A Misiu zapoznał się wczoraj z Filemonem

Z daleka widzieli się już wcześniej. My z eM zabraliśmy Azę na spacer do lasu, a syn wpuścił Misia do domu, do Filemona. Najpierw Filemon zaczepiał go przez okno balkonowe. Filemon tak skacze, trochę miauczy, kula się na podłodze, jakby chciał się bawić. Wtedy syn wpuścił Misia. Filemon rządzi

Chciał pacnąć Misia łapką, tak czasami robi Azie, taka forma jakby zabawy, bo nie jest przy tym nastroszony, ani nie syczy, nie prycha. Zdziwił się bo Misiu szybko uciekł do syna

Ale ogólnie ta dwójka już się lubi

Jeszcze Aza, ale tu jeszcze podchodzimy ostrożnie, słyszą się, mijają za drzwiami, narazie Aza nie reaguje jakoś agresywnie, nie szuka go po całym ogrodzie, powoli się przyzwyczaja, że jest gdzieś drugi pies. Jest spokojna jak on szczeka, nie wyrywa się na dwór. A on w ogrodzie biega sobie swobodnie, jedynie na noc jest zamykany i jak nas nie ma. Uczę go, by nie obsikiwał wszystkiego, jak zauważę w porę to nie robi tego
____________________
Basiek ***
Ogród Basi i Romka( Pomorskie, okolice Chojnic)***
Wizytówka