Gosiu ile ty masz bylin!!! I takie zdrowe, dorodne, sadzone na gęsto, no super! Nie marudź
Wiesz, że nigdy u Kapiasa nie pomyślałam o tych przejściach a raczej ich braku między poszczególnymi zakątkami.
Plusem tych ogrodów jest dla mnie fakt, że przez tyle lat udaje im się zachować pierwotne nasadzenia.
Ten ogród jakoś się nie zmienia. Rozrasta, puchnie ale cały czas jest taki sam.
Niby nudno ale pierwotny zamysł pozostaje i to jest dla mnie fajne.