Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum » Nasze ogrody » W moim małym ogródeczku II

W moim małym ogródeczku II

GorAna 15:27, 04 sie 2026


Dołączył: 30 sty 2013
Posty: 16833
Dorota321 napisał(a)
Dziękuję Ewo za życzenia i miłe słowa , mam kolejny sweterek, który niedawno skończyłam. Pierwszy raz robiłam w ten sposób. Jest kwiatkowy, więc Ogrodowiskowy

Dorotko, zachwycający ten sweterek ☺️
Jest jak dzieło sztuki☺️
Sama też przymierzam się do zrobienia sobie narzutki w tym stylu, tylko,że ja dziergam z kordonka ☺️ Mam już trochę motywów gotowych, ale przede mną jeszcze daleka droga ☺️
Czytam o Twoich zmaganiach z chorobą, trzymam mocno kciuki za powodzenie w leczeniu ☺️
Twój ogród, i sposób w jaki go fotografujesz sprawia wrażenie bajkowej krainy☺️Tu w jego otoczeniu wyglądasz Jak królowa elfów ☺️
Pozdrawiam serdecznie ☺️
____________________
Ania Wizytówka **** W kamiennym kręgu od początku
Dorota321 19:15, 04 sie 2026


Dołączył: 28 wrz 2021
Posty: 1442
GorAna napisał(a)
Dorotko, zachwycający ten sweterek ☺️
Jest jak dzieło sztuki☺️
Sama też przymierzam się do zrobienia sobie narzutki w tym stylu, tylko,że ja dziergam z kordonka ☺️ Mam już trochę motywów gotowych, ale przede mną jeszcze daleka droga ☺️
Czytam o Twoich zmaganiach z chorobą, trzymam mocno kciuki za powodzenie w leczeniu ☺️
Twój ogród, i sposób w jaki go fotografujesz sprawia wrażenie bajkowej krainy☺️Tu w jego otoczeniu wyglądasz Jak królowa elfów ☺️
Pozdrawiam serdecznie ☺️
Aniu uśmiecham się do tego porównania o elfach, dziękuję za tyle miłych słów. Ciekawa jestem jak Tobie wyjdzie ta narzutka, podpowiem, że ja zrobiłam sobie formę od marynarki w której się dobrze czuję i do niej przypinałam elementy szpilkami. Ja te elementy zszywałam, można też łączyć szydełkiem, ale jest wtedy trudniej. W ten trudniejszy sposób zrobiłam torebkę i bardzo się wtedy zniechęciłam. Po odpięciu elementów z podstawy okazało się, że przód mam węższy niż forma, bo za bardzo naprężałam nitkę, którą zszywałam.
Dziękuję za wsparcie.



____________________
W moim małym ogródeczku cz. II ***W moim małym ogródeczku cz.I
basia3012 22:54, 04 sie 2026


Dołączył: 25 gru 2017
Posty: 11144






Dorotko, zdjęcia tajemnicze i romantyczne. Po prostu piękne.
A sweterek to dzieło sztuki. Na konkurs go trzeba zgłosić. Ciekawa jestem, czy są takie konkursy.
Dorotko, zdrówka i jeszcze raz zdrówka.
____________________
BasiaOgród Basi Warmia
ajka 23:24, 04 sie 2026


Dołączył: 24 kwi 2015
Posty: 6540
Dorota321 napisał(a)


Betonki zrobiłam kiedyś sama.


Świetne te betonki.
Dorotko podpowiedz mi co robisz z rojnikami po sezonie, szczególnie w takich małych doniczkach? Czy one potrzebują w kolejnym sezonie jakiegoś dzielenia, przesadzania? Co z przekwitłymi rojnikami? Jakoś się je przycina? Jestem zielona w tym temacie.
____________________
Ania Ogród z plażą okolice Wrocławia Wizytówka
ajka 23:49, 04 sie 2026


Dołączył: 24 kwi 2015
Posty: 6540
Dorota321 napisał(a)

Na co dzień w domu wyglądam jak z mocnego horroru i nawet moje pogodne usposobienie nie zamaskuje bladej skóry, braku włosów, zmęczenia i kiepskiego samopoczucia. To dopiero druga chemia, a ja już jestem nią tak przesiąknięta, że nic mi nie smakuje, nie wchodzi. Dam radę, muszę dać! Ja typem wojowniczki jestem, więc o poddaniu nie ma mowy.
Rodzinę mam na prawdę udaną, synowe wszystkie trzy to dobre partnerki dla moich synów, ja z nimi też mam dobre relacje. Ewa w poście gdzieś wcześniej napisała, że najlepsze teściowe to te, które mieszkają osobno chyba trochę prawdy w tym jest.


