Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum » Nasze ogrody » Nowa działka, nowe wyzwania, nowi my ;)

Nowa działka, nowe wyzwania, nowi my ;)

Kontonaogrod 12:25, 27 lip 2026

Dołączył: 17 cze 2023
Posty: 7373
I tak sprawdzam wszystko sama. I papiery załatwić musi właściciel, te które notariusz sobie zażyczy. Agent tylko ściemę wali w międzyczasie, zwykle obu zainteresowanym stronom. I za nic nie odpowiada. Szkoda czasu jak dla mnie. Samo rozmawianie z nimi mnie męczy. Ja wiem w co oni grają, oni udają że ja nie wiem... męczarnia. I zero plusów, jak dla mnie, chyba że sprzedajesz i ci się nie chce użerać z kupującymi, to może...
____________________
Anna Moja nowa działka
Judith 12:30, 27 lip 2026


Dołączył: 23 lis 2017
Posty: 14375
Sprawdzanie samemu to oczywistość. Ja mam na myśli formalności. Ja zlecam, oni robią. Typu zaświadczenie ze spółdzielni o niezaleganiu z czynszem, umówienie notariusza, wymagane u notariusza dokumenty, składanie dokumentów w księgach wieczystych, pośrednictwo w negocjacjach itepe.
W kwestii ściemy to się całkowicie zgadzam. Nie są przydatni ani w kwestii znalezienia nieruchomości, ani w kwestii zaprezentowania jej.
____________________
Judith Z centrum wielkiego miasta na obrzeża małego miasteczka *** Wizytówka
Kontonaogrod 12:34, 27 lip 2026

Dołączył: 17 cze 2023
Posty: 7373
Głównie z działkami walczę, tam zaświadczeń ze spółdzielni nie ma, wpisy do ksiąg wieczystych zleca notariusz...
Załatwiają jakieś papiery za kogoś, w dobie RODO?
Nikt za mnie nie musi pośredniczyć w negocjacjach, zwłaszcza jeśli chce ode mnie kasy

Sama mogłabym być agentem bo coś tam wiem o rynku, czy o przepisach, czy o pułapkach (w temacie mieszkań bym się musiała doszkolić), przynajmniej bym nie ściemniała żadnej ze stron...

wtedy pewnie bym głodowała? haha
____________________
Anna Moja nowa działka
Judith 13:03, 27 lip 2026


Dołączył: 23 lis 2017
Posty: 14375
Nie załatwiają papierów za kogoś, ale z kimś. I ja nie musze tego robić, ja tylko dostaję dokument . Dotyczy zarówno zaświadczeń, jak i wglądu do aktualnych zapisów księgi wieczystej (przed dokonaniem transakcji).
Dla mnie pośrednictwo w przekazywaniu informacji o kolejnych propozycjach cenowych jest niezmiernie komfortowe. Mam czas do namysłu i przygotowania kontroferty oraz nie muszę osobiście grać w te grę .
Każdy wybiera ścieżkę, jaka mu odpowiada i to jest piękne .
____________________
Judith Z centrum wielkiego miasta na obrzeża małego miasteczka *** Wizytówka
Kontonaogrod 13:08, 27 lip 2026

Dołączył: 17 cze 2023
Posty: 7373
Wgląd do ksiąg sobie ogarniasz online. Mam numery ksiąg obu mieszkań, ogarnęłam nie wstając z kanapy

https://przegladarka-ekw.ms.gov.pl/eukw_prz/KsiegiWieczyste/wyszukiwanieKW?komunikaty=true&kontakt=true&okienkoSerwisowe=false

Absolutnie nie dla "middle person" bez żadnej odpowiedzialności za cokolwiek, za to z wyciąganiem łapki w obu kierunkach... jeszcze reprezentowanie jednej ze stron to rozumiem, negocjuje w Twoim imieniu...

a tu masz prowizję od obu stron i to nieznośne przeciąganie... i głuchy telefon bo on przecież taki zajęty...

nie angażuję się w negocjowanie tygodniami, jeden dzień i po krzyku, tak lub nie i pa.

Nie no oczywiście, to po prostu nie dla mnie. Niemniej rozumiem że po coś są bo przecież nie byłoby ich na rynku gdyby nie byli po coś...

Właśnie ścieżki wybrać nie mogę bo ofert bezpośrednich sprzedaży mieszkania we Wrocławiu prawie nie ma... więc współpraca z agentami jest mi narzucona i wcale mi się nie podoba. I kosztuje 10 tys. zł za nic...
____________________
Anna Moja nowa działka
Judith 13:17, 27 lip 2026


Dołączył: 23 lis 2017
Posty: 14375
Mnóstwo rzeczy można ogarnąć samodzielnie. I piękne jest, jeśli ktoś się na to decyduje.
Tak samo piękne jest, gdy ktoś ma ochotę zapłacić, by ktoś ogarnął za niego. Czyż nie?

Odnośnie braku możliwości wyboru ścieżki - rozumiem Twoją frustrację.
____________________
Judith Z centrum wielkiego miasta na obrzeża małego miasteczka *** Wizytówka
Kontonaogrod 13:34, 27 lip 2026

Dołączył: 17 cze 2023
Posty: 7373
Oczywiście. Tyle że ze strony Kupującego to to jest tylko zawalidroga, utrudniacz, kosztuje a nic nie wnosi ani nie załatwia. Jeszcze jeśli jest opłacony przez Sprzedającego - pół biedy.
Jeśli jednak żąda prowizji też od drugiej strony to dla mnie to jest szczyt.

Rozumiem płacenie za wygodę, tyle że tu oni niczego nie robią a (dużą) kasę biorą. Za niewiele wartości dodanej. Nie wiem ile bym musiała zarabiać żeby usprawiedliwić przed sobą taki wydatek. Coś w stylu lotu pierwszą/biznesową klasą (samolot wiezie wszystkich w tym samym kierunku), ale tam przynajmniej dostajesz jakieś fanty i masz więcej miejsca i wygody...

Zwłaszcza teraz - za co niby płacę te 10 tys? Że mi pan drzwi otworzy i mnie wpuści do tego mieszkania, a wcześniej odbierze mój telefon i odpowie może na połowę pytań, bo na resztę nie zna odpowiedzi?

Agent nieruchomości - najbardziej bezużyteczny zawód świata choć sama się zastanawiam czy by nie dać domku nad jeziorem do agencji, ale właśnie - jako Sprzedający. Z zastrzeżeniem że od Kupującego mają nie brać prowizji bo moim zdaniem to tylko odstrasza...
____________________
Anna Moja nowa działka
Kontonaogrod 14:27, 27 lip 2026

Dołączył: 17 cze 2023
Posty: 7373














____________________
Anna Moja nowa działka
Kontonaogrod 14:46, 27 lip 2026

Dołączył: 17 cze 2023
Posty: 7373
Rosamunda



Nie wiem co ale pycha (Brandywine?)



____________________
Anna Moja nowa działka
Kontonaogrod 17:04, 27 lip 2026

Dołączył: 17 cze 2023
Posty: 7373
Kilka drzew zyskało paliki



Z pomocą takiego wiertła



Tara’s z liliowcami z góry







____________________
Anna Moja nowa działka
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies