Strona główna Archiwum Forum Mapa ogrodów O nas Kontakt

Choroby i szkodniki żywotników - tuja (Thuja)

Sebek
20160101 130510

Dołączył: 08 lut 2011
Posty: 49979
Dodany 10:45, 06 lip 2012
Kasiu zobacz stronę wcześniej czy nie masz tego samego...
Jagodaa
Dsc02742

Dołączył: 06 sie 2012
Skąd: woj. śląskie
Posty: 9162
Dodany 23:37, 06 sie 2012
Myślałam, że w inny sposób rozpocznę pisanie na Forum, ale niestety potrzebuję pilnie pomocy. W tym roku zauważyłam na moich żywotnikach szmaragd okropne zmiany, wcześnij nic takiego nie pojawiało się. gółwnie w dolnej części pędy zamierają, robią się brązowe, na niektórych pojawiają się takie rdzawe plamy gdzieś w środku, pojedyńczo lub na całej roślinie. Poza tym zauważyłam też, że niektóre gałązki mają igły na końcówkach jakby przez cos zjedzone , jest taki ciemniejszy, grubszy punkt, pusty, jakby część wypadła z gałazki. Zauważyłam to dziś dopiero podczas polecanego tu "czesania". Część krzewów już oczyściłam. Nie było to łatwe, bo musiałam się wcisnąć między nie a siatke W tym upale dzisiejszym osiadł na mnie chyba z krzaków cały kurz z Huty katowice wyglądałam jak kominiarz, zebrałam cały worek, taki do segregacji śmieci suchych pędów, wyżywiłam setki komarów, a póżniej uwędziłam się nad ogniskiem z tych suszków. Zauważyłam też, że czasem bardzo łatwo można było przez nawet niezbyt mocne pociągnięcie oderwać na oko całkiem zdrowy, zieloniutki kawałek gałązki.

Jestem załamana wyglądem roślin, przejrzałam wiele informacji na temat chorób powodujących takie objawy, ale w sumie to nie jestem pewna co zrobić. Czy potrzebny jest oprysk i jaki jeśli tak.

Dodam, że podobnie dzieje mi się z pięknym jałowcem i już cała jestem zestresowana, że nie będzie się dało nic zaradzić pomocy!

oj to trawsko, wszedzie wlezie, nawet na zdjęcie




przepraszam, wiem, że to nie o jałowcach, ale wklejam zdjęcie dla lepszego rozpozania problemu


____________________
Jagoda - Moja „przyziemna” pasja
Sebek
20160101 130510

Dołączył: 08 lut 2011
Posty: 49979
Dodany 21:26, 09 sie 2012
Co do jałowców - teraz rozpoczął się "sezon" na ich sypanie - moje stare wyglądają tak samo i nic nie możemy zrobić - one tak mają...

Te szmaragdy mnie niepokoją...Skoro są pogryzione to może spryskaj je uniwersalnym Polysectem na owady.
Jagodaa
Dsc02742

Dołączył: 06 sie 2012
Skąd: woj. śląskie
Posty: 9162
Dodany 00:06, 10 sie 2012
Hej Sebek,
Dzięki za odpowiedź. Mam nadzieję, że uporam się wkrótce z oczyszczaniem roślin z tych suchych gałązek i wtedy je spryskam.
____________________
Jagoda - Moja „przyziemna” pasja
Gardenarium
 mg 1135

Dołączył: 09 lip 2010
Skąd: Okolice Warszawy
Posty: 71210
Dodany 20:48, 02 wrz 2012
Jagodaa napisał(a)


Jestem załamana wyglądem roślin, przejrzałam wiele informacji na temat chorób powodujących takie objawy, ale w sumie to nie jestem pewna co zrobić. Czy potrzebny jest oprysk i jaki jeśli tak.





Czy nic ich tutaj nie zacieniało? Może cos tu stało, jakieś deski itp.?

Może one mają za sucho generalnie, albo psy leją w korzenie z tej strony?

Poobcinaj koniecznie. Oczyśc i pokaż co dzieje się dalej.
Jagodaa
Dsc02742

Dołączył: 06 sie 2012
Skąd: woj. śląskie
Posty: 9162
Dodany 21:32, 02 wrz 2012
Danusiu, właśnie z tej strony rośliny mają przewiew i dostęp światła, nic tam ich nigdy nie zastawiało. Od drugiej strony tak, bo zbyt ciasno sadziłam wszystko... Moja psina ma raczej ubikację w innej części, więc chyba to nie to . Wpadłam w panikę, bo wcześniej zawsze były idealnie zdrowe... Jutro sprawdzę, co dzieje się po czyszczeniu. Najgorsze jednak jest to, że Danicę oczyściłam dokładnie, a ona dalej podsycha mocno od dołu.
____________________
Jagoda - Moja „przyziemna” pasja
Gardenarium
 mg 1135

Dołączył: 09 lip 2010
Skąd: Okolice Warszawy
Posty: 71210
Dodany 21:59, 02 wrz 2012
Pogrzeb w ziemi i zobacz jak głęboko ma sucho, albo na odwrót. Najpierw to trzeba sprawdzić. Gołą ręką odgrzeb i zobacz wilgotność bryły korzeniowej/
Jagodaa
Dsc02742

Dołączył: 06 sie 2012
Skąd: woj. śląskie
Posty: 9162
Dodany 22:37, 02 wrz 2012
Dobrze, jutro pokopię głębiej. Dziś (!!!) przesadzałam małą bylinę i się zdziwiłam, że ziemia taka sucha całkiem jest, ale to tylko na głębokości ok 15cm.

(To jest nałóg! jak tylko wychodzę do ogródka, zawsze coś muszę dziabnąć świątek, piątek czy niedziela...)
____________________
Jagoda - Moja „przyziemna” pasja
Jagodaa
Dsc02742

Dołączył: 06 sie 2012
Skąd: woj. śląskie
Posty: 9162
Dodany 20:17, 12 wrz 2012
Dopiero dziś docieram z odpowiedzą. Sucho mają strasznie, wczoraj dokopałam się do ok 30cm i ziemia ciągle się osypuje. Dziś popadało wreszcie, więc liczę, że korzenie dostały trochę wody. Nie jestem pewna, czy zbadałam to co trzeba było

W sobotę cały dzień (do zmroku) spędziłam na ich czyszczeniu, ale nie udało mi się wszystkiego jeszcze wyciągnąć. Wyglądają dużo lepiej, będę obserwować, czy coś się dzieje dalej niedobrego, teraz będzie to widać, gdy nie ma starych suszków.
____________________
Jagoda - Moja „przyziemna” pasja
Gardenarium
 mg 1135

Dołączył: 09 lip 2010
Skąd: Okolice Warszawy
Posty: 71210
Dodany 09:00, 18 wrz 2012
Może bym poradziła, żeby położyć węża z końcówką i ustawić leciutko, żeby się sączyło, a ziemię jakoś tak ograbić, żeby woda nie spływała gdzieś na boki, zawsze coś korzenie dostaną.
One chyba rosną na górce i woda dodatkowo odpływa.
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies