Strona główna Archiwum Forum Mapa ogrodów O nas Kontakt

Pokaż wątki Pokaż posty

Zielona (r)ewolucja

ragsmom
20170922 164750

Dołączył: 27 lut 2016
Skąd: Okolice Gdańska
Posty: 142
Dodany 21:40, 14 wrz 2017 , edytowany o 21:44, 14 wrz 2017
Na chwile tylko wpadam,bo mi dziecię się pocborowalo i czeka mnie noc z atrakcjami.tak na szybko Polinko,ałycza jest po drugiej stronie płotu,od strony drogi gminnej,od strony ogrodu jest płot i ok. Metr od niego limki. Jeśli chodzi o cisy to wiedzę mam prawie zerowa,chyba są różne odmiany, tak? to na taką obwodke jakiego bym potrzebowała?
Hortek pragnienie jest mi znane,poję je deszczowką,bo tej mam zawsze sporo,wiec i dla ewentualnych spragnionych zielonych sasiadow by się znalazło. Czosnki mi sie podobają,a nawet najbardziej oklepane na O. Zestawy w mojej okolicy będą rzadkoscią, bo tu inne nieco ogrodowe mody panują, jak widac sąsiedzi nie mieli tyle szczęscia co ja i nie trafili na O. I takie grono cudownych doradców. Przepraszam,że pomieszałam ML z grackiem,tak to jest jak się chce za dużo zapamiętać na raz.
spadam do młodej,jutro z pracy zajrzę
____________________
ragsmom zielona (r)ewolucja
anka_
Bez tytu u 1

Dołączył: 24 sty 2012
Skąd: mazowieckie
Posty: 5236
Dodany 01:05, 15 wrz 2017
ragsmom napisał(a)
...Poczytałam o ałyczy...faktycznie zapowiada się masakra z tym cięciem za jakiś czas. Ale M się uparł, twierdzi, ze da radę, i wymieniać na tym etapie nie chce... I co zrobić. Pociecha pozostaje ze jest on na zewnątrz ogrodzenia
Zapewniam, że za jakiś czas zmieni nastawienie. A tak z ciekawości zapytam ile od płotu ałycza jest posadzona?

Piękny szpaler hortensji.
____________________
Anka Kiedyś będzie tu ogród "Będziesz mieć w życiu ciężkie chwile, ale to one własnie zawsze są tym, co pozwala otworzyć oczy na znaczące rzeczy w twym życiu, których wcześniej nie mogłeś dostrzec" Robin Williams
Toszka
100 4550

Dołączył: 02 sty 2013
Skąd: jeszcze Warszawa
Posty: 14460
Dodany 07:27, 15 wrz 2017 , edytowany o 08:10, 15 wrz 2017
A co byś powiedziała gdyby pod bordowymi topolami dać szpaler hortek 'Magical Moonlight' - popatrz u Asiak - te hortki są białe, nie wybarwiają się i to będzie bardzo fajne rozjaśnienie topoli.

Edit.

Na cisach i buksach ochojnik nie siedzi.
Jesli buksów się boisz to zaryzykuj chociaż z cisami. Pokochasz je. Gwarantuję

Na kulki tylko cis/taxus baccata, bo ten ma poziome gałązki i łatwo wyprowadzić w półkulę. Odrobina staranności i troski przy sadzeniu, a potem przez pierwszy rok i zapewniam, że będzie pięknie rósł
____________________
Kto szuka ten znajduje, kto pyta ten dostaje:-)
ragsmom
20170922 164750

Dołączył: 27 lut 2016
Skąd: Okolice Gdańska
Posty: 142
Dodany 08:29, 15 wrz 2017 , edytowany o 08:33, 15 wrz 2017
Anka_ałycza sadzona na mijankę w dwóch rzędach, pierwszy 30 cm od płotu,drugi jakieś 20 cm od niego. Jak M sadził nie wiedziałam że coś takiego jak O. Istnieje i nie mialam argumentow przeciw,chodziło o szybka oslone przed kurzem i ludźmi . Na razie kolcy (kolców? )nie ma bo młoda, ale jak M się pokłuje tak jak chyba Twój mąz (dawno czytalam) to pewnie zmieni zdanie rzeczywiście. Oby nie za późno.

Ja mam kolczastych chyba dość po berberysie.tez kupowałam go razem z tawulcem przed O i uwierzyłam pani w szkółce,ze taki fajny,a teraz żałuję, bo ładny to on może i jest ale już samo pielenie obok niego to katorga i wyciąganie kolcy z paluchow. Róże są jakoś mniej kłujące. Mam w przechowlaniku jeszcze 4 krzaczki i nie mam na nie pomyslu ani serca do nich

Toszka mam magical moonlight,piękna jest,nawet piękniejsza od limek,nadal świeci zielonkawo-biało-kremowa bielą. ,na początku miałam posadzone kilka różnych hortensji właśnie tam gdzie teraz topole,i po kilku miesiącach je przesadzalam,bo coś im tam nie pasowało, wogóle nie kwitły, pokładały się i były takie "kruche". Wśród nich była właśnie MM. Po przesadzeniu większości zakwitly i są w dobrej kondycji,przy topolach zostały eksperymentalne 2 krzaki-nazw nie pamiętam, i w kolejnym roku wyglądają tak samo licho. Wiosną je eksmituje.
Pooglądam sobie cisy na pinterescie w ciągu dnia,to chyba naprawdę fajny pomysł,aby je dać przed hortki.
____________________
ragsmom zielona (r)ewolucja
Toszka
100 4550

Dołączył: 02 sty 2013
Skąd: jeszcze Warszawa
Posty: 14460
Dodany 08:32, 15 wrz 2017
A nigdy ci nie przyszło do głowy, że problem tkwi w źle zaprawionej/przygotowanej glebie? Jest czas by tę glebę wokół topoli wzbogacić, uzyźnić, poprawić strukturę gleby.
Dużo obornika, kory, mączki, kompostu i do dzieła
____________________
Kto szuka ten znajduje, kto pyta ten dostaje:-)
anka_
Bez tytu u 1

Dołączył: 24 sty 2012
Skąd: mazowieckie
Posty: 5236
Dodany 09:08, 15 wrz 2017
ragsmom napisał(a)
Anka_ałycza sadzona na mijankę w dwóch rzędach, pierwszy 30 cm od płotu,drugi jakieś 20 cm od niego. Jak M sadził nie wiedziałam że coś takiego jak O. Istnieje i nie mialam argumentow przeciw,chodziło o szybka oslone przed kurzem i ludźmi . Na razie kolcy (kolców? )nie ma bo młoda, ale jak M się pokłuje tak jak chyba Twój mąz (dawno czytalam) to pewnie zmieni zdanie rzeczywiście. Oby nie za późno.
Wiesz dlaczego pytam? Bo takie 5-cio letnie u mnie miały już pień 20cm średnicy (w końcu to jest drzewo) a korzenie w formie kilkumetrowych pająków na wszystkie strony. Tego się nie da później iść ze szpadelkiem i poprostu wykopać. A jak z cięciem jak jest tak blisko ogrodzenia? Jak się juz dobrze ukorzeni to puszcza ponad 2 metrowe baty w ciągu sezonu. I z czasem to nie są cieniutkie patyczki. A ciąć musicie bo rozwali siatkę. Pomijam już kwestię 10cm kolcy...
"chodziło o szybka oslone przed kurzem i ludźmi "- z tego samego powodu i ja posadziłam. A później klęłam i żawowałam tych straconych lat, bo miałabym już piękny, niekłopotliwy żywopłot. A tak zaczynam od zera w tym temacie. W zasadzie to od -1, bo zostały mi wykopy po ciężkim sprzęcie który to usuwał.
Czasami to 'szybko; jest tylko pozorne.
____________________
Anka Kiedyś będzie tu ogród "Będziesz mieć w życiu ciężkie chwile, ale to one własnie zawsze są tym, co pozwala otworzyć oczy na znaczące rzeczy w twym życiu, których wcześniej nie mogłeś dostrzec" Robin Williams
ragsmom
20170922 164750

Dołączył: 27 lut 2016
Skąd: Okolice Gdańska
Posty: 142
Dodany 09:08, 15 wrz 2017 , edytowany o 09:10, 15 wrz 2017
Toszko,ja juz wiem na pewno ze duza cześć problemów z tego wynika,i dlatego chciałabym na jesień mieć zaplanowane rabaty żeby je obrzucic obornikiem,dodać wiosna resztę i dopiero.sadzić nowe.
Ale jeśli chodzi o te przesadzone hortensje to w nowym miejscu tez im nie przygotowałam lepszej ziemi (wstyd mi bardzo) dopiero tegoroczne nasadzenia to polepszanie ale głównie kompostemu i korą, zapomniałam o mączce .

____________________
ragsmom zielona (r)ewolucja
ragsmom
20170922 164750

Dołączył: 27 lut 2016
Skąd: Okolice Gdańska
Posty: 142
Dodany 09:13, 15 wrz 2017 , edytowany o 09:15, 15 wrz 2017
Anka_Toszka juz dawno temu mnie ostrzega przed ałycza,ale naprawdę nie wiem jak namówić M na pozbycie się jej. Płot na szczęście jest drewniany (to jest ten płot za hortensjami,może go nie zdemoluja ąłyczowe badyle.
Uciekam z młodą do lekarza,do pracy nie dotarłam bo w nocy jak.przewidywalarm sajgon był.
____________________
ragsmom zielona (r)ewolucja
Toszka
100 4550

Dołączył: 02 sty 2013
Skąd: jeszcze Warszawa
Posty: 14460
Dodany 10:09, 15 wrz 2017
ragsmom napisał(a)
Toszko,ja juz wiem na pewno ze duza cześć problemów z tego wynika,i dlatego chciałabym na jesień mieć zaplanowane rabaty żeby je obrzucic obornikiem,dodać wiosna resztę i dopiero.sadzić nowe.
Ale jeśli chodzi o te przesadzone hortensje to w nowym miejscu tez im nie przygotowałam lepszej ziemi (wstyd mi bardzo) dopiero tegoroczne nasadzenia to polepszanie ale głównie kompostemu i korą, zapomniałam o mączce .



Może to niewiarygodne, ale czasami metr dalej gleba jest radykalnie różna. To nie jest tak, że wszędzie mamy to samo. Dlatego też zawsze namawiam na szukanie nowych miejsc dla roslin i niepoddawanie się. Ale zawsze zakładam, że gleba była uczciwie wypracowana/wzbogacona przed sadzeniem.
____________________
Kto szuka ten znajduje, kto pyta ten dostaje:-)
ragsmom
20170922 164750

Dołączył: 27 lut 2016
Skąd: Okolice Gdańska
Posty: 142
Dodany 14:12, 15 wrz 2017
Biję się w piersi pokornie... Dlatego teraz zamierzam już jak nalezy sie zabrac do rzeczy. Oglądam cisy w róznych konfiguracjach i wydaje mi się, że fajne by też wyglądaly wzdłuż płotu za topolami, tam jest 2,5 m zostawione, więc plecy rabaty byłyby z nich chyba jak znalazł,jest wilgotno, tylko dośc słonecznie.
____________________
ragsmom zielona (r)ewolucja
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies