Ogrodnik Mimo Woli cd
19:47, 22 lip 2013
Zbysiu, jak liście rosną to dobrze, będą za rok, albo jesienią super wielkie okazy
Poza tym pisałam u Ciebie i powtórzę u siebie..zapraszam do mnie, dam Ci już kwitnącą siewkę
Z okazją i bez okazji zapraszam.. z Krysią koniecznie.
Magnolia - napisałaś u mnie równo 2000 posta.......
I czekam na Twoje jeżówki i Twój wątek. i cieszę sie że zaglądasz... kocham jeżówki.. chociaż wszystkie magnolie kocham też...
Zbysiu - zazdrośnica jest piękna
Ja bym mogła mieć pół ogrodu w jeżówkach i ciągle byłoby mi mało.. też mi ta pierwsza wygląda na Merinqe, a druga to na pewno Milkshake ( a przynajmniej pod taką nazwą kupowałam)
Marzenka -
Grażynka... jeszcze planów szczegółowych nie robiłam.... a i na wątku spotkaniowym nie bywam.. nie wyrabiam czasowo , jak zwykle zresztą.
Gierczuś - jestem nowoczesną kobietą
I nie bój żaby.... przemarsz wojsk jest w planach dalej..to dopiero kawałek rewolucji
Jeszcze ho, ho, ho...
Ula - jeżówki zawsze są miodzio
I głupotoodporno i długo kwitną ...
Anna_g - i tak jesteś lepsza bo zaglądasz czasami ..a ja już ani tyle.. swego wątku nie ogarniam
Irenka - sfoć te cuda, bo mnie bardzo intryguje, czy te odmianowe sie też wysiewają i powtarzają cechy... z tego miejsca Ci sporo kopałam i pamiętam że takie co to powinny kwitnąć. Nikt nie wiem na 100% czy odmianowe się wysiewają... i kwitną tak samo... to eksperyment.... muszę iść i polukac na rabacie, o ile coś tam jeszcze sie zostało po akcji kot i pies
Magnolia - napisałaś u mnie równo 2000 posta.......
Zbysiu - zazdrośnica jest piękna
Marzenka -
Grażynka... jeszcze planów szczegółowych nie robiłam.... a i na wątku spotkaniowym nie bywam.. nie wyrabiam czasowo , jak zwykle zresztą.
Gierczuś - jestem nowoczesną kobietą
Ula - jeżówki zawsze są miodzio
Anna_g - i tak jesteś lepsza bo zaglądasz czasami ..a ja już ani tyle.. swego wątku nie ogarniam
Irenka - sfoć te cuda, bo mnie bardzo intryguje, czy te odmianowe sie też wysiewają i powtarzają cechy... z tego miejsca Ci sporo kopałam i pamiętam że takie co to powinny kwitnąć. Nikt nie wiem na 100% czy odmianowe się wysiewają... i kwitną tak samo... to eksperyment.... muszę iść i polukac na rabacie, o ile coś tam jeszcze sie zostało po akcji kot i pies