Gdzie jesteś » Forum » Nasze ogrody » To tu- to tam- łopatkę mam !

Pokaż wątki Pokaż posty

To tu- to tam- łopatkę mam !

Juzia 17:02, 05 maj 2024


Dołączył: 09 gru 2011
Posty: 39611
Gruszka_na_wierzbie napisał(a)


Juzia, moja studnia na deszczówkę ma pojemność ponad 4500 l. Nie ma wybetonowanego dna, więc część tej wody wsiąka niespiesznie w żółtą glinę. Ostatni deszcz był gdzieś w połowie marca. Nie wiem, kiedy będzie następny, bo w majowej prognozie deszczu w mojej okolicy nie przewidują. Trzymam tę deszczówkę na potrzeby warzywnika. I nie wiem, czy jej jeszcze na długo wystarczy.
Kalkulowałam podobnie jak Ty, że na potrzeby ogrodu będzie tylko woda opadowa. Metoda sprawdzała się przez 10 lat.

Zagonek pod pomidory przekopywałam bodajże pod koniec marca. Rósł tam zielony nawóz. Zostawiłam bryły gliny bez rozdrabniania ich grabiami. Miesiąc bez opadów spowodował, że te bryły odparowały wilgoć i skamieniały. Żeby je rozkruszyć, musiałam je stopniowo nawilżać. Glina bardzo wolno nasiąka wodą, stąd ten długi czas.

Trawniki wciąż są jeszcze zielone. Gliniaste podłoże długo trzyma wilgoć. Trawa obsycha tylko w okolicach zakątka brzozowego.


Może jakby to dno było szczelne to by było lepiej? Na sam warzywnik Ci wystarcza... czyli musisz ozdobny okroić Hahaha! Żartuję Za ładnie masz

A kilofem bez rozkruszania się nie da? Ja bym pewnie w takim wypadku żona z młotem pneumatycznym zagoniła...

Po fotkach nie widać, że sucho. Nie ma co narzekać na glinę... u mnie przy suszy widać momentalnie. Wszystko klapnięte i matowe...

____________________
W Kruklandii :) +++ Zielone drzwi w Kruklandii
Juzia 17:04, 05 maj 2024


Dołączył: 09 gru 2011
Posty: 39611
Gruszka_na_wierzbie napisał(a)


Zaczynam się zastanawiać, w czym szukać pocieszenia. Może w tym, że pomidory ładnie wyglądają po pierwszym nocowaniu w gruncie?


O! I tego się trzymaj!
____________________
W Kruklandii :) +++ Zielone drzwi w Kruklandii
Gruszka_na_w... 20:29, 05 maj 2024


Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 22558
Basieksp napisał(a)
Narazie u nas burza z mżawką, przez małą chwilę. Zobaczymy, bo chmury krążą jeszcze.

Chmury krążyły i się zmyły. Powędrowały w kierunku Wrocławia.
____________________
Hania-To tu- to tam-łopatkę mam! "Przyjemność ma się do szczęścia mniej więcej tak, jak drzewo do ogrodu; nie ma ogrodu bez drzew, ale drzewa, nawet w wielkiej ilości, nie stanowią jeszcze ogrodu." ~ Władysław Tatarkiewicz
Gruszka_na_w... 20:54, 05 maj 2024


Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 22558
Alija napisał(a)


Haniu, piękne ogrodowe zakątki, po roślinach braku wody nie widać, aż mnie zdziwiłaś tą suszą. Mam nadzieję, że w końcu doczekasz się jakiegoś deszczu. U mnie odwrotnie, nareszczie obeschło, bo już miałam obawy, że w niektórych miejscach rośliny mają zbyt mokro. Podlewam tylko te w doniczkach.
Twój warzywnik bardzo mi się podoba.


Pod koniec zimy i na przedwiośniu marudziłam, że glina ciumka.
Warzywnik dziękuje za pochwały.
____________________
Hania-To tu- to tam-łopatkę mam! "Przyjemność ma się do szczęścia mniej więcej tak, jak drzewo do ogrodu; nie ma ogrodu bez drzew, ale drzewa, nawet w wielkiej ilości, nie stanowią jeszcze ogrodu." ~ Władysław Tatarkiewicz
Gruszka_na_w... 21:00, 05 maj 2024


Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 22558
Juzia napisał(a)


Ja sobie te fotki zapiszę jako inspiracje!
Idealnie

Ogarnąć spory warzywnik i spory ogród ozdobny... to trzeba mieć sił a sił. I jeszcze sporo czasu. A teraz czas tracisz na podlewanie :/ Ciężkie życie ogrodnika
Ślę pozytywną energię.... coby mocy nie zabrakło!



Ogród ozdobny jest tak obsadzony, że prace kończą się w nim wczesną wiosną. Potem wszystko zarasta i pielić nie trzeba. Warzywnik absorbuje głównie wczesną wiosną i późną jesienią. W normalnych warunkach nie potrzebuje podlewania, a pielenie nie jest czasochłonne.
Ten rok jest specyficzny. Zakłócony został naturalny przebieg rzeczy. Pierwszy raz podlewanie stało się częścią harmonogramu prac.
Mocy nie powinno zabraknąć. Dbam o ładowanie akumulatorków.
____________________
Hania-To tu- to tam-łopatkę mam! "Przyjemność ma się do szczęścia mniej więcej tak, jak drzewo do ogrodu; nie ma ogrodu bez drzew, ale drzewa, nawet w wielkiej ilości, nie stanowią jeszcze ogrodu." ~ Władysław Tatarkiewicz
Magleska 21:04, 05 maj 2024


Dołączył: 07 maj 2017
Posty: 19284
Haniu Potwierdzam za wszystkimi-na fotkach ogród prezentuje się pięknie
ja też już codziennie po 2 godziny podlewam -najwięcej czasu schodzi mi na warzywnik oczywiście ....nie wzeszła mi pietruszka -2 razy siałam i chyba muszę posiać znowu ,bo ile można czekać ....marchewka też -nie wiem czy to ona wschodzi ,czy jakieś chwaściki -za malutkie bym rozpoznała -trudna ta wiosna i pogoda dziwna ....

Fajnie ,że akumulatorki ładujesz
____________________
Magda Wilczy ogród WizytówkaWilczy ogród
Gruszka_na_w... 21:07, 05 maj 2024


Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 22558
Juzia napisał(a)


Może jakby to dno było szczelne to by było lepiej? Na sam warzywnik Ci wystarcza... czyli musisz ozdobny okroić Hahaha! Żartuję Za ładnie masz

A kilofem bez rozkruszania się nie da? Ja bym pewnie w takim wypadku żona z młotem pneumatycznym zagoniła...

Po fotkach nie widać, że sucho. Nie ma co narzekać na glinę... u mnie przy suszy widać momentalnie. Wszystko klapnięte i matowe...



Szczelne dno jest trochę ryzykowne. W razie gwałtownych ulew lub długotrwałych opadów woda mogłaby się wylewać górą. Dach ma 200 m2.

Park maszynowy mam dosyć bogaty, ale młota udarowego nie mam na stanie.
Na rozłupywaniu zbrylonej gliny zdarzało mi się już kilkakrotnie rozrywać w strzępy metalowe pazurki ogrodowe. Spawy nie wytrzymywały. Kilofem lepiej rozłupywać zwartą glinę. Trafienie w 20-30 cm odłamek może być nieco trudne. Mogłabym się niecelnie zamachnąć i ..kto wie, w co bym trafiła?

Na moja glinę nigdy nie narzekałam. czasem daje w kość, ale jej zalety przeważają nad wadami.
____________________
Hania-To tu- to tam-łopatkę mam! "Przyjemność ma się do szczęścia mniej więcej tak, jak drzewo do ogrodu; nie ma ogrodu bez drzew, ale drzewa, nawet w wielkiej ilości, nie stanowią jeszcze ogrodu." ~ Władysław Tatarkiewicz
Gruszka_na_w... 21:17, 05 maj 2024


Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 22558
Magleska napisał(a)
Haniu Potwierdzam za wszystkimi-na fotkach ogród prezentuje się pięknie
ja też już codziennie po 2 godziny podlewam -najwięcej czasu schodzi mi na warzywnik oczywiście ....nie wzeszła mi pietruszka -2 razy siałam i chyba muszę posiać znowu ,bo ile można czekać ....marchewka też -nie wiem czy to ona wschodzi ,czy jakieś chwaściki -za malutkie bym rozpoznała -trudna ta wiosna i pogoda dziwna ....

Fajnie ,że akumulatorki ładujesz


Odkryłam chyba sekret wysiewu pietruszki.
Pierwszy raz w życiu mam bardzo udane wschody. Podczytałam u Montiego, że nasionek pietruszki nie zagłębia się w ziemi. Zrobiłam lekkie zaznaczenie linii wysiewu patyczkiem, wysiałam nasionka i obsypałam, a w zasadzie oprószyłam je 1-2 mm warstwą ziemi z worka. Podlałam. Nasionka prawie były na wierzchu.
Zwykle wysiewałam je tak jak inne nasionka, rowek na 1-2 cm i zasypanie ziemią.
Kiedy sieję marchew, to zanim przykryję nasionka ziemią, wrzucam w rządek co kilka centymetrów nasionka rzodkiewki. Rzodkiewka szybko kiełkuje i jest wyznacznikiem rządków. Jednocześnie zapewnia zachowanie odstępów między marchewkami.

Podejrzewam, że gdybym miała warzywnik w skrzyniach, to podlewanie musiałabym zacząć wcześniej. W skrzyniach ziemia obsycha o wiele szybciej.
Dobrze, że podczas podlewania można rozmyślać. Nie ma się poczucia, że to idiotyczne zajęcie i strata czasu.
____________________
Hania-To tu- to tam-łopatkę mam! "Przyjemność ma się do szczęścia mniej więcej tak, jak drzewo do ogrodu; nie ma ogrodu bez drzew, ale drzewa, nawet w wielkiej ilości, nie stanowią jeszcze ogrodu." ~ Władysław Tatarkiewicz
Gruszka_na_w... 21:20, 05 maj 2024


Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 22558
Juzia napisał(a)


O! I tego się trzymaj!


Zawsze się trzymam jasnej strony mocy.
____________________
Hania-To tu- to tam-łopatkę mam! "Przyjemność ma się do szczęścia mniej więcej tak, jak drzewo do ogrodu; nie ma ogrodu bez drzew, ale drzewa, nawet w wielkiej ilości, nie stanowią jeszcze ogrodu." ~ Władysław Tatarkiewicz
Gruszka_na_w... 21:27, 05 maj 2024


Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 22558
Juzia napisał(a)


Na sam warzywnik Ci wystarcza... czyli musisz ozdobny okroić Hahaha! Żartuję Za ładnie masz



W zasadzie, gdybym się uparła, to ogrodu ozdobnego nie musiałabym podlewać. On jest w olbrzymiej większości samowystarczalny. Ucierpiałyby nieco hortensje, kwitnienie byłoby słabsze, nieco skromniej kwitłyby byliny, miskanty i rozplenice wolniej by przyrastały, ale najprawdopodobniej żadna duża roślina by nie wypadła. To jest właśnie ta największa zaleta gliniastej gleby. Susza jest niebezpieczna tylko w przypadku świeżych i młodych nasadzeń.
____________________
Hania-To tu- to tam-łopatkę mam! "Przyjemność ma się do szczęścia mniej więcej tak, jak drzewo do ogrodu; nie ma ogrodu bez drzew, ale drzewa, nawet w wielkiej ilości, nie stanowią jeszcze ogrodu." ~ Władysław Tatarkiewicz
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies