Gdzie jesteś » Forum » Nasze ogrody » Ogrodowa terapia-ogród z periodycznym przesadzaniem

Pokaż wątki Pokaż posty

Ogrodowa terapia-ogród z periodycznym przesadzaniem

Sonka 10:07, 27 kwi 2024


Dołączył: 29 lut 2012
Posty: 2311
Dzisiaj pokażę te rodki, cięzko mi się za te smutne kadry zabrać, a moja magnolia rośnie 2,20cm od muru budynku, ale to duże drzewo rośnie więc chyba za blisko, wczoraj ją trochę przycięłam. Dodam, ze one też mi zmarzły.
____________________
Ogrodowa terapia - ogród z periodycznym przesadzaniem pozdrawiam Krysia
mirkaka 13:20, 27 kwi 2024


Dołączył: 09 lut 2015
Posty: 9751
Krysiu, jak stara jest magnolia którą chcesz przesadzić? Magnolie źle znoszą przesadzanie, chyba że małe drzewka, ja swego czasu przesadzałam Aleksandrę, miała chyba z 5 lat, nie zadbałam za bardzo o jej korzenie, niestety nie przeżyła , padła dopiero po dwóch latach.
Także zastanów się, może lepiej jak radzi Monika, ogranicz gałęzie.
Pokaż te straty, choć tak naprawdę, to ciężko takie kadry utrwalać
____________________
Mirka Wszystkiego po trochu pomorskie
Sonka 13:12, 11 maj 2024


Dołączył: 29 lut 2012
Posty: 2311
Mirko, ta magnolia ma chyba z 10 lat, ale już była przesadzana, tyle, że była młoda. Teraz ma ok.2,0m wysokości. I tak nie jestem w stanie jej przesadzić sama, więc trochę ją przycięłam i zobaczę do wiosny co będzie.Dzisiaj przycięłam końcówki hortensji ogrodowych, należało by zrobić oprysk albo nawozem interwencyjnym albo środkiem Asashi. Wczoraj całe wiadro miałam oberwanych zmarzniętych pąków, kwiatów i liści azalii a to tylko część.
Zapał mi minął do prac ogrodowych, muszę się mocno spinać by coś zrobić.
____________________
Ogrodowa terapia - ogród z periodycznym przesadzaniem pozdrawiam Krysia
mirkaka 04:53, 12 maj 2024


Dołączył: 09 lut 2015
Posty: 9751
Rozumiem, gdy coś boli to i nie chce się zabierać za jakieś prace. Nie spinaj się, zapał sam wróci, może jesienią, może za rok. Na pogodę nie mamy wpływu, takie przymrozki mogły każdego trafić,
Po co oprysk na hortensje ogrodowe? Ja ich niczym nie opryskuję. Podsyp nawozem, albo pewnie masz kompost.
Azalii wiadomo, szkoda, ale ja z kolei już się martwię, jak zniosę ten nadmiar kolorów, w tym roku będzie kwitło wszystko naraz, azalie, rodki, piwonie i róże, masakra kolorystyczna.
Potem, wiesz przecież, trzeba znieść okres przekwitania kwasolubów, obrywać, głównie na azaliach przekwitnięte kwiaty, już właściwie zaczyna przekwitać u mnie ta najwcześniejsza.
Także, Krysiu, możesz znaleźć w tym nieszczęściu trochę pozytywów, będziesz miała ogród spokojniejszy Ja uwielbiam jak rh przekwitną i wypuszczą młode listki
____________________
Mirka Wszystkiego po trochu pomorskie
Sonka 09:14, 12 maj 2024


Dołączył: 29 lut 2012
Posty: 2311
Obcięłam końcówki zmarzniętych hortensji, bo były poskręcane, zmarznięte, brzydkie, ale pod, następna para pąków ladnie ruszyła zdrowa i mocna, więc po co trzymać te skarłowaciałe końcówki, wycięłam. Myślałam, ze zrobię oprysk albo nawozem interwencyjnym do hortensji albo środkiem pobudzajacym do wzrostu to chyba coś w rodzaju hormonu, albo mi się wydaje, wiem,ze szkółkarze go stosują w celu silniejszego wzrostu.
Ja przekwitniętych kwiatów azalii nie obrywam, dlatego posadziłam je oddzielnie od rodków, by nie szpeciły tych drugich jak kwitną a kwiaty azali wiszą.
U mnie kwitna azalie po kilka kwiatków i późne rodki, ale to dosłownie kilka sztuk.Mój czerwony rododendron to Torero, tak go zdiagnozowałam, ma mniejsze i ciemniejsze kwiaty niż Twój czerwony.
U nas była bardzo ciepła zima , było nawet 20 stopni i te mrozy późniejsze, minus 7 stopni dobiły rośliny. Grujeczniki, perukowce magnolie, tulipanowiec, nawet modrzewiu i świerkom zmarzły nowe przyrosty. Młode wypustki rodkom też zmarzły.
____________________
Ogrodowa terapia - ogród z periodycznym przesadzaniem pozdrawiam Krysia
Monika83 12:38, 12 maj 2024


