Właśnie patrzę na pierwszą większą porcję ( może ze 4kg na raz). Ale w słoikach mam jeszcze z ubiegłego roku i leczo i przecier więc nie mam motywacji jakoś żeby robić.
Przyjechała pani po jajka i chciała kilogram pomidorów. Akurat wyszłam ze szklarni jak przyjechała. zaproponowałam żeby sobie wybrała które chce. I co? Wzięła najzwyklejsze okrągłe czerwone jak z biedronki