Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum » Nasze ogrody » Nowa działka, nowe wyzwania, nowi my ;)

Nowa działka, nowe wyzwania, nowi my ;)

Rojodziejowa 11:26, 15 lip 2026


Dołączył: 28 sie 2015
Posty: 11031
Kontonaogrod napisał(a)
Tak. Ale u nas na wsi oprysku nie ma w żadnym z 2 sklepów tylko granulki kupiłam. Zdążyło się ochłodzić i myślałam że granulki zdążą zadziałać ale niestety - chyba wywalę te krzaki po prostu bo i tak już je oskubałam z owoców więc nowe wytworzą jedynie na szczytach...



Kupuj te hortki to Ci Wapnovit przywiozę

Ja gdzieś przeczytałam, żeby tych z brązowymi czubkami nie obrywać, nie wiem czemu. Testuję w tym roku tą teorię Niby ma nie łapać następnych. Trochę to jak dla mnie nielogiczne, ale zobaczymy...
____________________
Asia (małopolskie, okolice Brzeska) * Rojodziejowa na wygwizdowie wojuje z gliną * Lurie Garden * Navy Pier * Ogród Botaniczny w Chicago
Kontonaogrod 11:29, 15 lip 2026

Dołączył: 17 cze 2023
Posty: 7228
Polon napisał(a)
Wolne miejsca zawsze się jakieś pojawiają. Przede wszystkim nie wszyscy zgłaszają, że wybrali inną uczelnię. Niektóre uczelnie rekrutują jeszcze w październiku, inne zamykają rekrutację we wrześniu i pomimo wolnych miejsc, nie przyjmują już nowych osób. Jak to jest w Białymstoku, to pewnie trzeba dopytać i doczytać.
Średnia 4,5 przez dwa lata to duże wyzwanie.


U mnie ten jeden też tylko na czubku ma kwiaty, może coś zawiąże. Nie wywalam, bi chce zobaczyć co będzie i czy owoce smaczne.
A oprysk z wapna to jest jakiś specjalny preparat?


Na średnią 4,5 przez dwa lata na medycynie bym nie liczyła, nawet znając Młodą i będąc optymistką. Nie da się wszystkiego ogarnąć, nie w warunkach nadmiaru obowiązków i nowości i niedoczasu. Spać też kiedyś trzeba...

Przyjrzę się tym krzaczorom i zobaczę czy jest szansa na owoce jakieś jeszcze bez tych zmian. Wapnovit jest do stosowania dolistnego, w płynie - do rozcieńczania
____________________
Anna Moja nowa działka
Kontonaogrod 11:31, 15 lip 2026

Dołączył: 17 cze 2023
Posty: 7228
Rojodziejowa napisał(a)



Kupuj te hortki to Ci Wapnovit przywiozę

Ja gdzieś przeczytałam, żeby tych z brązowymi czubkami nie obrywać, nie wiem czemu. Testuję w tym roku tą teorię Niby ma nie łapać następnych. Trochę to jak dla mnie nielogiczne, ale zobaczymy...


haha

To nie jest grzyb więc teoretycznie na inne rozchodzić się nie ma co. Ale po co zostawiać? Roślina ma mieć siły rosnąć i tworzyć nowe kwiaty zamiast koncentrować się na pół-zgnitku? chyba że jednak taki delikwent dojrzeje a tę zmianę da się odciąć a resztę zjeść?

w tygodniu nigdzie nie jeżdżę, jak jest Młoda to zabiera auto do pracy - więc nawet gdybym chciała to jestem upupiona bez transportu (M-a auto jest wprawdzie w garażu. ale z kierownicą po złej stronie i ubezpieczone tylko na niego - bo w Anglii jest tak że w ubezpieczenie wpisujesz kierowcę/kierowców i jak mnie tam nie ma to nie mogę go prowadzić legalnie). Nie żebym chciała

może w sobotę, ale nie wiem czy hortki będą w którymś z "moich" miejsc
____________________
Anna Moja nowa działka
Kontonaogrod 12:54, 15 lip 2026

Dołączył: 17 cze 2023
Posty: 7228
Rekrutacja na Medycynę zaoczną skończyła się wczoraj o północy :/ heh

Jednocześnie dziennie nie można studiować dwóch kierunków. Młoda złożyła papiery tylko na Psychologię. NA drugi kierunek pani jej nie pozwoliła. Ewentualnie zaocznie drugi kierunek
Heh
____________________
Anna Moja nowa działka
Patrycja_KG_Lu 13:03, 15 lip 2026


Dołączył: 06 maj 2022
Posty: 6175
Studiowałam analitykę medyczną na UM Lublin (niedokończyłam) oraz Chemię Środków Bioaktywnych i Kosmetyków oraz Analitykę Chemiczną. Na tej pierwszej jest sporo przedmiotów takich jak ma też lekarski, a przynajmniej za moich lat tak było. Była historia medycyny, rośliny trujące, jakiś przedmiot o pasożytach, grzybach trujących, biologia. Była też anatomia, najgorszy przedmiot na pierwszym roku i przez niego kilka osób nie dostało się na drugi rok, bo prowadzący zajęcia był mocno wymagający, a obszerność materiału niemal jak na pielęgniarstwie. Chemii też było sporo na 1 roku, ale te chemiczne przedmioty przepisałam sobie z indeksu UMCS, żeby 2 razy tego samego nie zdawać.

Co do pomidorów to jedne poradniki mówią by początkowo pomidorów ze zmianami nie wyrzucać. To właśnie z tych owoców roślina próbuje uzupełnić niedobory wapnia w pierwszej kolejności, jak się je zrywa to szybciej zmiany się pojawiają na kolejnym piętrze pomidorów, o ile wcześniej nie uzupełni się braków dolistną dawką. Czasami nie chodzi o braki same sobie w glebie, a o to że przy takich temperaturach albo wahaniach wilgoci roślina nie może sobie pobrać składników z gleby.

P.S. Ja mam w domu od kilku lat butelkę saletry wapniowej w płynie. Rozcieńczam odpowiednio i daję dolistnie. Stosuję kilka razy w sezonie.
____________________
Patrycja. Tworzę ogród bylinowo-trawiasty Nowoczesny, długi, wąski, różowo-biały (okolice Lublina), a także mam Pomidorowy Zawrót Głowy. Skrócona historia ogrodu i każdej z rabat w formie zdjęciowej w wizytówce.
Kontonaogrod 13:39, 15 lip 2026

Dołączył: 17 cze 2023
Posty: 7228
Czemy nie skończyłaś tej Analityki Medycznej? Wolałaś coś innego? Za trudno było?

Chyba wywalę te porażone krzaki i będzie z głowy, i tak już owoców na nich nie ma...
dzięki za info! wypada kupić i stosować. Nigdy nie pryskam niczego na nic, może trzeba zacząć...

Męczy mnie strasznie ta rekrutacja. Do jutra Młoda powinna złożyć papiery na weterynarię do 15tej, we Wrocku. Podczas gdy oryginał świadectwa zostawiła w Białymstoku. Może zrobić kopię poświadczoną notarialnie, ale ma pociąg za 10 minut. Notariusz z ulicy jak weszła powiedział że jej nie pomoże musi się umówić.

Tak że ten

Nie wiem co jej mam doradzić. Swoje już powiedziałam. Nie wiem jak to działa jak są już jedne wyniki - mają 2-3 dni na decyzję i złożenie papierów. Podczas gdy inne uczelnie jeszcze wyników nie opublikowały. A notariusze to w ogóle jest insza inszość... bez komentarza

Najpierw się musi zdecydować gdzie iść. A ma taki rozstrzał że głowa mała. Jedno wie - chciała na lekarski. A na to wygląda że nici z tego.

Boję się że zacznie tę psychologię nieszczęsną, za rok chemii nie poprawi albo w ogóle machnie ręką. I skończy albo nie skończy tę psychologię... i będzie miała problem.

Powiedziała że Psychologiem nie chce zostać, tylko pierwszy rok zrobić żeby przedmioty przepisać na LEK.

Ale 1/wcale nie jest powiedziane że poprawi maturę z chemii za rok 2/ani że tym razem się dostanie na tę nieszczęsną medycynę

...na kasie w Biedronce może pracować nie zaczynając psychologii...

Moim zdaniem zaczynanie studiów jakichkolwiek, żeby nie zamierzać ich skończyć, mija się z celem...
____________________
Anna Moja nowa działka
Judith 14:02, 15 lip 2026


Dołączył: 23 lis 2017
Posty: 14243
Ania, cokolwiek zrobisz, cokolwiek powiesz - dzieciak zrobi po swojemu. I właśnie powinien zrobić po swojemu .
Powiem coś, co nie spotyka się zbyt często ze zrozumieniem mojego pokolenia: wybierając studia nie należy się kierować tym, co będzie można po nich robić. Świat zmienia się w bardzo szybkim tempie, nie jesteśmy w stanie przewidzieć, jakie zawody zapewnią za kilka lat pracę i do tego dobrze płatną. Poza tym mlodziaki najczęściej w ogóle nie myślą tymi kategoriami...
Jedynym moim zdaniem słusznym kryterium wyboru są zainteresowania, pasje lub po prosu chęć poznania.
Jednocześnie nie zgadzam się z Twoim stwierdzeniem "zaczynanie studiów jakichkolwiek, żeby nie zamierzać ich skończyć, mija się z celem.... Uważam, że czas studiów to czas osobistego rozwoju i to jest celem, nieważne czy zostanie zakończony tytułem magistra/licencjata.
____________________
Judith Z centrum wielkiego miasta na obrzeża małego miasteczka *** Wizytówka
Kontonaogrod 14:09, 15 lip 2026

Dołączył: 17 cze 2023
Posty: 7228
Pewnie tak...

ale po nieskończonych studiach nadal masz tylko maturę...

Mój brat skończył 2 kierunki na UJ i nie podszedł do obrony. Hmmm

dla mnie bez sensu.

Mało tego. Młoda nie może wysłać papierów już nigdzie teraz bez potwierdzonej notarialnie kopii świadectwa...
____________________
Anna Moja nowa działka
Polon 14:22, 15 lip 2026


Dołączył: 20 kwi 2023
Posty: 1979
A chce tą weterynarię? Bo jak nie, to to za trudne studia na robienie na zasadzie “cokolwiek”.

Jedli chce medycynę, to analityka medyczna chyba jest najlepszym wyjściem i poprawianie matury za rok. Jak w trakcie studiów stwierdzi, że jej pasują, to nie traci roku, jeśli nie pasują, to będzie motywacja do poprawy matury.

Prawda też, że część kierunków topowych w jednym czasie, za 20 lat wcale topowe nie są. Wyjątkiem jest … medycyna

Wydaje mi się, że na spokojnie podkreślajcie kierunki, które ja średnio interesują. Nie ma co ponosić kosztów (np mieszkania) na coś z założenia tymczasowego
____________________
Malgo - u Polon
Kontonaogrod 14:38, 15 lip 2026

Dołączył: 17 cze 2023
Posty: 7228
Też tak myślę...

wraca do domu, będzie koło 19tej. Na tego veta nie ma szans bo nie ma kopii notarialnej świadectwa i nie teleportuje się do Wrocka do 15tej jutro, a dzwoniła - nie uwzględnią podania o przedłużenie czasu. Nie uwzględnią kopii.

Porażka to jakaś jest - po co dają odpisy świadectwa ze szkoły które później nie są akceptowalne?

Generalnie spytałam - wolisz tę psychologię czy veta we Wrocku. Psychologię. Więc zostawiła ten oryginał w Białymstoku. Nie ma zapasu/dupochrona z vetem we Wrocku na to wygląda.
Jej wybór.

Już mi się wydawało że lepszy weterynarz niż psycholog bo przynajmniej czegoś by się nauczyła... ale znowu - to moja opinia.

Pas

"Jedli chce medycynę, to analityka medyczna chyba jest najlepszym wyjściem i poprawianie matury za rok. Jak w trakcie studiów stwierdzi, że jej pasują, to nie traci roku, jeśli nie pasują, to będzie motywacja do poprawy matury."

tyle że na analitykę poskładała we wrocku i w wawie, nie w Białymstoku. heh
____________________
Anna Moja nowa działka
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies