Dziewczyny - wielosiły chyba mnie lubią

Przynajmniej te niebieskie/fioletowe

Ładnie przybierają, nie sieją się bez sensu.
Z powodu nadmiernego siania wyeksmitowałam białe - wydłubywanie malutkich siewek ze wszystkiego co rośnie obok, to nie na moje nerwy.
Mirka - wczoraj to było wszystko tak na wariata, że na myślenie czasu zabrakło
Zresztą ten pomysł z ostrogowcami dodatkowymi to mi się wieczorem objawił jak Kasi zdjęcia obejrzałam i jeszcze raz obejrzałam zdjęcia z Twojego ogrodu, które ostatnio Dziewczyny robiły. Chciałam sobie uporządkować w głowie co u Ciebie widziałam
No i to połączenie z kocimiętka bardzo mi się spodobało. Co z tego wyjdzie nie wiem.
Doniczkę z kocimiętką od Ciebie, dzisiaj, jak tylko wróciliśmy, postawiłam na tarasie - Sfochowana momentalnie się przy niej ułożyła i pilnuje

Ciekawe czy rano coś jeszcze z tej sadzonki zobaczę
P.s. Podobno od jutra koniec jesiennej pogody