Kasiu, z trudem ale zaczęłam zaglądać tu i tam. Nawet trochę ogarniam ogród ale pewnie do końca kwietnia mi się z tym zejdzie. Zima mnie pokonała.
Cebulowych to pierwszy sezon i nie pojmuję czemu nie miałam ich wcześniej
Aga dzięki. Jeszcze nie jest ich dużo ale już wiem że mam nowego świra. Jesienią dokupię więcej Irysów.
Ciemiernik kupiony dwa lata temu stacjonarnie w Radzyminie, w Witonie za 7 dych. Ale było warto. Może się przejdę w tym tygodniu i dokupię jak będą mieli.
Cześć Gosiu. Niestety mnie zima z pracami wstrzymała. Przez igły czyszczenie ogrodu zajmuje mi niemal dwa miesiące. Mogę tylko weekendami, czasem po pracy. Wywożę ponad 100 taczek igieł co sezon. Wygrabienie tego trwa. Zwykle zaczynam powolutku już od grudnia. Teraz się po prostu nie dało.
Aniu, z przylaszczkami walczyłam 10 lat by się zadomowiły. Bez efektu. Poddałam się, a po trzech latach zaczęły się same pojawiać. Pewnie mateczne sadzonki zanikły a żyją te co się wysiały i lepiej przystosowały do warunków.
Te ciemne irysy są śliczne na zbliżeniu. Na rabacie jednak mało widoczne, za ciemne. To odmiana DIJT. Może gdyby je posadzić w jakiejś soczystej zieleni, w czymś zadarniającym...
Ciemiernik jak pisałam, kupiłam stacjonarnie w Radzyminie.
Jest super. Te różyczkowe kwiaty.
A irysy i krokusy sadziłam jesienią. Ciężko było je wciskać między rośliny ale teraz robią fajną robotę. Muszę zaplanować nowe miejsca i kolory. Koniecznie dokupię.
Aprilku fajnie że jesteś.
Oznaki wiosny już bardzo ładne. Iryski cudne.
Muszę ich jesienią poszukać. Mam dwie rabaty gdzie już dużo tetrisów nie będzie to można je zacebulować na maxa.