Oby było więcej mrozu niż deszczu... nic nie poradzę. Pozwolenie z 2020 roku. Albo budować już, wczoraj, albo posiać trawę (choć może bardziej kosić istniejące chwasty) i ewentualnie kiedyś zapłacić za projekt, architekta i pozwolenie ponownie (bez sensu)