Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "tawuły"

Glina i zielsko 09:30, 27 maj 2025


Dołączył: 14 sty 2021
Posty: 13780
Do góry
Przetaczniki mam w ziemi 4 szt te co złamałam przy sadzeniu z serii first.
A niebieski ulster dwarf w niedziele wstawiłam do wody.
Te w ziemi żyją ale chyba zbyt krótko jeszcze bo nie ma przyrostu i w korzonki nie zaglądałam.

Kocimiętki pokazywała Daniusia i tez mam sadzonki w ziemii.
W tym roku sobie dopilnuje rozmnazania bo wyjazdowy urlop dopiero jesienią.

A lawendy mi uschly w zeszłym roku jak wyjechałam latem. Za małe doniczki dałam.

Ukorzeniam tez tawuły i róże itd .

Obfoce moje przedszkole po pracy.
Znowu na wsi 13:43, 26 maj 2025


Dołączył: 13 kwi 2015
Posty: 11309
Do góry
Jolu, baaardzo podobał mi się spacerek po Twoich ukwieconych zakątkach...wszystko tak pięknie zestawione cieszy oczy. Kukliki pamiętam jak były w ogrodzie mojej Mamy...muszę sobie też kupić, bo to prawdziwe śliczności. Moje niektóre rośliny oberwały rykoszetem od przymrozków...zbrązowiały głównie młode listki trzmieliny i tawuły japońskiej...Pozdrawiam,
Ogrodowe marzenie Mrokasi cz. II 08:35, 26 maj 2025


Dołączył: 26 lip 2016
Posty: 21505
Do góry
Roocika napisał(a)
Wow, to już level maser. Te ozdoby fajnie dopełniają całość. Ale roślin tam upchnęłaś dużo


Oj ram, oj tam, zaraz level master .
Ale to bardzo miłe, dziękuję.
Roślin dużo, tawuły będę musiała ostro ciąć ale przynajmniej chwasty się nie przebiją .
Mały ogród w wielkim mieście - metamorfoza 22:25, 25 maj 2025


Dołączył: 17 lut 2023
Posty: 614
Do góry
Judith, jestem zaskoczona tym ze rodki padły...moje tfu tfu przyrastają z roku na rok. Jeden Goldflimmer co prawda zostal uszkodzony przez brukarzy, ale bardzo szybko wypuscil nowe przyrosty zeby zaczęły zagajać tą wyłamaną gałąź.
Brachytrycha wlasnie wysial sie u mnie jak wściekły.
A z kolei 3 tawuły japonskie takie kurcze dziwne liscie mają, coś im tam nie florzy ewidentnie.
Ogród zacząć czas. 22:04, 25 maj 2025


Dołączył: 28 sie 2017
Posty: 3237
Do góry
Kalina będzie Z sadzeniem tawuły i obieli obok masz absolutną rację.

Drzewo sąsiada przesyłam na zdjęciu. Jest już przeogromne! Nie wiem, czy jakieś obrzeże da sobie radę. Nie zabrałam się za ten kąt nadal jeszcze, wiem, że trudny kawałek to będzie.


Po pięknym weekendzie kilka pstyczków. Oczywiście planów więcej było, niż realizacji, na Dzień Matki mieliśmy dziś już odwiedziny u Mamy
Ogrodowe marzenie Mrokasi cz. II 08:44, 25 maj 2025


Dołączył: 26 lip 2016
Posty: 21505
Do góry
Kochani, zbiorcze podziękowania, cieszę się że rabatka się Wam podoba bo mnie bardzo .
Finalnie znalazły się na niej cisy, tawuły brzozolistne, zielonolistne brunnery (od Aprila - cmok!), białe zawilce jesienne, różowe jarzmianki, turzyce raureif, bordowe żurawki (od Łucji - cmok!) i dzwonki poszarskiego. Jest na gęsto .
Moje małe, zielone miejsce na ziemi... 23:46, 23 maj 2025


Dołączył: 25 cze 2023
Posty: 4259
Do góry
Latem ta rabata trochę się uspokaja, tawuły nieco zmieniają kolor liści i kwitną na różowo, dojdą fioletowe przetaczniki, perowskia, jeżówki, rudbekia, trochę traw, nie wiem czy w tym roku już zakwitną zatrwiany... Na ulicy takie wesołe kolory się sprawdzają, nie da się obok tego miejsca przejść obojętnie
Ogrodowe marzenie Mrokasi cz. II 21:19, 21 maj 2025


Dołączył: 26 lip 2016
Posty: 21505
Do góry
Gruszka_na_wierzbie napisał(a)
Lubię takie ogrodowe metamorfozy, kiedy w miejscu zakątka wstydu powstaje coś, co będzie się podobało. Śliczne są te tawuły brzozolistne. Takie leciutkie w odbiorze. Cieszę się, że ogrodoterapia działa.


