Strona główna Forum Mapa ogrodów O nas Kontakt Dni otwarte

Pokaż wątki Pokaż posty

Ranczo Szmaragdowa Dolina II

sylwia_slomc...
Dsc03603

Dołączył: 20 kwi 2015
Skąd: pod Krakowem
Posty: 59613
Dodany 00:32, 10 sie 2020
Waclaw napisał(a)
lubię takie ogrody. Przestronne, doskonale zaaranżowane, zadbane.

Mogą się podobać, ja zazdraszczam wypielęgnowania bo mój ogród tego poziomu opieki nigdy nie osiągnie
AniazUroczyska

Dołączył: 12 cze 2018
Posty: 1039
Dodany 00:34, 10 sie 2020
Waclaw napisał(a)
lubię takie ogrody. Przestronne, doskonale zaaranżowane, zadbane.


Też lubię, ale tylko podziwiać u kogoś. Znacznie lepiej czuję się w "ogrodach" rozwichrzonych, nieuporządkowanych
sylwia_slomc...
Dsc03603

Dołączył: 20 kwi 2015
Skąd: pod Krakowem
Posty: 59613
Dodany 00:43, 10 sie 2020
Miło mi to czytać Aniu
popcorn
Mouse

Dołączył: 05 sie 2011
Posty: 31035
Dodany 08:04, 10 sie 2020
Wolę Twój ogród Sylwia, sorki Za dużo czasu mają właściciele hihihihi
____________________
Mój nowy ogródek
sylwia_slomc...
Dsc03603

Dołączył: 20 kwi 2015
Skąd: pod Krakowem
Posty: 59613
Dodany 10:24, 10 sie 2020
Karola
sylwia_slomc...
Dsc03603

Dołączył: 20 kwi 2015
Skąd: pod Krakowem
Posty: 59613
Dodany 10:57, 10 sie 2020
Wróciłam z wątku od Ani i pod Jej wpływem coś Wam napiszę.


Wiele jest w necie i w realu niestety też spotykam teorii spiskowych jakoby wirusa nie było. Bo nikt nie widział nikogo chorego.

Tylko, że On niestety jest. Skąd wiem? Bo w rodzinie miałam i moi przyjaciele wśród znajomych też mieli.

Z relacji znajomego przyjaciół:

Nie bał się, wirusa nie ma, to przykrywka.....do momentu aż sam nie zachorował. Nadal bał się średnio bo młody, lekko przejdzie. Wylądował na Oiomie. Jeszcze nie panikował bo pod tlenem, na pewno Mu pomogą wyzdrowieć....ale jak z sąsiednich łóżek zaczęli chorzy odchodzić i wywożono ich pod prześcieradłami do kostnicy to zdał sobie sprawę, że za chwilę On może być wywożony tak samo......miał farta, udało Mu się. Już w wirusa wierzy

Mój wujek.

Nie wiek kto Go zaraził, prawdopodobnie któryś z kursantów.
16 dni gorączka 38.5 nie więcej. Ból głowy, mięśni, kości, stawów jakiego w życiu nie czuł( a trochę lat ma)Nie pomagały tabletki. Kaszel i walka o oddech, ciało w kolorze sino fioletowym z niedotlenienia. Trzy razy lekarz w uniformie kosmonauty Go badał w domu i ordynował dalsze leczenie. Na koniec test - pozytywny.
Przeciwciała ma, mógłby się nie przejmować już.....nie bardzo, bo właśnie Dyrektor Szpitala Uniwersyteckiego ogłosił, że pacjent, który przechorował w kwietniu jest ponownie chory - pozytywny

Drugi raz może się nie udać.

Wiecie już więc i ja wiem, że Wirus jest i kosi żniwo.....tym większe im więcej lekkoduchów Nikt nam nie zagwarantuje, że wyjdziemy z tej walki cało, ale trzeba próbować. Robić co można, każdy z nas ma Kogoś Kogo kocha i na Kim Mu zależy, wiec jeśli nie o Siebie, zadbajmy o innych.

Ja mam świadomość, że mogę tą walkę przegrać gdyby przyszło stoczyć, więc schodzę z drogi i unikam jak ognia. Z astmą, po przechodzonym zawale.....szanse są raczej marne

Pilnujcie się Kochani!!!
Anusia
20180811 115510

Dołączył: 27 sty 2013
Skąd: Malbork
Posty: 5774
Dodany 15:26, 10 sie 2020
Sylwuś to prawda trzeba uważać. Najważniejsze jest aby zachować spokój. Większość z nas ma już choroby współistniejące, więc tym bardziej.
Właśnie wróciliśmy z Mazur, unikaliśmy skupisk. Celowo nie zakwaterowaliśmy się w centrum Mikołajek a cztery kilometry dalej w Tałtach.

Wracam jednak do Twojego ogrodu by ukoić duszę
Pospacerowałam po włościach. Gdyby nie oczko to można stwierdzić, że powodzi nie było. Mam taką nadzieję, że do końca roku będzie już spokojnie.
Moją uwagę przykuła firletka. Tobie pięknie się rozsiała. Ja dopiero dostałam trzy sadzonki
Natomiast w zaprzyjażnionym ogrodzie podoba mi się część warzywna. Sporo inspiracji.
____________________
Skandynawia po krzyżacku
MiluniaB
Img 20200718 210546

Dołączył: 29 lip 2020
Posty: 726
Dodany 20:56, 10 sie 2020
Sylwia Ty polecałaś mi barwinek? Dobrze pamiętam? Pamiętasz? Same znaki ???
____________________
Mirella Milunia w ogrodzie - z widokiem na rozlewisko
sylwia_slomc...
Dsc03603

Dołączył: 20 kwi 2015
Skąd: pod Krakowem
Posty: 59613
Dodany 21:07, 10 sie 2020
Anusia napisał(a)
Sylwuś to prawda trzeba uważać. Najważniejsze jest aby zachować spokój. Większość z nas ma już choroby współistniejące, więc tym bardziej.
Właśnie wróciliśmy z Mazur, unikaliśmy skupisk. Celowo nie zakwaterowaliśmy się w centrum Mikołajek a cztery kilometry dalej w Tałtach.

Wracam jednak do Twojego ogrodu by ukoić duszę
Pospacerowałam po włościach. Gdyby nie oczko to można stwierdzić, że powodzi nie było. Mam taką nadzieję, że do końca roku będzie już spokojnie.
Moją uwagę przykuła firletka. Tobie pięknie się rozsiała. Ja dopiero dostałam trzy sadzonki
Natomiast w zaprzyjażnionym ogrodzie podoba mi się część warzywna. Sporo inspiracji.

Anuś podpytałam i wiem, że skrzynie od środka dostały styropian jako ocieplenie. Warzywnik jest sporych rozmiarów i część owocowa też całkiem fajna, one są na końcu ogrodu usytuowane za altaną, fajnie oddzielone od reszty nie kłóci się jedno z drugimPiętrowa skrzynia z truskawkami pięknie wyciąga perspektywę i optycznie przedłuża ogród jeszcze dalej
sylwia_slomc...
Dsc03603

Dołączył: 20 kwi 2015
Skąd: pod Krakowem
Posty: 59613
Dodany 21:16, 10 sie 2020
MiluniaB napisał(a)
Sylwia Ty polecałaś mi barwinek? Dobrze pamiętam? Pamiętasz? Same znaki ???

Mirelka w tym nowym ogrodzie to chyba nie ja o barwinku pisałam....

A gdzie go chcesz dać i który? To Ci powiem tak czy nie Jest świetnym zimozielonym zadarniaczem tylko trzeba mocno w ryzach trzymać bo każdą wolną przestrzeń zajmie. W zamian nie wymagający jest i kwitnie ładnie
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies