Strona główna Archiwum Forum Mapa ogrodów O nas Kontakt

Pokaż wątki Pokaż posty

Kuleczkowa trawka

Qulleczka
Oko

Dołączył: 11 cze 2018
Skąd: Warszawa (ale ogród na Podlasiu)
Posty: 89
Dodany 15:30, 12 lip 2018
Asiu tak wygląda, bo prawie zamordowałam faceta, który mnie wystawił Ale prawie
Azalia faktycznie piękna A kolor ma genialny Przycinać się ją boję, bo Danusia napisała w jednym artykule, żeby nie przycinać różaneczników nigdy nie przycinanych, chyba że będzie to cięcie radykalne. I teraz nie wiem jak się za nią zabrać :/

Toszko zamierzałam tak: najpierw pozwolić na zebranie 20cm chwastów z piachem, wybierając resztę chwastów dobrze wyrównać sobie teren, żeby wreszcie był spadek OD domu (teraz jest w stronę budynku) i kiedy nawiozą mi hałdy dobrego, mieszać sobie po trochu dobroci w taczce, wieźć na miejsce i mieszać widłami z rodzimym piachem Takie działanie wywnioskowałam z Twoich dobrych rad
____________________
Kuleczka i jej trawka ~~~ "Wszyscy chcą naszego dobra. Nie dajmy go sobie odebrać!" (St. J. Lec)
Toszka
100 4550

Dołączył: 02 sty 2013
Skąd: jeszcze Warszawa
Posty: 14385
Dodany 15:57, 12 lip 2018
Dobroci nie mieszaj w taczce, bo się zamęczysz na amen...Wyrzucasz wszystko na miejsce. Górę lub dwie...lub więcej. Grabiami albo widłami rozplantowujesz/rozprowadzasz po terenie w miarę równą warstwą i kopiesz, mieszasz, kopiesz, mieszasz
____________________
Kto szuka ten znajduje, kto pyta ten dostaje:-)
Qulleczka
Oko

Dołączył: 11 cze 2018
Skąd: Warszawa (ale ogród na Podlasiu)
Posty: 89
Dodany 16:33, 12 lip 2018
Toszka napisał(a)
Dobroci nie mieszaj w taczce, bo się zamęczysz na amen...Wyrzucasz wszystko na miejsce. Górę lub dwie...lub więcej. Grabiami albo widłami rozplantowujesz/rozprowadzasz po terenie w miarę równą warstwą i kopiesz, mieszasz, kopiesz, mieszasz
O widzisz. I dobrze, że mówisz
____________________
Kuleczka i jej trawka ~~~ "Wszyscy chcą naszego dobra. Nie dajmy go sobie odebrać!" (St. J. Lec)
Qulleczka
Oko

Dołączył: 11 cze 2018
Skąd: Warszawa (ale ogród na Podlasiu)
Posty: 89
Dodany 17:49, 14 lip 2018
Nic ciekawego się nie dzieje, więc tylko kilka fotek z naszej, obecnie deszczowej, działki

Kwiaty czekające na rabatki (już w dobrej ziemi i regularnie podlewane), w tym mokre floksy


Słodziutkie, dojrzałe borówki amerykańskie


Kolorowe owoce aronii i jarzębiny


A na koniec zabawna fasolka szparagowa w kolorze ciemnego fioletu i mokre liście winogron
____________________
Kuleczka i jej trawka ~~~ "Wszyscy chcą naszego dobra. Nie dajmy go sobie odebrać!" (St. J. Lec)
Toszka
100 4550

Dołączył: 02 sty 2013
Skąd: jeszcze Warszawa
Posty: 14385
Dodany 22:59, 15 lip 2018
Masz grona na winorośli? Jesli zalezy ci na owocach to warto obciać gałazki za drugim, trzecin gronem, tak by dosłonecznić owoce.
____________________
Kto szuka ten znajduje, kto pyta ten dostaje:-)
Qulleczka
Oko

Dołączył: 11 cze 2018
Skąd: Warszawa (ale ogród na Podlasiu)
Posty: 89
Dodany 10:31, 16 lip 2018
Toszko mam, ale te owoce się do niczego nie nadają poza nalewką i jest to ostatni rok tej winorośli u nas Ale i tak miałam je w sobotę podcinać Masz na myśli za drugim trzecim liściem od grona? Bo tak mówi mi Mama?
____________________
Kuleczka i jej trawka ~~~ "Wszyscy chcą naszego dobra. Nie dajmy go sobie odebrać!" (St. J. Lec)
Toszka
100 4550

Dołączył: 02 sty 2013
Skąd: jeszcze Warszawa
Posty: 14385
Dodany 10:45, 16 lip 2018
Ponieważ nie obce mi są winnice to z moich bacznych obserwacji podchwyciłam myk cięcia przed liściem za drugim, trzecim gronem, tak by liscie nie cieniowały kiści. Lepiej zostawić jedno dorodne grono, niż trzy marne.
W tym roku pierwszy raz pracowicie obcięłam wszelką winorośl. Zazwyczaj teść nie dawał (bo będzie miał mało owoców), a ponieważ spadł z czereśni i połamał to i owo, to -jak to mówią - "kota nie ma, myszy harcują". Efekt taki, ze pierwszy raz są duże, masywne grona, wszystkie pracowicie odsłonięte, dosłonecznione, duże kulki winogron jak ze sklepu

To samo zrobiliśmy z gruszą i jabłonkami...a i tak teść powie, że to rok był dobry i obfity dla owoców...che, che

To co obetniesz, potnij pracowicie na małe kawałki i zakop...Użyźni ziemię. Chociaż tyle możesz zrobić nie mając pozwolenia na kompostownik.
To ogólnie dobre by było dla twojego ogrodu rozwiązanie...sukcesywnie zakopywać wszelkie dobra - taki podziemny kompostownik
____________________
Kto szuka ten znajduje, kto pyta ten dostaje:-)
Qulleczka
Oko

Dołączył: 11 cze 2018
Skąd: Warszawa (ale ogród na Podlasiu)
Posty: 89
Dodany 11:33, 16 lip 2018
Super! Dobrze wiedzieć! W takim razie tak właśnie zrobię w sobotę! Dziękuję Toszko
____________________
Kuleczka i jej trawka ~~~ "Wszyscy chcą naszego dobra. Nie dajmy go sobie odebrać!" (St. J. Lec)
Grodzia
Original

Dołączył: 23 lip 2014
Skąd: Małopolska
Posty: 258
Dodany 12:53, 16 lip 2018
czuję, że będzie piękny ogród
____________________
Ogród Grodzi
Grodzia
Original

Dołączył: 23 lip 2014
Skąd: Małopolska
Posty: 258
Dodany 12:58, 16 lip 2018 , edytowany o 12:59, 16 lip 2018
pozdrawiam z Małopolski
____________________
Ogród Grodzi
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies