Oglądam i kombinuję co by tu ewentualnie dokupić jeżeli moje róże nie przetrwają obecnej zimy.
Mauritia ma ładny kwiat, chyba mało u nas popularna. Światło pokoju tez zwróciło moją uwagę, tym bardziej że Elfe padła.
Jolu, obejrzałam dzisiaj moje róże i póki co wyglądają na nieprzemarznięte. Ja też nie zrobiłam kopczyków, ani ich nie okryłam. Będzie co będzie. Ciekawe dlaczego Lavender straciła korzenie. Może było w donicy mrowisko ?
30. Kronprinsesse Mary
Kupiłam dwie sztuki posadziłam je w jednym dołku. To zakup z tamtego roku, a wiec młodziutkie i dość późno posadzone na docelowe miejsce. Budowały krzak i miały mało kwiatów. Kwiaty są dość duże, zewnętrzne płatki białe, środek jest w cytrynowym kolorze. Były zdrowe. Niestety niedawno spadła na nie duża donica z rośliną i je trochę połamały.
31. Modern Art
Młoda róża, która dobrze rokuje. Budowała krzak, a jednocześnie dość obficie kwitła. Kwiaty mają zewnętrzne płatki jaśniejsze, wewnętrzne są ciemniejsze. Kwiaty dość duże w tonacji mocnego różu. Zdrowa róża z wigorem.
32. Sibelius
Ta róża, to taki brylancik, cudeńko. Posiada wszystkie zalety róż z grupy mieszańców piżmowych. Szybko zbudowała ładny krzak, zdrowa, wcześnie zaczyna kwitnąć i kwitnie cały sezon, chociaż nie tak intensywnie jak w pierwszym rzucie. U mnie byłą zdrowa. Śliczny kolor mocnego różu, taki może bardziej fuksjowy ? Kwiatostan w kształcie grona zbudowany z dużej ilości pojedynczych, małych różyczek. Cudeńko, nie da się koło niej przejść obojętnie.
33. Thierry Marx.
Debiutowała i debiut uważam za bardzo udany. Świetnie buduje krzak, zdrowa cały sezon. Kwiaty ma duże w ciekawej barwie. Tej róży nie straszne jest mocne słońce, ani deszcz.
Mam dwie sztuki i rosną koło siebie. Piękne ma kwiaty. Urzeczona jestem ich kolorem i ciemnymi pylnikami. Moje okazy niestety bardzo chorują, szybko łapią plamistość i są gołe, ale równie szybko regenerują się, wypuszczają zdrowe liście , kwitną , a potem znowu chorują.
36. See you in Purple.
To reprezentantka róż z grupy hultemia persica. Bardzo fajna grupa róż. Wcześnie zaczynają kwitnąć i kwitną prawie cały sezon. Raczej są zdrowe. Ta odmiana ma ciekawą kolorystykę. Początkowo kwiatki są w kolorze cytrynowym, ale szybko blakną do kremowego i maja oczko w kolorze jasnej jagody.
37. Madame Anisette.
Pełen zachwyt dla tej róży, z roku na rok coraz piękniejsza. Sztywne pędy trzymające dość duże kwiaty w dużej ilości jak na różę wielkokwiatową. Zdrowa, nie straszne jej upały ani deszcz. Najlepsza moja róża o białych kwiatach.
38. Chandos Beauty.
To świeżutki zakup i nie mam jej zdjęcia, bo posadziłam ją dość późno i zdążyłam ją w jednym roku również przesadzić. Ma bardzo dobre opinie i liczę, że będzie taka piękna jak o niej piszą.
39. Lacre.
Ta róża potrafi zachwycić, ale i też zasmucić. Zachwyca ilością kwiatów, które są bardzo ładne i jest ich dużo. Zasmuca z powodu niskiej odporności na plamistość.
40. The Pilgrim
To róża , której zapach wyczuwalny jest z pewnej odległości. Bardzo żywotna, świetnie przyrasta, kwitnie corocznie na bogato.
Kwiaty zewnętrzne płatki mają białe w środku są żółta. W pełnym słońcu żółć przechodzi w cytrynkę.