Zaglądam zobaczyć co u Was nowego. Już zima odpuściła? W Rzeszowie jak popadało, to takiego mokrego śniegu, że widziałam połamane tuje na parkingu i gałęzie sosny przy drodze do pracy. Ciekawe co u mnie się podziało. Mam nadzieję, że nie uszkodziło parocji, którą zabezpieczyłam siatką przed sarnami, a taki mokry śnieg na siatce mógł je poturbować trochę.
Dzisiaj się wybieramy na rekonesans. W Rzeszowie śnieg w większości stopniał.
Pozdrawiam i trzymajcie się zdrowo. Zwłaszcza Wojtek
____________________
Gosia
Bylinowa łąka