Jestem, jestem ! Ale jakoś mocno pochłania mnie życie codzienne...ciągnący się remont, podopieczni, praca, dom, ogród - i walka o czas w nim z niewspółpracującą pogodą, codziennymi obowiązkami ale też z jakimś ogólnym zmęczeniem i przytafiajacymi się wiruskami atkującymi zatoki. W międzyczasie ładuję baterie na ogródkowych spotkaniach w realu.
Nie narzekam! Ale trzeba wybierać...
Przy komputerze zasypiam po kilkunastu minutach- po prostu ścina mnie drzemka!

I wielokrotne próby powrotu na forum kończą się przejrzeniem kilku wpisów!
Ostatnio nie robiłam też zdjęć ogrodu aparatem ( muszę opróżnić kartę, zgrać zdjęcia, by robić nowe- i jakoś ciągle brak czasu!)A pisać i wgrywać zdjęcia z telefonu jakoś gorzej, tym bardziej, że w telefonie kupę zdjęć inspiracji do remontu) i też to wszystko nie posegregowane.
To tyle kwestią usprawiedliwienia, ale nie chciałabym , by zabrzmiało to jak marudzenie, bo naprawdę dużo udało mi się podziałać w tym roku w ogrodzie.Trochę zmian i też nowych rabat. A spotkania to jak zwykle rozpisane na kilka miesięcy w przód. Tak, że jest ciekawie i wesoło!

A na forum pewnie będę częściej zimą!?

No i zmobilizowałam się już do ogarnięcia karty ze zdjęciami i cyknęłam pierwsze zdjęcia aparatem