Strona główna Archiwum Forum Mapa ogrodów O nas Kontakt

Pokaż wątki Pokaż posty

Ogrodowe marzenie Mrokasi

Zana
Dsc 8664

Dołączył: 26 mar 2016
Skąd: Warszawa / Kuligów
Posty: 10701
Dodany 22:14, 01 cze 2017
Hej Kasiu,
front domu z tymi ogromnymi kulami prezentuje się bardzo dostojnie a tawuły fajnie rozjaśniają kącik. Przejście z boku domu na tyły też mi się bardzo podoba. Widzę tam hortensje, hosty, jakieś iglaczki i chyba powojniki puściłaś po kratkach.

Co do rabaty frontowej - będę okrooooopnie szczera: ja bym te świerki wyciepała. Rozumiem aspekt zimozieloności, ale z tego co widzę to masz sporo zimozielonych roślin. Taka rabatka powinna być wizytówką, a czy łysiejące iglaki takową są? Wydaje mi się (alo to może kwestia zdjęcia), że one krzywo rosną. Jeżeli chcesz tam koniecznie zimozielone, to postawiłabym na standardowe na Ogrodowisku (ale piękne!) kule bukszpanowe podsadzone jakimiś trawkami lub bylinami. I pozbyłabym się tego brązowego obrzeża. Masz tak ładnie zrobiony podjazd w szarym żwirku, że ten brązowy plastik jakoś kompletnie mi nie pasuje, a tam przecież już jest obrzeże, więc po co podwójne. Mogłabyś posadzić coś, co by się delikatnie na te kamienie "wylewało", to bardzo ładnie wygląda.

Uuuuufffff, strasznie nie lubię dawać takich rad, żeby coś wywalić, bo to tak łatwo powiedzieć, a Ty może jesteś do nich bardzo przywiązana. Ale piszę tak, jak ja to widzę, moje subiektywne odczucie. Zresztą też nie jestem specjalistką od projektowania, swoje rabatki "rodzę" miesiącami.
W razie co, to wybacz...
____________________
Anula, Ogród z rzeźbą
Makusia
Dsc 0418

Dołączył: 24 mar 2016
Skąd: Okolice Piotrkowa Tryb.
Posty: 7377
Dodany 22:23, 01 cze 2017
Kasiu weź pod rozwagę to, co pisze Anula-rozważ to. A co do conica, to może to, że odwrotu nie będzie jest opcją - ja bym podkrzesała-myślę, że będzie dobrze i krzywdy im nie zrobisz, a jeśli jednak zrobisz (wątpię), to nie będzie dylematu co dalej
____________________
Marta Krok po kroku w tym natłoku
mrokasia
20190422 221525

Dołączył: 26 lip 2016
Skąd: na zachód od Warszawy
Posty: 9685
Dodany 22:42, 01 cze 2017 , edytowany o 22:43, 01 cze 2017
Anula,
Baaardzo Ci dziękuję za Twoja opinię co do frontowej, naprawdę. Przyznam szczerze, że tego właśnie się trochę spodziewałam .
Nie lubię wyrzucać roślin, choć tych conic sama chętnie bym się pozbyła. Jednak mąż nie da ich ruszyć (są prezentem i już taaaakie duże ) a to w końcu też jego ogród. Dlatego szukam sposobu na poprawę ich wyglądu.
Może podetnę, podsadzę np. trzmieliną i zobaczymy - jak będzie gorzej to będę miała argument do wyciepania. Choć szczerze mówiąc to nie wyobrażam sobie karczowania ich korzeni z tej rabaty...

Pomyślę, poszukam inspiracji i powalczę trochę z tymi świerkami.

A brązowe obrzeże... No cóż, miałam dość ciągłego wybierania kory z tego żwirku i żwirku z kory. Obrzeża betonowe są wkopane zbyt głęboko i nie stanowią żadnej zapory. Poprawa tego przekracza moje możliwości. I takie coś wymyśliliśmy. Będzie musiało zostać, postaram się tylko wkopać je głębiej, tak by wystawało tylko 2-3cm. Być może kiedyś to zmienię.
____________________
Kasia - Ogrodowe marzenie Mrokasi
mrokasia
20190422 221525

Dołączył: 26 lip 2016
Skąd: na zachód od Warszawy
Posty: 9685
Dodany 22:45, 01 cze 2017 , edytowany o 22:47, 01 cze 2017
Oooo, Marta, właśnie odpisywałam Anuli o conicach .

A masz pomysł czym by je podsadzić?
____________________
Kasia - Ogrodowe marzenie Mrokasi
Zana
Dsc 8664

Dołączył: 26 mar 2016
Skąd: Warszawa / Kuligów
Posty: 10701
Dodany 23:00, 01 cze 2017
No tak, sentymenty eMów często są trudne do przeskoczenia. Kwestia czasu. W takim razie krzesaj te świerki, co będzie to będzie. To ja Ci proponuję bordowe żurawki dookoła, jednolicie. Dadzą kolor, kontrast, wyleją się na żwirek, przykryją brązowe obrzeże i będzie git.
Oczywiście nie muszę pisać, że jak nie zdecydujesz się na żurawki to się nie obrażę
____________________
Anula, Ogród z rzeźbą
mrokasia
20190422 221525

Dołączył: 26 lip 2016
Skąd: na zachód od Warszawy
Posty: 9685
Dodany 23:07, 01 cze 2017
Anula, właśnie oglądam zdjęcia takich podkrzesanych świerków i nabieram nadziei .
Bordowe żurawki! Że ja na to nie wpadłam, dzięki!!!
Ale jak to jednolicie? Na całości? Bo to jest 11m x 1,5m...
Myślałam raczej o podsadzeniu dookoła, no może trochę szerzej, ale żeby na całości? Jakoś mnie to przeraża...
____________________
Kasia - Ogrodowe marzenie Mrokasi
Makusia
Dsc 0418

Dołączył: 24 mar 2016
Skąd: Okolice Piotrkowa Tryb.
Posty: 7377
Dodany 23:10, 01 cze 2017
Kasiu 11 metrów to nie jest tak dużo- owszem mało tych żurawek nie wejdzie, ale one szybko rosną. Jeśli myślałaś dookoła, to tak zrób- przecież bez przesadzania i tak się nie obejdzie
____________________
Marta Krok po kroku w tym natłoku
Zana
Dsc 8664

Dołączył: 26 mar 2016
Skąd: Warszawa / Kuligów
Posty: 10701
Dodany 23:16, 01 cze 2017
Miałam na myśli dookoła całej rabaty jako obwódkę. Żurawki dosyć spore się rozrastają, na szer. ca 40 cm, więc raczej chyba nic więcej tam nie wciśniesz. Ta moja dzielona, co to z 15 sadzonek tylko trzy przeżyły, to była fantastyczna żurawka. Wielka o pięknych bordowo-srebrzystych liściach. Niestety kupowałam bez nazwy, ale pasuje mi na odmianę Shanghai.
____________________
Anula, Ogród z rzeźbą
mrokasia
20190422 221525

Dołączył: 26 lip 2016
Skąd: na zachód od Warszawy
Posty: 9685
Dodany 23:27, 01 cze 2017
Marta, Anula,
Żurawki zapisuję w pamięci jako podsadzacz lub/i obwódkę.
Będę myśleć, dzięki za sugestię .


Ja w tym roku po raz pierwszy dzieliłam żurawki. I te pierwsze, które wzięłam do ręki to zbyt ambitnie potraktowałam - co prawda wyszło mi bardzo dużo sadzonek ale część zdechła a część baaaardzo wolno się zbiera i już tracę cierpliwość. Zaczynam myśleć, że ich szybki wzrost to mit .

A one pasują do czegoś co już tam mam - lawendy, rozchodnika, róż? Czy zupełnie nie?
____________________
Kasia - Ogrodowe marzenie Mrokasi
Zana
Dsc 8664

Dołączył: 26 mar 2016
Skąd: Warszawa / Kuligów
Posty: 10701
Dodany 23:45, 01 cze 2017
No właśnie wróciłam jeszcze i doczytuję co tam jeszcze masz na tej rabacie, bo mi gdzieś to po drodze uciekło. Ja tam znawczynią nie jestem, ale róże mogą Ci tam chorować bo wielki jałowiec i świerki zabierają z gleby wszystko co najlepsze, są takie wielkie, że ziemia już pewnie wyjałowiona jest. Róże bym przeniosła. Jeżeli się zdecydujesz na krzesanie świerków, to od tego trzeba zacząć. Co do tego podcinania świerków to możesz jeszcze Toszkę podpytać. Ona nie ma wątku, ale często zagląda do Asi z wątku Działeczka Asi, tam zapytaj i poproś niech może zajrzy do Ciebie.
____________________
Anula, Ogród z rzeźbą
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies