Strona główna Archiwum Forum Mapa ogrodów O nas Kontakt

Pokaż wątki Pokaż posty

W ogródku emerytki

KasiaBawaria
Img 5537

Dołączył: 19 mar 2012
Skąd: Bawaria
Posty: 2643
Dodany 18:15, 10 wrz 2019
Czyli w sumie moge je posiac juz w pazdzierniku ? Bo jak twoje same sie wysialy to moze tez nasionka pozna jesiena wysypie.
____________________
Zapraszam na kawe
gogo
Dscn0645

Dołączył: 12 cze 2018
Skąd: Wierzchosławice k/ Bolkowa
Posty: 4012
Dodany 19:55, 10 wrz 2019
Kasiu, spokojnie możesz wysiać już w październiku, nasiona zimują bez problemu.
Tylko żebyś nie wyplewiła, najlepiej zaznacz miejsce siania.
Kwitną dwa razy w sezonie, raz kilka kępek przycięłam po pierwszym kwitnieniu, ale nie zakwitły szybciej, niż te nieprzycięte.
Szkoda niepotrzebnej roboty.
Przerwa w kwitnieniu trochę trwa, więc nie wyrywaj
Powtórne kwitnięcie jest w bardzo dobrym czasie, czyli całą jesień
____________________
W ogródku emerytki
marba
Awatar

Dołączył: 09 wrz 2015
Skąd: okolice Częstochowy
Posty: 2923
Dodany 21:48, 10 wrz 2019
gogo napisał(a)


I mój ognik


Grażynko, bardzo lubię ten ciemnoróżowy kolor rozchodnika, mam podobne, może to ta sama odmiana. Pamiętasz nazwę swojej? A ognik obrodził Ci bardzo obficie, ptaszki będą miały wypasioną stołówkę.
____________________
Basia Wśród brzóz i dębów
gogo
Dscn0645

Dołączył: 12 cze 2018
Skąd: Wierzchosławice k/ Bolkowa
Posty: 4012
Dodany 22:46, 10 wrz 2019
Basiu, to mój ulubiony rozchodnik
Jeśli nie pokręciłam to jest Mr. Goodbud.
Jestem pozytywnie zaskoczona ilością kulek na ogniku, bo w maju było zimno.
Obficie kwitł, ale bałam się, że nie zawiąże owoców.
A jednak dał radę
I czeka na ptaszki
Chętnie posadziłabym jeszcze czerwony, np. w miejscu bukietówki nn.
____________________
W ogródku emerytki
basia3012
042

Dołączył: 25 gru 2017
Skąd: Warmia
Posty: 2276
Dodany 00:40, 11 wrz 2019
Grażynko, ognik faktycznie piękny. Czy są też odmiany wysokie? Np. około 2- 3m. Pozdrawiam serdecznie.
____________________
BasiaOgród Basi
KasiaBawaria
Img 5537

Dołączył: 19 mar 2012
Skąd: Bawaria
Posty: 2643
Dodany 07:23, 11 wrz 2019
gogo napisał(a)
Kasiu, spokojnie możesz wysiać już w październiku, nasiona zimują bez problemu.
Tylko żebyś nie wyplewiła, najlepiej zaznacz miejsce siania.
Kwitną dwa razy w sezonie, raz kilka kępek przycięłam po pierwszym kwitnieniu, ale nie zakwitły szybciej, niż te nieprzycięte.
Szkoda niepotrzebnej roboty.
Przerwa w kwitnieniu trochę trwa, więc nie wyrywaj
Powtórne kwitnięcie jest w bardzo dobrym czasie, czyli całą jesień


Dziekuje za informacje W takim razie jak wyrzuce nagietki to posieje tam smagliczki
____________________
Zapraszam na kawe
Anda
Imgp5397 2

Dołączył: 25 maj 2015
Skąd: Niemcy/NRW/Wlkp.
Posty: 20881
Dodany 07:28, 11 wrz 2019
Grażynko, widziałam Twoje pytanie na wątku o mączce. Ja sypię powierzchniowo mączkę z obornikiem granulowany i kompostem i to się na mojej glinie bardzo dobrze sprawdza potem to tylko lekko pazurkuję.
____________________
Serdeczności Ewa - Doświadczalnia bylinowo-różana Panie Foerster, co pan robi przeciwko nornicom? - Krzyczę na nie. Wizytówka doświadczalni http://www.gartenfotoart.de/ Landhaus Ettenbühl i Rosengarten Zweibrücken
gogo
Dscn0645

Dołączył: 12 cze 2018
Skąd: Wierzchosławice k/ Bolkowa
Posty: 4012
Dodany 22:04, 11 wrz 2019
Witajcie

Basiu, ogniki rosną właśnie na wysokość 2-3 metrów.
Ja nie chciałam takiego wysokiego, więc go co roku cięłam.

