Czemy nie skończyłaś tej Analityki Medycznej? Wolałaś coś innego? Za trudno było?
Chyba wywalę te porażone krzaki i będzie z głowy, i tak już owoców na nich nie ma...
dzięki za info!

wypada kupić i stosować. Nigdy nie pryskam niczego na nic, może trzeba zacząć...
Męczy mnie strasznie ta rekrutacja. Do jutra Młoda powinna złożyć papiery na weterynarię do 15tej, we Wrocku. Podczas gdy oryginał świadectwa zostawiła w Białymstoku. Może zrobić kopię poświadczoną notarialnie, ale ma pociąg za 10 minut. Notariusz z ulicy jak weszła powiedział że jej nie pomoże musi się umówić.
Tak że ten
Nie wiem co jej mam doradzić. Swoje już powiedziałam. Nie wiem jak to działa jak są już jedne wyniki - mają 2-3 dni na decyzję i złożenie papierów. Podczas gdy inne uczelnie jeszcze wyników nie opublikowały. A notariusze to w ogóle jest insza inszość... bez komentarza
Najpierw się musi zdecydować gdzie iść. A ma taki rozstrzał że głowa mała. Jedno wie - chciała na lekarski. A na to wygląda że nici z tego.
Boję się że zacznie tę psychologię nieszczęsną, za rok chemii nie poprawi albo w ogóle machnie ręką. I skończy albo nie skończy tę psychologię... i będzie miała problem.
Powiedziała że Psychologiem nie chce zostać, tylko pierwszy rok zrobić żeby przedmioty przepisać na LEK.
Ale 1/wcale nie jest powiedziane że poprawi maturę z chemii za rok 2/ani że tym razem się dostanie na tę nieszczęsną medycynę
...na kasie w Biedronce może pracować nie zaczynając psychologii...
Moim zdaniem zaczynanie studiów jakichkolwiek, żeby nie zamierzać ich skończyć, mija się z celem...