Strona główna Archiwum Forum Mapa ogrodów O nas Kontakt

Pokaż wątki Pokaż posty

Kuleczkowa trawka

Qulleczka
Oko

Dołączył: 11 cze 2018
Skąd: Warszawa (ale ogród na Podlasiu)
Posty: 89
Dodany 15:21, 20 cze 2018
Asiu planuję odebrać trochę z tego terenu co mam, szczególnie właśnie darń i chwasty i to wywalić, na resztę nanieść dobroci i wymieszać z tym, co pod spodem. Więc teren trochę się obniży.
Szczególnie, że nie mogę za bardzo szaleć z poziomami, bo dom jest niżej niż te drzewa, a przecież nie chcemy, żeby nam cała woda spływała w stronę domu (jak teraz) Więc wolę trochę ogrodzić, dosypać dobroci przy drzewie dla roślin okrywowych, a poza tym odgrodzeniem nieco niżej wyrównać trawnik.

Straszliwie to skomplikowane z tą darnią Ale wygląda na to, że rozumiem. Tam pod brzozami (prawa górna część mojego rysunku) jest właśnie mnóstwo barwinka, paproci, bluszczyku i trochę roślin skalnych jak np. rozchodniki. A przy samym płocie dywan z konwalii Czy to jest właśnie teren zadarniony?

O takie coś?


I czy w takim wypadku ogrodzić aronie (1), tamto szaleństwo zostawić po prostu niech sobie tam we własnym zakresie rośnie (2) i tylko posprzątać do pewnego momentu i dbać, żeby nie wylazło na trawę (3)? I wtedy bez ogrodzenia, niech to będzie płynne przejście?

O tak:


A co z takimi plamami chwastów jak na pierwszym zdjęciu na niebiesko?
____________________
Kuleczka i jej trawka ~~~ "Wszyscy chcą naszego dobra. Nie dajmy go sobie odebrać!" (St. J. Lec)
Toszka
100 4550

Dołączył: 02 sty 2013
Skąd: jeszcze Warszawa
Posty: 14373
Dodany 15:55, 20 cze 2018
Dam wam po hamulcach
Ponieważ ogrodem włada babcia, to proponuję robić rewolucję krok po kroku. Babcia jak zobaczy efekty to pozwoli na więcej nowości i będzie jeszcze po cichu dbać
Kuleczko, i tak z trawnikiem się narobisz...to nie będzie łatwa praca, ale da satysfakcję

Pod drzewami bym barwinka nie dawała. Gdzieś sobie rośnie, i niech tam zostanie. Konwalie jeśli gdzieś już sobie rosną to niech tak zostanie...to ten typ roślin co to łatwo posadzić, ale wyeksmitować...ho, ho...zwłaszcza jak wrosną w korzenie drzew. Rozłażą się okrutnie i krótko efekt dają. W kółka pod drzewami ja bym posadziła rośliny atrakcyjne, widoczne, robiące efekt...nowe dla babci Piszę to z autopsji z doświadczeń z teściem

Proponuję hosty średnie i małe, o liściach atrakcyjnych, kontrastowych dla zieleni drzew - czyli hosty biało-zielone, limonkowe, kopytnik, żurawki, trawki - carexy, hakonechloa...
Na miejsca słoneczne szałwia, perowskia niska (Little Spirit), stipa, liliowce Stella de Oro
To tak na szybko
Tyś nasza, warszawska, to i nadwyżki znajdą się na początek ogrodu
Teraz ważne byś dobroci zdobyła, bo bez poprawy gleby nie ma co szaleć.
____________________
Kto szuka ten znajduje, kto pyta ten dostaje:-)
Qulleczka
Oko

Dołączył: 11 cze 2018
Skąd: Warszawa (ale ogród na Podlasiu)
Posty: 89
Dodany 16:13, 20 cze 2018
Toszko, kochana, jak to dobrze, że rozumiesz, że ja wszystkiego nie mogę! Och dziewczyno, cudownie, że i Ty masz za sobą twardego zawodnika do poko... przekonania!

