Nie, bo nie można jej zostawić bez opieki

Psa zawiozę do Taty, kury są samoobsługowe - automatyczne karmniki, automatycznie otwierane drzwiczki rano i zamykane wieczorem. Jedyne co robimy to na bieżąco zabieramy jajka i uzupełniamy wodę jak są upały, a tak to nie jest wielki problem (sąsiad wpadnie raz dizenie rzucić na nie okiem, sam ma kury)
a taka koza wymagałaby bytności tutaj kogoś, a ja lubię wyjeżdżać, niestety

no i są zwierzętami stadnymi, więc trzebaby mieć 2 a lepiej 3

tak że ten
Chyba że Putin się rozpędzi a nas nie wypuszczą z kraju to pomyślę

(wtedy kozy będą pewnie po 10tys./szt.
Znalazłam mieszkanie we Wrocku, ciekawe czy się uda (tym razem)

nie bez wad i bez balkonu, ale blisko szkoły i w dobrej cenie...