Gdzie jesteś » Forum » Byliny » Z wizytą u Jana van den Top czyli hostowy zawrót głowy

Pokaż wątki Pokaż posty

Z wizytą u Jana van den Top czyli hostowy zawrót głowy

agata_chrosc... 22:00, 18 maj 2012
P1060371

Dołączył: 28 lis 2011
Posty: 5351
A ziemii nie? A jak ten grzyb tam siedzi i wróci?
____________________
ogród w Holandi
recento 22:17, 18 maj 2012
Norfolk 2012 242

Dołączył: 19 lip 2011
Posty: 152
Zarodniki akurat tych grzybów znajduja sie w powietrzu, dlatego pryskasz tylko liscie.Co innego gdyby gniły łodygi .A poza tym jak napisałem Amistar ma działanie układowe tzn. preparat jest wchłaniany przez liscie ,a nastepnie przemieszcza się w całej roslinie.
____________________
agata_chrosc... 22:20, 18 maj 2012
P1060371

Dołączył: 28 lis 2011
Posty: 5351
Aha! Dzięki! To tak zrobię.
____________________
ogród w Holandi
goniak 22:47, 18 maj 2012
Kopia pa dziernik 059

Dołączył: 13 lis 2010
Posty: 1276
Przed sadzeniem nowych host zawsze oprószam im bryły korzeniowe Kaptanem i mam z głowy choroby grzybowe
____________________
Małgosia mój zielony świat
recento 23:12, 18 maj 2012
Norfolk 2012 242

Dołączył: 19 lip 2011
Posty: 152
Szczerze mówiac pierwszy raz spotkałem sie z takim sposobem " zaprawiania kłaczy host.Ale z uwagi pochodzenie tej rosliny z terenów , gdzie opady roczne dochodza do 1500 mm rocznie , wydaje mi sie to zbyteczne. Wiekszosc nekroz na lisciach funki jest spowodwana przed wszystkim przez słońce .Bo gdyby zabieg podlewania srodkami grzybobójczymi był konieczny , musielibysmy go stosować cyklicznie.
____________________
goniak 08:47, 19 maj 2012
Kopia pa dziernik 059

Dołączył: 13 lis 2010
Posty: 1276
Podstawowe formy są odporne natomiast nowe sporty są o wiele delikatniejsze .
Zaprawiam w ten sposób też róże i wszystkie inne rośliny podatne na choroby grzybowe .
____________________
Małgosia mój zielony świat
agata_chrosc... 20:14, 19 maj 2012
P1060371

Dołączył: 28 lis 2011
Posty: 5351
No i co , pomaga? Nie mają grzybów? Na przykład róże u Ciebie nie mają plamistości czarnej? Bo jeśli tak by było, to jakaś rewelacja.
____________________
ogród w Holandi
recento 21:06, 19 maj 2012
Norfolk 2012 242

Dołączył: 19 lip 2011
Posty: 152
ok.ale przed jaką konkretnie chorobą grzybowa miałoby chronic zaparawianie kaptanem...?
____________________
goniak 21:47, 19 maj 2012
Kopia pa dziernik 059

Dołączył: 13 lis 2010
Posty: 1276
recento napisał(a)
ok.ale przed jaką konkretnie chorobą grzybowa miałoby chronic zaparawianie kaptanem...?

Nie jestem ekspertem więc nie podam nazw tych chorób ale moje hosty cieszą mnie zdrowym wyglądem liści niezależnie od niesprzyjających warunków pogodowych ( nadmiernej wilgoci) oraz zagęszczenia w nasadzeniach, które również sprzyja rozwojowi różnych grzybów.
Nie mają wodnistych oraz rdzawych plam, które skutecznie oszpecają liście a przecież dla tych pięknych liści uprawiamy hosty. Stosuję oprószanie zamiast opryskiwania ponieważ po opryskach pozostaja na liściach białawe smugi, niezbyt estetyczne jak dla mnie
Kaptan jest środkiem zapobiegawczym i z moich obserwacji wynika, że dobrze spełnia swoje zadanie zabezpieczając hosty, róże i inne podatne na grzybki rośliny.
____________________
Małgosia mój zielony świat
recento 22:24, 19 maj 2012
Norfolk 2012 242

Dołączył: 19 lip 2011
Posty: 152
..i oto chodzi../U mnie jedynym problemem są /w własciwie były/ oparzenia lisci na hostach pod kalina koralowa od płatków spadajacych na liście,gdy spadł taki płatek i pozostał na lisciu w czasie słonecznej pogody to w jego miejscu powstawały nekrozy.Obecnie w czasie kwitnienia kaliny po prostu spłukuje liscie wodą..
____________________
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies