To południowa strona, trawnik zwykle tu bez problemu wiosną startuje, m. wspomaga regularnie nawozem i niestety

podlewaniem. Nawet nie był wertykulowany.
Od północy ma troszkę plam pozimowych i po piesku.
Na szybkie uzupełnianie plam mam patent z instrukcji opakowania dosiewki z mulczem- czyli: mieszam ziemię z nasionami i taką papkę układam na przeczesane plamy. Podlewane przez kilka dni szybko się zazieleniają, a mieszanie z ziemią powoduje, że nasiona nie spływają,
Ale zdarza się i u nas że trawnik z różnych przyczyn zaczyna marnieć, wtedy m. nie śpi po nocach

Zwykle przyczyną była zbita gleba. Teraz jak sie niepokoi wyciąga buty z kolcami