Dorota321
20:57, 29 lip 2026
Dołączył: 28 wrz 2021
Posty: 1426
Aniu dziękuję ślicznie za tak miły komentarz, aż sama inaczej spoglądam na mój ogród po tym wpisie. Miałam ostatnio deszcz, nawet trawnik się zazielenił, od razu wszystko wtedy wygląda lepiej. W tym roku trudniej mi zadbać o ogród, jestem po drugiej chemii, oby zadziałała, bo mam ich 16. Myślałam, że lepiej je będę znosić. Ogród tylko podlewam, nie mam sił na większe pielęgnacje. Miałam plan na zrobienie dużej, płytkiej misy z cementu i kleju budowlanego. Nawet kupiłam już pompkę do wody, żeby zrobić kaskadę, ale jakoś nie mam weny do działania. Ogród zawsze mnie cieszył, lubię jego bujność i kolor, lubię chodzić na bosaka po trawie i siedzieć na leżance....oczywiście z drutami, albo z szydełkiem. Dzierganie swetrów mnie uspakaja, wycisza i nie myślę wtedy o chorobie. W ogrodzie teraz królują hortensje, róże u mnie słabo powtarzają kwitnienie.