Kasiu, wysiej, będziesz zadowolona
Tylko nie przysypuj nasion ziemią, niech mają tak, jakby się same wysiały.
I jeszcze taka informacja: jak rośnie w ziemi ma dłuższe gałązki, nawet mogą zwisać.
Jak rośnie, tak jak u mnie na żwirku, jest niższy i tworzy zwarte kępki.

Ewo, dziękuję za informacje, zrobię tak jak piszesz.
Czy ma znaczenie, że nie mam ani gliny, ani piasku?
____________________
W ogródku emerytki
Anda
Imgp5397 2

Dołączył: 25 maj 2015
Skąd: Niemcy/NRW/Wlkp.
Posty: 20881
Dodany 07:35, 12 wrz 2019
Grażynko, to dobrze, że nie masz gliny ani piasku. Będzie łatwiej Ten sposób polecany jest do wszystkich gleb przez M.L. Kreuter, uznaną ogrodniczkę ekologiczną.
Obornik granulowany to cały czas obornik i duża część jego dobrych właściwości została zachowana. Mój cały czas lekko śmierdzi obornikiem Tutaj bardzo często jest stosowany jako żywiciel mikroorganizmów w ziemi i polecany do ogrodów prowadzonych ekologicznie To zupełnie coś innego niż nawóz mineralny, który rzeczywiście jest tylko nawozem i nie wpływa dobrze na mikroorganizmy.
____________________
Serdeczności Ewa - Doświadczalnia bylinowo-różana Panie Foerster, co pan robi przeciwko nornicom? - Krzyczę na nie. Wizytówka doświadczalni http://www.gartenfotoart.de/ Landhaus Ettenbühl i Rosengarten Zweibrücken
Toszka
100 4550

Dołączył: 02 sty 2013
Skąd: jeszcze Warszawa
Posty: 14121
Dodany 09:47, 12 wrz 2019
Ando, nie do końca masz rację w kwestii obornika granulowanego. Zasadnicza różnica pomiędzy granulatem, a obornikiem kompostowanym polega na tym, że w procesie odparowywania w wysokiej temperaturze i wysokim ciśnieniu obornik traci właściwości polepszające strukturę gleby: niszczone są włókna i zabijane są mikro i makroorganizmy (pożyteczne: grzyby, nicienie, bakterie etc). Gdyby granulat był uzyskiwany w formie liofilizaji (czyli zamrożony i odparowany pod niskim ciśnieniem tak jak to robi się z żywnością) to by zachował wszelkie właściwości poprawy struktury ziemi, a włókna zostałyby zachowane w nierozerwanej formie. I taki granulat doskonale by poprawiał strukturę gleby. I co ciekawe, po namoczeniu wracałby do swojej pierwotnej wagi i budowy. Liofilizacja wymaga czasu i jest kosztowna. Jak zwykle diabeł tkwi w szczegółach.
Do przerobienia obornika w granulat wystarczy jedna maszyna i dość szybko produkt jest przetworzony, czyli odparowany w wysokiej temperaturze i pod wysokim ciśnieniem. Zostają tylko minerały i frakcja pyłowa zbita w granulki łatwe do aplikacji maszynowej w rolnictwie.
Tu także odpisałam na temat granulatu.

Dodatkowo warto zwrócić uwagę, że kompostowany obornik praktycznie nie ma zapachu odchodów. Niczym kompost pachnie grzybnią i lasem. Natomiast - jak sama zauważyłaś - granulat śmierdzi. Śmierdzi, bo w dużej mierze jest na bieżąco przetwarzany ze świeżego obornika. Wynika to z regulacji prawnych i przepisach o ochronie wód gruntowych. Ten proces technologiczny okazał się być panaceum na obornikowe, potencjalne kłopoty rolników.

Pytanie (w wątku mączkowym) brzmiało czy granulat można zastosować na rabatach teraz, czyli na jesieni. A ja odpowiedziałam, że teraz już nie, bo granulat jest nawozem, który zupełnie nie wpływa na glebę i jej jakość, czyli pulchność, gruzełkowatość, zdolność do kumulacji wilgoci itd. Teraz rośliny już nie potrzebują nawożenia. Natomiast ziemi przyda się kompostowany obornik i inne dodatki.
____________________
Kto szuka ten znajduje, kto pyta ten dostaje:-)
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies