Ale macie kołomyję z tymi studiami .
Za duży rozstrzał kierunków.
Psychologia jest np w Poznaniu na 4 uczelniach . Absolwentów dużo ale żeby robić w zawodzie to jeszcze trzeba chcieć i ciągle się uczyć.
Będę mieć dwóję psychologów w najbliższej rodzinie . Synowa jest na 5 roku a siostrzeniec na 4.
Będzie miał nas kto terapeutyzować przy świątecznym stole.
Mój syn parę lat temu wybral 4 kierunki i aplikował. Wszędzie go przyjęli ale te kierunki też były logistyczne lub bardzo pokrewne. Miał sprecyzowane marzenie o konkretnych studiach.
Miasto nie miało tu znaczenia.
A poważnie jeśli Młoda poważnie myśli o medycynie to niech wybierze kierunek najbardziej pokrewny i próbóje za rok.
Znam doskonałą lekarkę która dopiero za 5 razem dostała się na medycynę ale to było w czasach kiedy trzeba było zdać egzaminy wstępne. Przez te 5 lat skończyła 2 inne kierunki w tym pielęgniarski.
____________________
Lidka , lubuskie gdzieś pod Zieloną Górą
Glina i zielsko na Diamentowej