Niestety z tymi teściowymi to prawda. Mam świetną teściową, ale po mieszkaniu z nią kilka dni (zatruliśmy się kiedyś czadem w mieszkaniu i musieliśmy zamieszkać u niej przez jakiś czas) myślałam tylko o tym, by wreszcie wrócić na swoje, mimo że mieliśmy własne piętro w jej domu.

Wiem co to choroba nowotworowa, bo miałam z nią do czynienia w domu, wiem jak jest ciężko. Metody leczenia przez te 30 lat bardzo się zmieniły, dawniej to był wyrok. Teraz jest tyle różnych terapii, możliwości leczenia i walki z bólem, zbiórki pomagające rodzinom w trudnych sytuacjach (kto by kiedyś o tym pomyślał). Wierzę, że wszystko będzie dobrze. Masz dla kogo walczyć, masz wspaniałą dużą rodzinę, która cię wspiera. Dasz radę!
____________________
Ania Ogród z plażą okolice Wrocławia Wizytówka
anabuko1 10:21, 08 sie 2026


Dołączył: 28 gru 2013
Posty: 24894
Dorotko.w twoim ogrodzie jest zawsze czarująco.

Biały stolik przykryty wieńcem z kwiatów i świecą... A potem inne piękne dekoracje
To nie stolik. Miejsce gdzie zatrzymuje się czas, żeby wypić herbatę z zapachem róż.

Twoje róże Artemis, Iceberg, The Prince...
Każda ma imię i charakter. Jedne szumią pudrowym różem, drugie płoną jak zachód słońca.
A te fioletowe kaskady i białe chmury hortensji? One trzymają cały ogród w objęciu.

Widać, że to ogród z miłością.
I z ręką która dzierga nie tylko swetry.
Dzierga też kompozycje z kamieni, szkła, kwiatów i światła.
Praktyczne i inne niż z sieciówki - dokładnie tak jak lubię.
Te małe drewniane domki w fioletach, szklane kule w liściach, świeca w szkle...
To są kropki nad "i" w Twojej ogrodowej opowieści.

Masz rację z tymi teściowymi Czasem najlepsza bliskość to ta z szacunkiem i dystansem.
A najbliżej serca jest miejsce, gdzie można usiąść, popatrzeć na dmuchawca i po prostu być.

Ściskam,
Ania
____________________
Ania***Dębowe zakątki 2***Dębowe zakątki 1*** Moja wizytówka
Dorota321 10:14, 07 wrz 2026


Dołączył: 28 wrz 2021
Posty: 1442
basia3012 napisał(a)


Dorotko, zdjęcia tajemnicze i romantyczne. Po prostu piękne.
A sweterek to dzieło sztuki. Na konkurs go trzeba zgłosić. Ciekawa jestem, czy są takie konkursy.
Dorotko, zdrówka i jeszcze raz zdrówka.
Dziękuję za odwiedziny i miłe słowa
Zrobiłam kolejne swetry, ja dużo dziergam, zrobiłam też spory zapas wełen.
Ogród w tym roku odstawiłam trochę, za ciężko mi w tym roku, ale jakoś sobie radzi. Oczywiście podlewam, delikatnie dosadzam, może w przyszłym sezonie będę miała więcej sił.



____________________
W moim małym ogródeczku cz. II ***W moim małym ogródeczku cz.I
Dorota321 10:50, 07 wrz 2026


Dołączył: 28 wrz 2021
Posty: 1442
ajka napisał(a)


Świetne te betonki.
Dorotko podpowiedz mi co robisz z rojnikami po sezonie, szczególnie w takich małych doniczkach? Czy one potrzebują w kolejnym sezonie jakiegoś dzielenia, przesadzania? Co z przekwitłymi rojnikami? Jakoś się je przycina? Jestem zielona w tym temacie.
Przepraszam, że tak długo to trwało, ale po chemii nie mogłam się zmusić, żeby usiąść do komputera. Moje rojniki rosną kilka lat w tych samych donicach. Rosną jedne na drugich, nadmiar młodych ściągam i sadzę gdziekolwiek. Przekwitły rojnik umiera, ale wcześniej zazwyczaj wypuszcza nowe ,,rozetki,, W donice ziemię sypię w taki kopczyk, ponad linię brzegową donicy, wtedy one się nie zapadają podczas podlewania i ładnie się prezentują. Na zimę wnoszę je do altany, żeby nie zalewały ich deszcze, bo wtedy mogą gnić. 90% rojników mam posadzone w gliniane doniczki, one to lubią. W tych małych ,, betonkach,, rojniki rosną już drugi rok, one za podłoże mają tam mech i widzę, że to się sprawdza. Na ostatnim zdjęciu rojniki rosną powtykane w żwir i też sobie świetnie radzą.
Jeśli masz jeszcze jakieś pytania to pisz, na pewno odpowiem.




____________________
W moim małym ogródeczku cz. II ***W moim małym ogródeczku cz.I
Dorota321 11:11, 07 wrz 2026


Dołączył: 28 wrz 2021
Posty: 1442
ajka napisał(a)


Niestety z tymi teściowymi to prawda. Mam świetną teściową, ale po mieszkaniu z nią kilka dni (zatruliśmy się kiedyś czadem w mieszkaniu i musieliśmy zamieszkać u niej przez jakiś czas) myślałam tylko o tym, by wreszcie wrócić na swoje, mimo że mieliśmy własne piętro w jej domu.

Wiem co to choroba nowotworowa, bo miałam z nią do czynienia w domu, wiem jak jest ciężko. Metody leczenia przez te 30 lat bardzo się zmieniły, dawniej to był wyrok. Teraz jest tyle różnych terapii, możliwości leczenia i walki z bólem, zbiórki pomagające rodzinom w trudnych sytuacjach (kto by kiedyś o tym pomyślał). Wierzę, że wszystko będzie dobrze. Masz dla kogo walczyć, masz wspaniałą dużą rodzinę, która cię wspiera. Dasz radę!
Czyli rzeczywiście, najlepsze teściowe to te, które mieszkają osobno. Szczerze mówiąc nie wyobrażam sobie mieszkać w dwie rodziny w jednym domu, z jedną kuchnią, jednym wejściem i jedną łazienką.
Ja mam w sobie dwóch złośliwców i oba leczone są w inny sposób. Przede mną jeszcze długa droga, a ja już jestem mocno zmęczona, chociaż lekarz mówi, że organizm sobie nieźle radzi.
Dziękuję za wsparcie





____________________
W moim małym ogródeczku cz. II ***W moim małym ogródeczku cz.I
Dorota321 11:27, 07 wrz 2026


Dołączył: 28 wrz 2021
Posty: 1442
anabuko1 napisał(a)
Dorotko.w twoim ogrodzie jest zawsze czarująco.

Biały stolik przykryty wieńcem z kwiatów i świecą... A potem inne piękne dekoracje
To nie stolik. Miejsce gdzie zatrzymuje się czas, żeby wypić herbatę z zapachem róż.

Twoje róże Artemis, Iceberg, The Prince...
Każda ma imię i charakter. Jedne szumią pudrowym różem, drugie płoną jak zachód słońca.
A te fioletowe kaskady i białe chmury hortensji? One trzymają cały ogród w objęciu.

Widać, że to ogród z miłością.
I z ręką która dzierga nie tylko swetry.
Dzierga też kompozycje z kamieni, szkła, kwiatów i światła.
Praktyczne i inne niż z sieciówki - dokładnie tak jak lubię.
Te małe drewniane domki w fioletach, szklane kule w liściach, świeca w szkle...
To są kropki nad "i" w Twojej ogrodowej opowieści.

Masz rację z tymi teściowymi Czasem najlepsza bliskość to ta z szacunkiem i dystansem.
A najbliżej serca jest miejsce, gdzie można usiąść, popatrzeć na dmuchawca i po prostu być.

Ściskam,
Ania
Aniu Twoje posty wnoszą tyle ciepła i pięknej treści , są bardzo budujące. Dziękuję
Ja taka romantyczna dusza jestem i lubię różne ,,przydasie,,. W tym roku jest spokojniej w ogrodzie, ale i tak daje mi on wielką radość. Lubię zapach kwiatów, blask świec i różne małe dekoracje. Pomysłów mam sporo, tylko jakoś ciężko mi w tym roku za nie się zabrać.
Uważam, że szacunek to bardzo ważna sprawa, nie tylko w relacjach rodzinnych, ale ważny jest też szacunek do samej siebie.
Pozdrawiam serdecznie artystyczną i bardzo twórczą duszę




____________________
W moim małym ogródeczku cz. II ***W moim małym ogródeczku cz.I
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies