... Przez wiosnę i pół lata nadal będzie go widać. Potrzebuję coś zimozielonego i nie cis. Tam rośnie 7 letnia sosna Varella i jej wolałabym nie ruszać. Może tego nie przeżyć i w połowie jest łysa. A ja ją lubię. Co można by tam oprócz miskanta wsadzić?
Na razie przyszła mi do głowy jakaś sosna, może densiflira pendula. Ew. modrzew ale on łysy jest na zimę choć wtedy tam nie patrzę zbyt często.
2. Problem z komunikacją. Chciałam większą rabatę jak tu ale jak nie zrobię jakiegoś przejścia to będzie problem z podlewaniem. I mam dylemat czy powiększać o ten kawałek czy nie.
3 Dylemat to miejsce pod ambrowcem. Ze względów praktycznych będę go musiała prawdopodobnie podkrzesać. Potrzebuję coś o wysokości ok. 120 cm. Niższe niż hortensja i strojne kolorem, kształtem a nie kwiatem. Za dużo kwitnących wprowadzi chyba bałagan. Może jakiś miskant przebarwiający się na pomarańcz czy bordo? Ta pęcherznica little angel jest na mojej liście tylko czy nie za mała? Mój Slender na razie przebarwia się na żółto.
Miskant Memory. Aster frikartii 'Mönch' - bardzo ładnie i długo kwitnie, wcześnie zaczyna - od połowy sierpnia. Tu w towarzystwie drugiego Memory, który ucierpiał trochę od suszy.
Kłosowiec w towarzystwie rozchodnika.
Dzielżana w takiej masie ładnie już widać. Tylko zdjęcie nie wyszło - nie wiem czemu telefon czasem robi zjęcia takie lub takie żółtawe.
Przy ogrodzeniu jagodnika. Posadziłam słoneczniki, bo nie mogłam się doczekać kosmosów. Kosmosy wzeszły jednak i powstało takie coś.
po analizie Waszych wpisów, zdecydowałam iż do donic posadzę Miskanty
w kombinacji naprzemiennej, Miskant Gracillimus i Zebrinus,
mam nadzieję że przeżyją
Aniu, miskant Variegatus, carex Silevr Scpetre i wszystkie żółte odmiany Hakonechloa. Molinia Karl Foerster też sobie poradzi choć nie będzie miała tak spektakularnego kwiatostanu.
Niestety z przyczyn praktycznych tak musi zostać. Obwódki tej skarpy są zrobione przy różach; na górze i dole skarpy. Z miejsc, z których patrzę najczęściej na tę skarpę, nie widzę wtedy nóżek róż. Róże zaś przesłaniają dół miskanta. Miskant się rozrasta i trzeba mu zostawić z boku miejsce. Musi też być rezerwa na manewrowanie kosiarką tak, aby nie zostawały wąsy (jednym kołem przejeżdżam po rabacie).
A miskant rośnie tam jako maskownica prywatnej części ogrodu. Front jest widoczny z drogi, a teren z boku budynku już nie.
Gracki to nie są wysokie miskanty. Zalicza się je do średnich. Przeciętnie mają nie więcej niż 1,4- 1,5 m. Dokarmiane i podlewane mogą być trochę wyższe. Rzadko zakwitają, więc dodatkowo brak jest możliwości wyskoczenia w górę. Silberfeder zalicza się do wysokich miskantów. Zawsze kwitną i z kłosem mogą mieć 2.5 metra. Miskanty potrzebują czasu, żeby być w pełni widoczne. Tymi dużymi trawami delektujemy się zazwyczaj w końcówce sezonu. Podpędzone gnojówkami i podlewaniem mogą być okazalsze trochę wcześniej.
Sadźce lubią wilgoć i słońce. U mnie rosną w głębi rabaty i ciężko je podlewać ręcznie.
Kasiu, bardzo Ci dziękuję Fajnie, że garaż po metamorfozie Ci się podoba Powiem Ci, że nie mogę się napatrzeć na te okiennice.
Przetaczniki były piękne, szkoda że już przekwitły, różowe też zamączniakowane jak Twoje. Może taka podatna odmiana.
Memory w końcu wszystkie kwitną, jak będę miała chwilę obfocę ten festiwal Traw. Jest bosko!!
Teraz trochę jestem mało ogrodowa, bo robimy w końcu łazienkę. Nic wielkiego, tylko nowe meble i umywalki, krany ale jednak projektowanie, wybieranie zajmuje sporo czasu.
A ten sadziec, to dużo wody potrzebuje? Widziałam ogromne sadźce (ok. 2 metrów) w ogrodzie Katarzyny Bellingham na Kaszubach. Pamiętam, że ona mówiła, że rzadko podlewa rabaty. Takie 2-metrowe wyglądały zjawiskowo. Miała je posadzone w czystym kompoście.
Haniu, a wiesz może dlaczego miskant Gracillimus rośnie szybciej wszerz niż w górę? U mnie 3 rok i dorósł do około 1,2 metra (bez kłosów), za to nabrał masy. Na rabacie staje się widoczny dopiero w sierpniu Warunki ciężka glina i dużo słońca, ale w podobnych warunkach Silberfeder radzi sobie super i już dawno mnie przerósł.
Ewuś! pochwalę jeszcze raz okiennice i ich kolor, bo już kilka razy robiłam podejście, a nie pamiętam czy skutecznie teraz nadrobiłam kilkanascie stron u Ciebie i popodziwiałam boskie te Twoje przetaczniki!! moje mają wybujałe świeczki póki co - myślałam, że będą takie na te 10 cm załóżmy, a one już mają te kwiatostany na co najmniej 20-25cm i trochę jestem zaskoczona
Z kolei takie różowe jakie mam to się zamączniakowały i mimo dawnego cięcia nie chcą powtórzyć kwitnienia.. cóż, pewnie za słabe są.
Twój miskant Memory przepiękny, fajnie, że tak dużo kwiatostanów wypuścił