Hosty są z przodu domu, na zdjęciu na początku widoczne, o tu:


Ale faktycznie, o żurawkach myślałam, zakochana w nich jestem od kiedy na Ogrodowisku je odkryłam A na resztę roślinek zaraz zerknę
A nadwyżki... cieplutko mi się na serduchu zrobiło

Tak, gleba to pierwszy krok. Połowa sukcesu Szukam właśnie kompostowni jak najbliżej działki
____________________
Kuleczka i jej trawka ~~~ "Wszyscy chcą naszego dobra. Nie dajmy go sobie odebrać!" (St. J. Lec)
Tess
Ksiezyc miotla czarownica

Dołączył: 17 maj 2012
Skąd: Warszawa/Nadbużański Park Krajobrazowy
Posty: 11810
Dodany 18:06, 20 cze 2018
Nadwyżkami służę i ja. Tylko musisz się zdecydować, co będziesz sadzić.
Zadarnianie to super rozwiązanie.
Na suche miejsca polecam perovskię (to nie jest roślina zadarniająca).
____________________
Pozdrawiam:) Teresa W Gąszczu u Tess oraz Ogród nad Rozlewiskiem Chętnie dzielę się roślinami z każdym, kto po nie przyjedzie, albo odbierze w jakimś umówionym miejscu. Ale nie wysyłam roślin.
UrsaMaior
54798362 534357697087987 2204402096499851264 n

Dołączył: 24 maj 2014
Skąd: Otrębusy
Posty: 4877
Dodany 18:37, 20 cze 2018
Tess, a propos nadwyżek, to Twoja róża w donicy marnieje i czeka na zmiłowanie
____________________
Iza i ogród pod lasem
Brzozowadzie...
Thumb pc280219 1024

Dołączył: 27 mar 2017
Skąd: mazowieckie
Posty: 3169
Dodany 22:39, 20 cze 2018
Cześc Kuleczka Zaciekawiła mnie ta Twoja/nieTwoja działeczka.Fajne podejście do Niej masz. Za radą Asi na moich piaskach też wydzieliłam wyspy dla drzew. Co prawda u mnie to były przede wszystkim brzozy, ale piach i pył pod nimi był taki sam jak u Ciebie Podsadziłam jedną wyspę turzycami Silver Sceptre, azaliami, zawilcami i bodziszkami. A i funkię jedną też tam wcisnęłamFajnie to wygląda. To wydzielenie baaardzo ułatwia utrzymanie ładnego trawnika, bo pod brzozami nie chciała wcale rosnąć trawa. Trzymam za Ciebie kciuki!!
____________________
Agata.Tajemniczy ogród
Mary
Avatarek

Dołączył: 27 mar 2015
Skąd: Warszawa
Posty: 1704
Dodany 23:01, 20 cze 2018
Cześć Kuleczko,

Przyglądam się zdjęciom (nie)Twojej działki i myślę jak się pozbyć tego mchu.
Jeżeli wyrzucisz darń to może problem zniknie. Bo nie bardzo widzę możliwość pielenia mchu.
____________________
Marysia - Ogród bez roweru
Qulleczka
Oko

Dołączył: 11 cze 2018
Skąd: Warszawa (ale ogród na Podlasiu)
Posty: 89
Dodany 01:16, 21 cze 2018
Toszko carexy! Zakochałam się tak jak w żurawkach! Byle tylko znaleźć te trawki takie niziutkie, ale jasne, najlepiej coś w żółciach. Obsadziłabym nimi jedno drzewo
A co do dobroci... szukam szukam, chociaż na razie ze średnim powodzeniem... :/ Ale się nie poddaję! Na piątek muszę mieć wstępny kosztorys tych dobroci i jakoś go przekazać... Twoją listę mam skopiowaną, ale lebiega ze mnie i nie idzie mi szukanie :/

Tess od Ciebie to najbardziej potrzebuję informacji skąd bierzesz glebowe dobroci w okolicach Buga, bo na razie ciężko mi coś znaleźć i trzeba chyba będzie wieźć z Warszawy

Agato brzóz mamy na działce najwięcej Widać je dobrze na zdjęciach I zgadza się, nic pod nimi rosnąć nie chce... Na szczęście tak rosną, że jak na razie wygląda na to, że pod nimi sprzątać nie będę, tylko dam się rozprzestrzenić okrywowemu szaleństwu
Z kolei między dwiema samotnymi brzozami będzie altanka, więc dopiero po położeniu pod nią powierzchni będę mogą coś działać w ich okolicach
Dzięki za kciuki, na pewno się przydadzą

Mary myślę, że pomoże po pierwsze pozbycie się darni, po drugie odpowiednia nowa gleba, po trzecie silna trawa, a po czwarte ewentualne wapnowanie, jak już zbadam pH
____________________
Kuleczka i jej trawka ~~~ "Wszyscy chcą naszego dobra. Nie dajmy go sobie odebrać!" (St. J. Lec)
Qulleczka
Oko

Dołączył: 11 cze 2018
Skąd: Warszawa (ale ogród na Podlasiu)
Posty: 89
Dodany 02:20, 21 cze 2018 , edytowany o 02:56, 21 cze 2018
Zatem. 100 pytań do. Najpewniej do Toszki

Zakładając, że mam do zrobienia w tym roku jakieś 400m2 to ile czego?

- Znalazłam podłoże popieczarkowe, w tonach. Ile potrzebuję?
- Jak pójdę do znajomego chłopa prawie zza płota i poproszę o to, co wygarnia spod krów, to będzie OK? I to jest jak rozumiem obornik, bo z obory Ale wątpię, żeby miał tego 4 tony, a tyle policzyłam wedle wskazówek.
- Nie mam pojęcia skąd wziąć kompost. Z Warszawy wieźć? A jeśli tak to co, iść do MPO i zapytać? I o ile zapytać? Ewentualnie znalazłam jedną firmę, ale to i tak muszę poczekać na ich odpowiedź...
- Kory sama nie wiem, u Eli (Mariposa) Toszka pisała, że pod trawnik niet. To w końcu wrzucać czy nie? A może tylko pod te ringi przy drzewach? A poza tym skąd wziąć kompostowaną, skoro nie mogę założyć kompostownika? :/
- mączka bazaltowa - brać miałką czy granulowaną? I czy proporcje, które znalazłam u Eli (15kg na 100m2) są OK?
- dolomit znalazłam, że 10 kilo to na 50m2, czyli ja potrzebuję jakieś 80 kilo...?

Coś jeszcze? Jakieś nawozy, jakieś hummusy srusy?

Czacha mi dymi, godzina tego nie ułatwia.

I jak to technicznie rozwiązać?
Wytyczam sobie ścieżki i kółka i inne granice za pomocą patyczków i sznurka.
Pod chodniczek ściągam darń i nic więcej nie robię. Kładę płyty.
A pod trawnik i ringi to ściągam darń i...? Jeden pan przywiezie mi pieczarkownię, drugi obornik, jeszcze przyjedzie kompost. I worki z mączką i dolomitem. I co, bo ja sobie nie wyobrażam tego dalej, mam trzy góry dobroci i...?

Jak już to jakimś cudem wymieszam i rozłożę na glebie i wyrównam za pomocą poziomicy wodnej, to...? Wałowanie, grabienie, wałowanie, grabienie... Tak?

I później za radą Danusi grykę albo gorczycę sadzę, czekam aż wzejdzie razem z chwastami wieloletnimi, chwasty wyciągam, resztę ścinam i znów glebogryzara?

Same pytania... Wyjaśnijcie mi prosto, jak tej krowie od obornika... Albo nawet prościej, bo ona załapie, a ja potrzebuję dokładnie, bo ja widły to miałam ze dwa razy w życiu w rękach.
Ale dam radę! Dam, tylko po kolei mi wyjaśnijcie...
____________________
Kuleczka i jej trawka ~~~ "Wszyscy chcą naszego dobra. Nie dajmy go sobie odebrać!" (St. J. Lec)
Nikita
Avatar

Dołączył: 03 sty 2014
Skąd: łódzkie
Posty: 5448
Dodany 09:04, 21 cze 2018
Kuleczko, w sprawie trawnika nie pomogę , bo sama mam trawniczek do wymiany , ale na pewno mogę przyklasnąć Toszce jeśli chodzi o hosty pod drzewami. To strzał w dziesiątkę ...naprawdę polecam !!!

Robiąc okręgi przy drzewach i podsypując ziemię pamiętaj, żeby nie robić tego zbyt wysoko, bo drzewa oddychają nie tylko liśćmi...zasypiesz za mocno korzenie to drzewa uschną !!! Nie znam się na tym za dobrze (gdzieś o tym słyszałam), więc musisz po czytać lub dopytać dziewczyn na forum.
____________________
Nikita -Szmaragdowy Zakątek / Wizytówka / Wizytówka-portrety host
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies