Dzwonię do Młodej jak tam podróż w Bory Tucholskie. I jakby padało żeby sobie zaplanowali pół dnia w Chojnicach, piękne miasto, cudna starówka, i tani bar mleczny w którym mogłabym się stołować do końca życia. Zawsze wchodzimy będąc tam, ostatnio kupując działkę na Kaszubach (najbliżsi notariusze są tamże)
"Mamo jesteśmy w Chojnicach w barze mlecznym Smakosz" haha
Moja krew
Fajnie mieć córkę, wiem jak to jest.Synowa to zawsze inaczej, mama dla niej jest ważniejsza.Ogromnie się cieszylam jak moja przyszla na świat, choć pierworodny przyniósł najpiękniejszy dzień,ale córka jest zawsze dla mamy.Zawsze mogę na nią liczyć.
Nie mam porównania i mieć nie będę. Mam nadzieję wychowałam dziecka na dobrego człowieka który poradzi sobie w życiu mimo przeprowadzek i rozwodu który jej zafundowałam.
Póki co jest dobrze. Zobaczymy jak będzie dalej
M zmówił parę czarnych bzów black lace, posadziliśmy na stoku przy garażu żeby się osłonić od sąsiadów i wiatru. Zebrałam warzyw trochę, mają przyjechać dwie babeczki jutro trzecia.