Daria moja brzozowa jest z rozrzuconych hortek . Mam Wim’s Red w trokat następnie mam trzy w linii a później znowu trójkąt . Przy tujach mam trzy w linii, wszystko mam przemieszane z trawami a z przodu dla uzyskanie porządku mam rząd rozchodnikow
Trawy i brzozy były pierwsze a później sadziłam jak popadło . Jedyną uporządkowana rabatą jest ta pod grabami
Brzozy są bardzo witalne, a biała kora zawsze pięknie się prezentuje na każdym tle.
Tylko 10 i aż 10. Bałam się, że nie doczekam jako takiego wyglądu ogrodu.
Wszystkie bezodmianowe kukliki w ogrodzie pochodzą z sadzonek, które sąsiedzi wsadzili na naszym blokowym klombie. Przy naszym bloku była ślepa uliczka, która kończyła się czymś w rodzaju żwirowiska. Budowlańcy drogi wyrzucili tam resztki materiałów. Wspólnie z sąsiadami założyliśmy wokół bloku jakieś drobne rabatki ozdobne. Na ten żwir wrzuciliśmy trochę ziemi i wsadzaliśmy, co popadnie, w tym te kukliki. One tam rosły kilka lat. Podczas przeprowadzki pobrałam trochę sadzonek.
W tym ogrodzie wsadzałam je początkowo jako zadarniacze pod krzewami, a potem wykorzystałam podczas tworzenia rabat wewnątrz ogrodu. One chyba rosną wg zasady im trudniej, tym lepiej.
Nie przeszkadza im bardzo ciężka glina (a taka jest wokół studni i pod wiśnią), nic sobie nie robią z częściowego zacienienia i braku podlewania. Jedyne zabiegi pielęgnacyjne to czyszczenie starych liści wczesną wiosną i ścinanie kwiatostanów pod koniec czerwca.
Mam taką przypadłość, że większości bylin po ich przekwitnięciu ścinam kwiatostany. Nie tracą energii na produkcję nasion.
U mnie tak się zaliścił znienacka buczek Rohan Weeping . Wieczorem nie miał liści a rano już miał. Bardzo lubię ten moment jak wszystko tak wybucha.
Doczekasz się i Ty. I w dodatku dłużej tym wszystkim nacieszysz .
Cmok!
Ja po prostu usunęłam/wycięłam wszystkie uschłe, zczerniałe lub uszkodzone liście u samej podstawy. Mam kilka sztuk tych miniaturowych, które po takim czyszczeniu nie miały ani jednego listka. Teraz wypuszczają nowe liście. Ze dwie sztuki to w ogóle wyglądały jak ciemierniki - zero liści i same łodygi kwiatowe wystające z ziemi .
Kasiu pięknie wszystko puchnie takie puchate się robi u mnie jednak wiosna mniej zaawansowana. Buki jeszcze w pąkach, brzozy też. Kanzany dopiero pokazują, że jakieś kwiatki będą, ale też się w końcu doczekam
U mnie coś te kukliki nie przyrastają, nie wiem czemu, może im miejsce nie odpowiada...
Brzozy to dla mnie magiczne drzewa Wczoraj się przytulałam do swoich i sąsiadce pokazałam jak wewnątrz soki buzują gdy ucho do pnia przytulić
Ziemia głębiej wciąż jest wilgotna, do tego ciepło i słońce więc wszystko buchnęło. Obserwacje mam takie jak Twoje z Kanzanami . Wiśnia raptem zakwitła, klony mają spore liście, brzozy także, krzewuszka, pokazują się pierwsze konwalie, codziennie kolejne tulipany pokazują kolory - i to wszystko w czasie długiego weekendu . Rano spoglądam przez okno i codziennie bardziej zielono .
Kupiłam taki sprzęt myślałam że sobie udogodnie pracę. U mnie się on nie nadaje owszem sprzęcie dobry, ale na czystą ziemię. U mnie drzewa i korzeni masa nie można tym zakręcić. Myślałam że będę mogła liście brzozy na rabatach zmieszac, ale szczególnie pod brzozami pajęczyna korzeni.
Tutaj dzisiaj działałam zrobiłam porządki, nawóz i podlewanie (2 foty)
Idealny byłby taki kompostownik jaki ma Tu/Lucy- w całości zabudowany dechami, ale drewno wymaga corocznej konserwacji (Pozdrowienia dla DT Magary ) i szybko, jak na moje wymagania, się starzeje. A ja już nie mam sił, aby wciąż coś budować od nowa. A będzie ich coraz mniej.
W tym sezonie jakoś nie mogę się zebrać do kupy, aby swobodnie omiatać ogród. Choć teoretycznie wolnego czasu mam więcej. Pewnie przeszłam w tryb "niespieszności" w wykonywaniu wszelakich prac.
Twoja Ola z pewnością wyrośnie na piękne drzewko. Moja to już dojrzała panna. Mocno ją wiosną przycięłam.
Najbardziej sie cieszę z zielonego tła, które zaczyna się tworzyć na osi widokowej z okna.
W tym sezonie już po całej łące mam żonkili nasadzonych teraz żeby się rozrosły w kępy to będzie fajnie wyglądało. Czekam czy powychodzą byliny sadzone w ubiegłym sezonie. Tak z obserwacji to łąka jest ze dwa tygodnie w tyle w stosunku do tego co w na dole ogrodu i w podwórku kwitnie.
Ślicznie te żonkile przy ścieżce wyglądają, a brzozy już takie wielkie. Widziałam wasze poczynania przy rowie - oby korzystać nie trzeba było.
Cały czas się u ciebie dzieje, praca wre.
Przypomniałaś mi o budlejach. Dostałam miniaturki i też jeszcze nie przycięte.
Dziękuje, bardzo lubię narcyzy zwłaszcza te o pełnych kwiatach z jesiennego zakupu trafiły mi się pomyłki miały być pełne a wyrosły trąbkowe sadziłam pasmami białe potem żółte wyszły pomieszane,będą poprawki na tej rabacie z narcyzami. Mam blisko las i mnóstwo gałezi po wichurach do sprzątania,ogólnie liści z rabat nie zbieram jedynie zbieram liście z orzecha włoskiego jest tego sporo.Takie ogrody przeładowane też mi się podobają
Piękne narcyzy ogród nie przeładowany bardzo ładnie narcyzy sie prezentują.
Co ty robisz że masz tak czysto na rabatach. Masz blisko las i liścienie widać.
U mnie przez brzozy liści na rabatach z jednej strony próchnica z drugiej bałagan.
Zgodnie z tradycją w weekend majowy wyruszamy do szkółek Ale też poszalalam z zakupami z neta.
Krzewy na żywopłot, albo chaszcze jak zwał tak zwał na dużą skarpę.
Czarny bez Laciniata 3 szt. 1 szt pójdzie za brzozy
Biała bylinowa rabata - brzmi bardzo intrygująco. Ciekawa jestem, w jakim składzie wystąpią. Prawda, że dobrze tak sobie pokopać? Wszak nie samymi zakupami żyje ogrodnik ZP też planuję, masz rację, jeśli bankrutować - to zdecydowanie tam Spotkanie będzie z pewnością świetne!
Marta, zakupy powodują że bolą mnie plecy już na samą myśl. A w weekend majowy planuję kolejne zakupy... no sama sobie w stopę strzelam
Brachytricha listki ma już spore. Dużo więcej nie urosną. Dopiero kłosy kwiatostanów spowodują że będą większe/wyższe.
Poszłam za twoim przykładem i zaczęłam przekopywać kolejny kawałek, od 60 lat nietknięty łopatą
To prawy brzeg Rabaty pod Górką. Mam tam dwie brzozy. Będzie białe poletko bylin.
U mnie to ogólnie zbita ziemia, ale zawsze dosypujemy piachu. Ten jeden rośnie super, warunki praktycznie takie same. Piszą, że to takie bezproblemowe drzewo...