Aniu, z ust Twoich płynie czysta poezja...
Ale jak się nie śpieszyć, nie gonić, jak usiąść...jak tyle doniczek do posadzenia.
Szkoda, że nie było Cię z nami w Nałęczowie na Festiwalu Otwartych ogrodów. Dzwoniłam do Ciebie z przpomnieniem, ale nie odbierałaś.
Dałyśmy się ponieść trochę fantazji i przeniosłyśmy się w czasie...
Nałęczów z pięknym parkiem i willowymi ogrodami zachęca do spacerów a nawet przejażdżki...
Gosiu, mam nadzieję że choć trochę zaspokoiłam waszą ciekawość , choć to tylko skrawek. Ale postaram się jeszcze powstawiać aktualniejsze fotki i powstawanie nowych rabat.
Np. wokół tej nowej ścieżki...