Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum » Nasze ogrody » Nowa działka, nowe wyzwania, nowi my ;)

Nowa działka, nowe wyzwania, nowi my ;)

Kontonaogrod 18:18, 22 lip 2026

Dołączył: 17 cze 2023
Posty: 7312




Jutro ma padać, ale może nie będzie to skończylibyśmy kopać czosnek. Byłoby super bo część gnije
____________________
Anna Moja nowa działka
daszum 19:20, 22 lip 2026


Dołączył: 12 sie 2015
Posty: 4828
No i zrobiłaś błąd wybijając jej z głowy weterynarię.
Ona ma spełniać swoje marzenia, nie Twoje (medycyna).
Chciała leczyć psy i koty i pewnie byłaby wspaniałym weterynarzem, ale posłuchała mamy i teraz nie wie co ma robić...
Wiem, że weterynarze to samobójstwa, trudny zawód itd., ale każdy inny zawód wykonywany bez pasji też jest trudny.

Wiem po sobie, bo dzięki rodzicom jestem inż. budowlanym i jestem najszczęśliwsza na świecie, że jestem emerytką i już nic w tym zawodzie nie muszę. Dlatego moim dzieciom w żaden sposób nie sugerowałam, co mają w życiu robić, żeby nie miały spiep...nego życia.
____________________
Danka Ogród w Klein Kottorz okolice Opola
Kontonaogrod 19:23, 22 lip 2026

Dołączył: 17 cze 2023
Posty: 7312
No właśnie.

Ale już nic z tym nie zrobię. Niestety.
____________________
Anna Moja nowa działka
Kontonaogrod 20:19, 22 lip 2026

Dołączył: 17 cze 2023
Posty: 7312




____________________
Anna Moja nowa działka
Juzia 20:20, 22 lip 2026


Dołączył: 09 gru 2011
Posty: 42990
Ja też zostałam przymuszona do studiowania czegoś czego nie chciałam.
Studiów nie skończyłam
Przynajmniej nie zmarnowałam 5 lat.... tylko 3. Hhahaha!
No ale zostałam z niczym.
A plany miałam już przed szkołą średnią... ale do technikum też nie mogłam iść, bo dzieci koleżanek szły do ogólniaka...

Nie bądź z tych co zamiast wspierać zarządzają





____________________
Juśka Ogród przy Przyjemnej +++ Zielone drzwi w Kruklandii (Mazury)
Polon 20:23, 22 lip 2026


Dołączył: 20 kwi 2023
Posty: 2009
Uwielbiam te Twoje foty ze zbiorami , wszystko takie “na bogato”, dorodne

Podrzuć przepis proszę, skoro takie pycha, to może zrobię

A kierunek studiów - nigdy nie wiadomo co lepsze. Ja mam z kolei ukryty żal, że mnie rodzice nie cisnęli. Wymyśliłam sobie architekturę, ale jakoś nikt mnie nie poparł, to odpuściłam i całe życie żałuję.
Mój nieraz mi mówił, że szkoda, ale “wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma”, więc mogłoby się okazać, że jednak nie do końca byłoby tak, jak w wyobrażeniach.

Weterynaria - baaardzo trudne studia i praca też. Kasa też wcale nie rewelacyjna, a proza życia potrafi każdą pasję “zabić”
____________________
Malgo - u Polon
Kontonaogrod 20:33, 22 lip 2026

Dołączył: 17 cze 2023
Posty: 7312
Wymyśliłam że jak chce adoptować koty i pieski to niech adoptuje. Studia trudne a po nich nie ma lekko, jak się mordować to z sensem. Więc zamiast leczyć zwierzątka miała leczyć ludzi.jak połowa jej klasy. Na medycynę dostały się tylko 3 osoby, do Łodzi - tam gdzie jej mówiłam żeby nie składała. Heh

Chyba nie wyjdzie z tym.

Teraz już nic nie zrobię. Co gadałam to gadałam. Nie wiadomo czy byłaby szczęśliwa, ani czy te studia by w ogóle skończyła. Nie popierałam tego też dlatego bo najlepsze są we Wrocławiu. A nie chciałam żeby szła do Wrocławia. Hahahaha a na to wygląda że skończy we Wrocławiu tylko że na jakichś randomowym kierunku… a dostała się na tą wymarzoną kiedyś weterynarię, ale nie złożyła papierów bo już nie chciała na nie iść…

Heh

Mi mama powiedziała że jak już się dostałam na SGH to powinnam tam iść bo to znak więc mimo strachu przed Warszawą - poszłam. Jeszcze bardziej bałam się Frankfurtu i studiowania po niemiecku i mieszkania w Niemczech. I w sumie żałuję bo może by mi to wyszło na zdrowie?

Gdzieś kiedyś przeczytałam że wybory które nas rozwijają to te które nas trochę przerażają. Bez strachu i niewiadomej nie ma pójścia naprzód.

Gosia paczka spakowana, jutro do Ciebie jedzie koło 7mej mam nadzieję dzień później u Ciebie.
Poszukam przepisu na ciasto i wkleję. zamierzam iść na skróty bo blaty bezowe mam. Tylko masa orzechowa i gotowe może połowę zrobię tak a połowę z bitą śmietaną i jagodami
____________________
Anna Moja nowa działka
Juzia 20:37, 22 lip 2026


Dołączył: 09 gru 2011
Posty: 42990
Polon napisał(a)


A kierunek studiów - nigdy nie wiadomo co lepsze. Ja mam z kolei ukryty żal, że mnie rodzice nie cisnęli. Wymyśliłam sobie architekturę, ale jakoś nikt mnie nie poparł, to odpuściłam i całe życie żałuję.
Mój nieraz mi mówił, że szkoda, ale “wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma”, więc mogłoby się okazać, że jednak nie do końca byłoby tak, jak w wyobrażeniach.



No pewnie, że nie wiadomo.
Miałam koleżankę w liceum, która od początku chciała iść na architekturę. I poszła i jej się udało.
Mnie w tę stronę wtedy w ogóle nie ciągnęło. I przez jakieś 15 lat jeszcze nie ciągnęło. A jak już było za późno, to się okazało że bardzo by mi ten kierunek odpowiadał
A gdybym mogła iść do tego technikum co chciałam.... to już w ogóle co innego bym teraz robiła w życiu

Dzieci powinny wybierać same. Co by to nie było. Przyszłości nie przewidzisz, od błędów ich nie uchronisz. A lepiej, żeby żalu do ciebie nie miały.

____________________
Juśka Ogród przy Przyjemnej +++ Zielone drzwi w Kruklandii (Mazury)
Polon 20:41, 22 lip 2026


Dołączył: 20 kwi 2023
Posty: 2009
Super
Dziękuję ♥️
____________________
Malgo - u Polon
Juzia 20:43, 22 lip 2026


Dołączył: 09 gru 2011
Posty: 42990
A może niech ten rok przeczeka jednak?
Jakbyś jej powiedziała, że nie masz nic przeciwko (o ile nie masz ) to może by spróbowała z tą medycyną za rok? Może się boi twojej reakcji? Ambitne dzieci tak mają
____________________
Juśka Ogród przy Przyjemnej +++ Zielone drzwi w Kruklandii (Mazury)
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies