To jakaś mutacją, śliwa szczepiona na brzoskwini. Mam ją 3 lata. zeszłego lata było 10szt śliw, smak był podobny, ale owoc wielkości, jak renkloda Altana, tyle, że z twardszą skórką.
W tym roku jest zatrzęsienie owoców, Nie cięłam jesienią ani wiosną to mam taką rosochatą śliwkę na środku ogrodu. Owoce już przechodzą z zielonego, na bladą zieleń, czyli będzie się szykować do wybarwienia. Kolor śliwkowy, ale bardziej z czerwienią niż z granatowym kolorem.
Będziesz może w okolicy, to zapraszam. Mam co prawda plan na wyjazd na 1 sierpnia na tydzień, i zięć nie podał jeszcze konkretnej daty. I się obawiam, czy moje śliwki już nie zaczną spadać.
Wyguglaj w necie - śliwo-brzoskwinia Kubań, będziesz miała opis, ma być drzewo, ale nie umiałam ją przycinać, a jesienią zaniemogłam, to mam teraz taką miotlastą. Za każdą bytnością dostaje u mnie wiadro wody, a i sama rośnie w pobliżu cieknącego kranu.
Zapomniałam zrobić jej zdjęcie, bo faktycznie rzuca się w oczy. Wg opisu podają, że dojrzewa w połowie lipca, ale ona jest z południa, więc daje jej miesiąc na dojście do normy.
Jak będą owoce, to zawołam.

Dawno u mnie byłaś, możecie wpaść po drodze- nowa jest szybko się jedzie.

A Hortulus czymś kusi na lato. Była u nich 3 lata temu.