Tak, rabata idzie do końca, ale nie będzie ścianą roślin. Planuję Przez rabatę będą szły płyty (a raczej położone na płasko krawężniki). Założenia były inne, a co wyjdzie to zobaczymy.
Wcześniejsze założenia:
I rabata właśnie tak będzie szła. Tylko oprócz zaznaczonej ścieżki, płyty będą szły jeszcze pod pergolą i od szklarni na lewo. A jak wyjdzie to się okaże w praniu a właściwie w kopaniu.
Na razie będę obsadzać roślinami, które mam w innych miejscach lub w donicach.
Spadek owszem jest spory i idzie takim skosem - od miejsca, z którego robiłam zdjęcie do szklarni.
No bo jakoś to marnie wygląda, ale postaram się, jak tylko skończymy przenosiny średniej latorośli do osobnego pokoju. Odgruzowuję przestrzenie domowe na zmianę z tymi ogrodowymi
W tym sezonie pojawiły się u mnie czarne bzy. Na razie siedzą w doniczkach, ale mam koncepcję na trzy z nich. Jeden ‚Pulverulenta’ jeszcze nie ma miejsca.
Takie ma fajne listki:
Poza nim mam jeszcze udajacego klon palmowy ‚Black lace’
‚Black tower’ i ‚Black Beauty’
Asia masz tendencję do zbierania kolekcji.
Też kupiłam ten bez udający klona . Na razie mam go w donicy ale nic nie przybiera i chyba muszę go posadzić do gruntu.
Może ze dwa, ale malusie. Z tych większych kwitły dwa - Krasavica Moskvy i biały, którego nazwy nie pamiętam. Kilka posadzonych za ogrodzeniem padło. Niestety tamta strefa jest narażona na różne czynniki…
A z Krasavicà zaryzykowałam, bi nie podobało mi się, że na tej nóżce wyrasta kilka badyli i listeczki tylko na koncach. Zrobiłam cięcie à la Olcia Manolcia i miałam chwilę stracha, ale się ładnie zagęścił