Dołączył: 27 sty 2019
Posty: 3149
Sonka napisał(a)
Mirko, ta magnolia ma chyba z 10 lat, ale już była przesadzana, tyle, że była młoda. Teraz ma ok.2,0m wysokości. I tak nie jestem w stanie jej przesadzić sama, więc trochę ją przycięłam i zobaczę do wiosny co będzie.Dzisiaj przycięłam końcówki hortensji ogrodowych, należało by zrobić oprysk albo nawozem interwencyjnym albo środkiem Asashi. Wczoraj całe wiadro miałam oberwanych zmarzniętych pąków, kwiatów i liści azalii a to tylko część.
Zapał mi minął do prac ogrodowych, muszę się mocno spinać by coś zrobić.
To już bym jej nie ruszała skoro ma około 10lat i ok.2m wysokości, bo bardzo prawdopodobne że po przesadzeniu jej mogłaby się nie przyjąć. Magnolie to są arystokratki one nie lubią przesadzania.. Ja też jestem wtrakcie przycinania suchych badyli u ogrodówek. U mnie przymrozek uszkodził liście u kilku host że na nowo z korzeni odbijają i budleje połowa karpy sucha a druga połowa odbija na nowo z korzeni, no i wypadły mi 3 rozplenice, po zimie nie obudziły się... a u azali część znich to miały pąki zmarznięte a kilka znich to nawet nie zawiązały pąków...
____________________
Mazowsze - Ogród hortensjowo różanecznikowy **Wizytówka
Sonka 13:20, 12 maj 2024


Dołączył: 29 lut 2012
Posty: 2311
Dziękuję Moniko, wezmę pod uwagę to co napisałaś.
Ogrodowe hortensje musiałam przyciąć do ziemi, wszystkie, końcówki pędów obcinałam u bukietowych. Czekam aż obudzą się drzewa, hosty też zmarzły. Budleja zmarzła, rozplenica też się nie obudziła. Czekam na lato.
____________________
Ogrodowa terapia - ogród z periodycznym przesadzaniem pozdrawiam Krysia
mirkaka 13:45, 16 maj 2024


Dołączył: 09 lut 2015
Posty: 9751
Smutne co piszesz, tyle strat, taka ciepła zima to dla roślin całkowite rozhartowanie, wegetacja w tym roku o cały miesiąc wcześniejsza niż zwykle. Może za rok będzie lepiej, u mnie już susza, słońce teraz pali, wysusza, deszczu brak.
To prawda, azaliom przekwitłe kwiaty wiszą jak szmatki, dlatego ile się da to obrywam bo strasznie to wygląda.
Ogrodówki piszesz do ziemi obcięłaś, a u mnie zaczynają kwitnąć, no szok jak wcześnie.
Host nie odbiły ?
____________________
Mirka Wszystkiego po trochu pomorskie
Sonka 11:07, 19 maj 2024


Dołączył: 29 lut 2012
Posty: 2311
Hosty odbiły, perukowiec, grujeczniki i tulipanowiec też. Azalie zaczynają też dostawać młode listki. Lilie uchowały się tylko te , które jeszcze były w ziemi. Irysy piwonie maki, coś tam zaczyna kwitnąć. Wkładam teraz więcej pracy, by pomóc tym zmarzniętym roślinom i stosuję oprysk dolistny. Jeden pozytywny aspekt jest taki, że na zmazniętych pędach azalii z uśpionych oczek zaczyna wybijać mnóstwo pędów , te szczytowe zmarzły, więć bardzo ładnie się zagęszczą.
Pędy ogrodówek były do połowy zmarznięte, więc je wycięłam.
____________________
Ogrodowa terapia - ogród z periodycznym przesadzaniem pozdrawiam Krysia
Sonka 10:53, 14 cze 2024


Dołączył: 29 lut 2012
Posty: 2311
Pokażę, choć z ciężkim sercem porażone rododendrony, teraz to już nie wiem,czy to efekt przemarznięcia, czy szkodników i chorób.Cieszy to, że mają dużo zdrowych przyrostów, tylko czy zostaną zdrowe i zakwitną.
____________________
Ogrodowa terapia - ogród z periodycznym przesadzaniem pozdrawiam Krysia
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies