Gdzie jesteś » Forum » Projektowanie ogrodów » Magary Dramaty z Rabaty

Pokaż wątki Pokaż posty

Magary Dramaty z Rabaty

mrokasia 21:18, 20 maj 2022
20190422 221525

Dołączył: 26 lip 2016
Posty: 15624
Kurde, nieźle mróz narozrabiał, współczuję. Tym bardziej, że jak czytam drzewa nie są liźnięte tylko solidnie oberwały .
____________________
Kasia - Ogrodowe marzenie Mrokasi okolice Warszawy
Magara 23:29, 20 maj 2022
Maszka 2 20190408 113036 effects

Dołączył: 27 mar 2018
Posty: 2855
Martko , Kasiu-Mrokasiu - no taki los Cierpliwość ogrodnicza do majowych przymrozków ma się nijak Strasznie mi przykro patrzeć na to wszystko co mrozem dostało, ale co robić?

Fotek z foliaka nie ma - pokazywanie pomidorów mniejszych od sałat nie ma sensu Kilka kupnych sadzonek jest, ale ten sezon foliakowy i wysiewowy (w temacie pomidorów) i tak wpisuję na listę pt. "uczę się"
W skrzyniach warzywnych dziś udało mi się zebrać resztę szpinaku, który już się zbierał do kwiatów, posiać fasolę, ogórki i cukinie. Cukinie miałam wysiane w doniczkach w domu - nie wschodziły, kompletnie nie pojmuję czemu. Jak tylko skończyłam siać w skrzyniach i wróciłam do domu zauważyłam, że cukinie domowe wyłażą - i jak tu nie wierzyć w instynkt roślin?
____________________
Magara Magary Dramaty z Rabaty
antracyt 14:47, 21 maj 2022
20211207 204602

Dołączył: 15 maj 2019
Posty: 7558
U mnie fasola i ogórki nadal nie wysiane, a dzisiaj pogoda taka, że do ogrodu nie wychodzę.
Też tak kiedyś z dynią miałam, nadmiarowe sadzonki poszły do sąsiadów.
____________________
Zuzanna Zieleń, drewno i antracyt , Ogród wakacyjny
Dorii 17:18, 21 maj 2022
Pxl 20210707 154345479 3

Dołączył: 15 sie 2018
Posty: 3159
U mnie też nie wysiane a co gorsza zagonki nie przekopane, zarośnięte chwastami bo jesienią też nie kopane. Dziś miałam kopać ale pada i wieje cały dzień. Dobrze że pada tylko dlaczego wtedy kiedy ja mam czas na kopanie? Heh
Mrozowych szkód nie zazdroszczę, za to foliaczka jak najbardziej.
Kupiłam sobie regał z ubrankiem co by nie ganiać z wysiewami w te i z powrotem. Niestety musiałam rozebrać bo wiatr przewrócił i połamał.
Czasem mam chęć odpuścić, niech zarośnie wszystko. A potem przychodzi przedwiośnie i co? Kupuję srylion nasion i obstawiam parapety żeby potem pomstować że nie mam czasu pikować a pogoda nie pozwala kopać i sadzić. Heh
____________________
Ogród na wzgórzu a czasem trochę pod górkę
tulucy 22:39, 21 maj 2022
Aw

Dołączył: 20 lut 2016
Posty: 12088
antracyt napisał(a)
U mnie fasola i ogórki nadal nie wysiane, a dzisiaj pogoda taka, że do ogrodu nie wychodzę.
Też tak kiedyś z dynią miałam, nadmiarowe sadzonki poszły do sąsiadów.

U mnie też nasiona czekają.
____________________
Łucja Migawki z ogródka
sylwia_slomc... 23:02, 21 maj 2022
Dsc01363

Dołączył: 20 kwi 2015
Posty: 72478
Magara napisał(a)
No jednak wiem, co mi zajęło część dnia - ocenianie strat po mrozie
O buczkach już pisałam - mam nadzieję, że sobie poradzą, myślicie, że będą nowe listki???
Po dokładnych oględzinach wyszło, że grujecznik i dwa klony dostały odłamkami - gdzieś w 20 procentach przemroziło.
Gienka wygląda jak po ataku nuklearnym Będzie z niej coś???
No i największa "niespodzianka" - dąb. Ponad 3-metrowe drzewo, dopiero zaczął wypuszczać listki. Cały dostał, od góry do dołu Brzozy obok niego ok, a kolejny dąb, też już wielkie drzewo, dostał po dolnych gałęziach. Nigdy nie byłam dobra z nauk fizyczno-chemiczno-biologicznych i nie kumam jak ten mróz szedł. Patrząc po stratach wychodzi, że wężykiem. Mały tricolor, którego pokazywałam cały przemarzniety, a Shirasawy Aureum, rosnący 2 metry dalej, który wczoraj zaczął wypuszczać listki - obronił się
Miałam do siebie trochę pretensji, że może trzeba było wczoraj okrywać, no ale przecież wszystkiego się nie da Aura jest koszmarna i tyle. Różnice temperatur ponad 20 stopni w ciągu doby niczego dobrego nie wróżą. A jeszcze czytałam, że z soboty na niedzielę ma być znowu 3 na plusie, czyli u mnie należy się liczyć z powtórką z mrozu

Przykro czytać o stratach mrozowych na pociechę powiem, że poprzednimi laty też to przerabiałam, a na wywołanie uśmiechu dodam, że drzewkom nic nie będzie. Puszczą nowe listkii to szybciej niż myślisz.
____________________
Ranczo Szmaragdowa Dolina II *** Ranczo Szmaragdowa Dolina *** Wizytówka
Magara 01:16, 22 maj 2022
Maszka 2 20190408 113036 effects

Dołączył: 27 mar 2018
Posty: 2855
Zuza, Dorii, Lucy - wysiałam, bo się w tym roku naiwnie trzymam kalendarza księżycowego
Regał z ubrankiem też kupiłam, badziew straszny, trzy razy reklamowany. Ale stoi. Liczyłam, że może cieplej roślinkom będzie w nocy kiedy u nas w domu temperatura mocno spadała, szczególnie na przełomie marca i kwietnia ale chyba to niezbyt pomogło

Sylwia - za pociechę dzięki, tego mi trzeba

Wszędzie upragniony deszcz. U mnie trochę lipa. W nocy niby popadało, ale deski tarasowe rano były prawie suche. W ciągu dnia kilka razy pokropiło, raz porządnie popadało przez 15 minut. Wiatr od rana taki, że łeb urywało, nie dało się wyjść na zewnątrz. Jak się uspokoiło poszłam wsadzić prezent od sąsiadki. Znalazłam miejscówkę - po opadach ani śladu. Fakt, że miejscówka pod drzewami, ale gleba nie zmoczona w ogóle, nic a nic Eh...

____________________
Magara Magary Dramaty z Rabaty
sylwia_slomc... 10:45, 22 maj 2022
Dsc01363

Dołączył: 20 kwi 2015
Posty: 72478
U mnie ani kropla nie spadła, a wiatrem suszy jeszcze głębiej
____________________
Ranczo Szmaragdowa Dolina II *** Ranczo Szmaragdowa Dolina *** Wizytówka
Gruszka_na_w... 15:00, 22 maj 2022
Avedon20

Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 17145
A co to za prezent wsadzałaś?
Wyrzuć ten księżycowy kalendarz i uprawiaj warzywa wedle swego. Połowa napięcia z Ciebie zejdzie. (z własnego doświadczenia to piszę )
____________________
Hania-To tu- to tam-łopatkę mam! "Przyjemność ma się do szczęścia mniej więcej tak, jak drzewo do ogrodu; nie ma ogrodu bez drzew, ale drzewa, nawet w wielkiej ilości, nie stanowią jeszcze ogrodu." ~ Władysław Tatarkiewicz
Joku 15:22, 22 maj 2022
20220222 165129

Dołączył: 09 paź 2010
Posty: 10084
Raz chyba przyjrzałam się z bliska takiemu kalendarzowi i stwierdziłam że musiałabym siać, sadzić w takich porach kiedy u mnie np. leżał śnieg. Zupełnie mi to nie pasowało i odpuściłam tę metodę. Mam podobne podejście jak Hania .

U mnie popadało trochę więcej, ziemia nieco namokła.
____________________
Jola, nieco na zachód od Trójmiasta - Ogród z przeszłością (+) Wizytówka (+) Znowu na wsi - aktualny
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies