Magara
23:22, 16 cze 2026
Dołączył: 27 mar 2018
Posty: 10306
W zeszłym sezonie nauczyłam się, że korzeń chrzanu można mrozić. Wiedza nabyta na lokalnym ryneczku, podczas pogaduszek w kolejce
Nie bardzo chciałam w to uwierzyć, ale to prawda.
Testowałam rok temu. Kupiony wielki kawał chrzanu kroiłam, mroziłam a później pobierałam z zamrażarki po kilka kawałków, w zależności od aktualnych potrzeb ogórkowych
Jak dla mnie - odkrycie roku
W poprzednich latach zawsze miałam z chrzanem problem - albo miałam za dużo i lądował w kompostowniku, albo miałam za mało i robiłam specjalny wyjazd po chrzan
Nie bardzo chciałam w to uwierzyć, ale to prawda.
Testowałam rok temu. Kupiony wielki kawał chrzanu kroiłam, mroziłam a później pobierałam z zamrażarki po kilka kawałków, w zależności od aktualnych potrzeb ogórkowych
Jak dla mnie - odkrycie roku
W poprzednich latach zawsze miałam z chrzanem problem - albo miałam za dużo i lądował w kompostowniku, albo miałam za mało i robiłam specjalny wyjazd po chrzan
____________________
Magara Magary Dramaty z Rabaty
Magara Magary Dramaty z Rabaty