anpi
22:41, 28 cze 2026
Dołączył: 11 sty 2018
Posty: 9347
Wywołałyście mnie do tablicy...to jestem.
Spróbuję nadrobić zaległości, ale nie będzie to łatwe, bo jestem w ciągłym niedoczasie. Trochę z powodu ciągnących się remontów domu , jak i przez podopiecznych. Oczywiście ogrom czasu
pochłania też ogród, a tam wiele się dzieje... Ostatnio narzekałam, że nie mam już gdzie sadzić roślin, bo rabaty upchane na full. A jak żyć by nie posadzić czegoś nowego, albo w innej kompozycji?
Więc przestawiam na rabatach, zrywam trochę trawnika i wchodzę coraz bardziej w część warzywną z kwiatami. Powstają nowe rabaty cieniste...
Spróbuję nadrobić zaległości, ale nie będzie to łatwe, bo jestem w ciągłym niedoczasie. Trochę z powodu ciągnących się remontów domu , jak i przez podopiecznych. Oczywiście ogrom czasu
pochłania też ogród, a tam wiele się dzieje... Ostatnio narzekałam, że nie mam już gdzie sadzić roślin, bo rabaty upchane na full. A jak żyć by nie posadzić czegoś nowego, albo w innej kompozycji?
