Mam nadzieję, że wyjdzie fajnie .
Haniu, cmok!
Ogrodowe marzenie Mrokasi cz. II 20:37, 21 maj 2025


Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 24536
Do góry
Lubię takie ogrodowe metamorfozy, kiedy w miejscu zakątka wstydu powstaje coś, co będzie się podobało. Śliczne są te tawuły brzozolistne. Takie leciutkie w odbiorze. Cieszę się, że ogrodoterapia działa.
Ogrodowe marzenie Mrokasi cz. II 20:01, 21 maj 2025


Dołączył: 26 lip 2016
Posty: 21505
Do góry
UrsaMaior napisał(a)
Ekstra jest, stara! Te tawuły to bomba pomysł! Jakieś trawki dorzucisz?


Raufreify. Mam dwie duże kępy do wysadzenia to spoko 8 sadzonek będzie .
Ogrodowe marzenie Mrokasi cz. II 19:59, 21 maj 2025


Dołączył: 24 maj 2014
Posty: 9513
Do góry
Ekstra jest, stara! Te tawuły to bomba pomysł! Jakieś trawki dorzucisz?
Mały ogród w wielkim mieście - metamorfoza 17:15, 21 maj 2025


Dołączył: 23 lis 2017
Posty: 14123
Do góry
Od lat mam dużą rabatę pod sosnami. Podzielę się swoim doświadczeniem

Co się nie sprawdziło:
Rododendrony - posadziłam piękne egzemplarze, które marniały z każdym rokiem. Przeniosłam je w inne miejsce (pod brzozy ) i tam wreszcie odżyły .
Tawułki (nie mylić z tawułami ) - nie wiedziałam, ze lubią mokro
Hortensje ogrodowe - było kilka pięknych egzemplarzy, dwa padły, reszta wegetuje.

Co się sprawdziło:
Tawuły japońskie Golden Princess
Żurawki
Tiarelle
Parzydła leśne (posadzone w miejsce rododendronów)
Hosty
Trawy Brachytricha
Trawy Ice Dance
Śniedki
Rozchodniki

Testuję azalie japońskie - mam je tu drugi sezon: jedna zmarniała, druga daje radę, ale bez szału.
Nowe migawki z ogrodu 08:53, 21 maj 2025


Dołączył: 20 lut 2016
Posty: 13821
Do góry
antracyt napisał(a)
Bardzo mi się Twój plan podoba
Co planujesz w kółku na końcu?

W małym kółku centralnie już rośnie ambrowiec. A w nóżki dostał póki co tawuły, nazwy nie pomnę, ale na biało kwitną, niskie, coś z Princess mogą mieć w nazwie. Do tego liliowce, szałwia łąkowa, chabry górskie. Na razie tyle, potem będę dokładać.

W dużym kole są piwonie, irysy brodkowe i syberyjskie, liliowce. Róże. Będą jakieś krzewy na pewno, zaczęłam od hortek. Powojniki. A jak one, to dostały w nóżki przywrotnika, bergenie.
Ogrodowe marzenie Mrokasi cz. II 08:41, 21 maj 2025


Dołączył: 26 lip 2016
Posty: 21505
Do góry
Basiu, dziękuję bardzo. Masz rację, w ogrodzie bardzo odpoczywa mi głowa, wyciszam się i relaksuję.

Kasya, w biurowym ogródku jest jeszcze dużo miejsca .
Mam jeszcze 3 te tawuły, rosną przy psim kojcu i na razie tam zostaną .
Innych tawuł mam w ogrodzie sporo ale one są jednorodne kolorystycznie - żółto i zielonolistne. Na tej rabacie też będą - brzozolistne Tor. Poza tym kolumnowe cisy, przywrotniki, brunnery, tiarelle, jarzmianki i raufreify.
Ogrodowe marzenie Mrokasi cz. II 00:49, 21 maj 2025


Dołączył: 22 mar 2014
Posty: 44806
Do góry
mrokasia napisał(a)


Tawuły wyjeżdżają do biurowego ogródka. Kupiłam je daaaawno temu i … denerwują mnie kolorem. Są za pstrokate. Nie chciałam dostosowywać się do nich nowymi nasadzeniami.


To chyba nie pierwsza rzecz jaka tam wyjezdza…az zaczynam byc ciekawa ogrodka z gumy
A nie masz w ogrodzie tych tawul wiecej ?

A co ostatecznie tam posadzisz ?
Ogrodowe marzenie Mrokasi cz. II 22:19, 20 maj 2025


Dołączył: 26 lip 2016
Posty: 21505
Do góry
Aniu, Judith, okładzina to niestety plastik - resztki podbitki . Specjalnie bym nie kupowała czegoś plastikowego ale skoro leżało to wykorzystaliśmy. Ten murek się nie nadaje do renowacji, zbudowany jest z kamieni, puszek i innych cudów zalanych betonem. Powoli się rozpada a sąsiedzi nie są na razie zainteresowani jego zmianą. Dlatego nie chcieliśmy w niego inwestować ani pracy ani kasy.

Tawuły wyjeżdżają do biurowego ogródka. Kupiłam je daaaawno temu i … denerwują mnie kolorem. Są za pstrokate. Nie chciałam dostosowywać się do nich nowymi nasadzeniami.
Ogrodowe marzenie Mrokasi cz. II 22:04, 20 maj 2025


Dołączył: 23 lis 2017
Posty: 14123
Do góry
Potyrane
Ale widzę, że usunęłaś wszystkie tawuły..???
Też jestem ciekawa, co to za okładzina
Kraina spełnionych marzeń 23:22, 19 maj 2025


Dołączył: 30 mar 2023
Posty: 2268
Do góry
Tawuły "wanhuta". Mam nadzieję, że szybko nabiorą masy.


Od frontu będą miały obwódkę z przywrotnika.

Irysy tuż tuż.


Niestety kocimiętka Six Hills Giant pokłada się nieestetycznie... Pewnie będzie do wymiany, bo nie chce mi się odmładzać jej co rok.


Brunnery z bodziszkami.

Ptasi gaj 23:19, 17 maj 2025


Dołączył: 14 kwi 2016
Posty: 15211
Do góry
Tak Lidka total z jesieni 8 lat temu. Teraz już wszystko zarosło tuje wysokie, trzmieliny przycinam 2 razy do roku. Tawuły też.
Migawki z Rodos 21:01, 14 maj 2025


Dołączył: 20 lut 2016
Posty: 13821
Do góry
Dziewczyny bardzo dziękuję. Ale dobra wykopanego mam tyle, że nie ogarniam. Nie wiem, skąd się tyle nazbierało.

Rabaty są w trakcie. Teoretycznie miałam plan, który był super na papierze. W realu w sumie też był niezły. Ale jak to kiedyś mi Zana powiedziała, że ja i proste linie to niekoniecznie... I miała rację. A potem jeszce Mrokasia doradziła mi ponowne przemyślenie koncepcji i wprowadzenie fal za to Ursa twardo broni koncepcji prostych angielskich rabat...
No i mam, przemyśliwam i wprowadzam rozwiązanie połowiczne... główne dwie alejki proste. Co po bokach, to wyjdzie w zależności od tego, co gdzie posadzę.

Żebyście mialy pojecie, z czym walczę. To są wczorajsze wkopki: 2 lilaki, 3 derenie elegantissimy od Izy, tawulec tanaki sztuk 2, hibiskus, krzewuszka, wiśnia shimidsu, sosna czarna green tower, mała świdośliwa van sleyt, dwie jabłonki rajskie, też małe, nie wiem właściwie dlaczego ciagle takie małe, 2 graby w żywopłocie, 5 choin kanadyjskich też do żywopłotu, kalina angielska, 2 tawuły i 2 wiśnie owocowe. I piwonia itoh, na szczęście ładnie się podniosła po podlaniu.

Dzisiejszych wkopków było mniej, bo wygoniła nas burza. Ale szpalerek bukszpanów 15 metrów (będzie co pryskać), dwie kaliny, jedna angielska, jedna szczepiona na pniu, nie pamiętam jaka, forsycja koreańska, dwie hortensje, 2 cisy z siewek,3 kosodrzewiny, 2 krzewuszki, malutka azalia, która cudem przetrwała, 2 gillenie, mały grujecznik, palibin.
Mama posadziła mi ciemierniki. I przy okazji jakieś dwie hosty i paproć...

Poza tym przejrzałam róże, które zostały wykopane w całości, ale na odwal trochę. Panowie pomocnicy kopali, zeby wykopac, a nie po to, zeby sie przykęlo w nowym miejscu. Nie zdążyłam ich oczywiście w większosci poopisywać, więc nie mam pojęcia, która jest która.
Część dałam mamie, część poszła niestety na suche badyle, część zadołowana. Exem niestety nie umiał czy nie chciał dbać o róże. Nieprzycinane, albo przycinane tak, że żeby bolą od patrzenia... mam podpisaną Constance Spry, na której mi bardzo zależało, dwie trzy inne rozpoznaję z budowy krzaka, jedną po braku kolców... dużo było tak wynędzniałych, że jedna marna zielona gałązka to była cała róża...przebolałam i wywalałam.

Zdjęcia będą. Jak plac boju zostanie w miarę ogarnięty.
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies