Wspaniale móc tak spełniać marzenia! Wspaniały wyjazd i wspomnienia! Fajny czas ze dwoje.
Ogród pięknie sobie poradził pod Waszą nieobecność! Świetnie, że byliny przeżyły- u mnie gaura niestety nie daje znaku życia, więc jakbyś nie miała co począć z siewkami, to będziemy w kontakcie
Poza rzeczką szafirkową, do której też mam słabość, to trawnik! Trawnik macie przepiękny!
Trawnik we wtorek będzie miał pierwsze koszenie. Zasypywalam kompostem takie tory co wyjezdził robot i tu trawa wyraźnie ładniejsza.
Z gaura jeszcze poczekaj bo siewki widzę ale niektóre kępy jeszcze nie puszczają. Jakby co to mam plan pod hodować te siewki i się będę odzywać .
Będę obsadzała gaura calą rabatę po obwodzie. Potrzebuje ok 60 szt jeszcze. Ale milion ich będzie.
Miałaś super wyjazd. Miło było Was zobaczyć.
Cały czas podziwiam trawnik. Mój w tym roku wygląda tragicznie. Ciekawe, czy nie będe musiała robić od nowa. Zaczęłam podlewanie, chociaż zazwyczaj trawnik podlewam dopiero latem. Jeszcze nigdy nie podlewałam wiosną.
Słyszałam o tych ostrzeżeniach.
Pada?
Hosty juz wszystkie oddane?
Jesli nie, to ja chętnie ze 2 przygarnę.
I srylion siewek gaury.
U mnie nie wszystkie przezimowały.
Gosia podchoduje te siewki gaury do drugiej połowy maja .
Proszę przypomnij się.
A hosty będę dopiero kopać.
Wyszła ta najwcześniejsza całkiem zielona, inne w kłach dopiero. Tworzy ładne kępy i ma ładne kwiatki. Ja nie znam nazw bo większosc mam z darów.
Napisz adres na priv. Na Paczkomat. Mail i tel też.
Postaram się wysłać we wtorek lub środę. Dam znać.
Obstawiam śniedki, ja swoje wywalam, sieją się strasznie,
Lidziu jaki Ty masz piękny trawnik, zresztą cały ogród to bombonierka, wypieszczony
Rzeczka szafirkowa fajna, też swego czasu taką robiłam, ale z tych zwykłych szafirków, one bardzo się sieją i przyrastają w cebulach, potem miałam bardzo dużo liści, mniej kwiatów i zaczęłam je eliminować
Mają 4 lata, podlewamy, nawozimy. Jedyny problem to perz który je opanował, choć plewiony wiele razy... zamierzamy je znów wypieli i przykryć wloknina niestety.