antracyt
09:54, 21 lut 2026
Dołączył: 15 maj 2019
Posty: 13333
Trochę mnie tu nie było 
Asia, na pogodę niestety wpływu nie mamy... ale nadzieję też mam, że lato będzie przyjemne, bez nadmiaru ekstremów.
Magarku, u mnie nadal drzewka niepobielone, ale wczoraj udało mi się przyciąć jabłonki i grusze, a z rozpędu nawet o winogrona zahaczyłam
Śniegu nie mam, ale wszystko zmrożone bez białej kołderki. Zobaczymy jak tą zimę przeżyją wrażliwsze nie okryte róże (nn i donicowe, których nie zadołowałam). Mam nadzieję że dobrze, ale jak nie to będzie pretekst do nowych zakupów

Ola, witaj u mnie
Rudzielec właśnie tymi oczami mnie zahipnotyzował, ma takie ludzkie spojrzenie. Przy okazji to bardzo fajny, przyjacielski pies. Wymuszacz przytulasów i idealny towarzysz prac ogrodowych
Ewelina, na wyjście u nas do ogrodu w samej bluzie jest nadzieja od środy. Na razie nadal minus na termometrze i opady śniegu z deszczem. Mimo wszystko planuję dzisiaj wyjście do ogrodu. Zobaczymy czy się uda
Gosiu, ja też na tą wiosnę liczę
Idę zajrzeć co u Was słychać
Asia, na pogodę niestety wpływu nie mamy... ale nadzieję też mam, że lato będzie przyjemne, bez nadmiaru ekstremów.
Magarku, u mnie nadal drzewka niepobielone, ale wczoraj udało mi się przyciąć jabłonki i grusze, a z rozpędu nawet o winogrona zahaczyłam
Śniegu nie mam, ale wszystko zmrożone bez białej kołderki. Zobaczymy jak tą zimę przeżyją wrażliwsze nie okryte róże (nn i donicowe, których nie zadołowałam). Mam nadzieję że dobrze, ale jak nie to będzie pretekst do nowych zakupów
Ola, witaj u mnie
Rudzielec właśnie tymi oczami mnie zahipnotyzował, ma takie ludzkie spojrzenie. Przy okazji to bardzo fajny, przyjacielski pies. Wymuszacz przytulasów i idealny towarzysz prac ogrodowych
Ewelina, na wyjście u nas do ogrodu w samej bluzie jest nadzieja od środy. Na razie nadal minus na termometrze i opady śniegu z deszczem. Mimo wszystko planuję dzisiaj wyjście do ogrodu. Zobaczymy czy się uda
Gosiu, ja też na tą wiosnę liczę
Idę zajrzeć co u Was słychać