Sezon 2017 u Hanusi
09:27, 25 kwi 2020
Irenko, w nasiona pomidorów już się nie baw, chociaż u Ciebie ,nawet wysadzone w czerwcu zdążą dojrzeć do zjedzenia w sierpniu.
Trzymam fason, a wnuczki mnie dopingują do działania. Bo dopiero teraz/ 25 lat/ dorosły do tego, że ogród to nie stała harówka, ale coś więcej. Wszystko zależy od tego, jak się do tego człowiek zabiera.
Mam nadzieję, że po obsadzeniu pomidorowyh zagonków, będzie już mniej mozolnej pracy w polu/ o, ja naiwna/!

Ale już by się chciało użyć takiego, prosto z krzaka.
Trzymam fason, a wnuczki mnie dopingują do działania. Bo dopiero teraz/ 25 lat/ dorosły do tego, że ogród to nie stała harówka, ale coś więcej. Wszystko zależy od tego, jak się do tego człowiek zabiera.
Mam nadzieję, że po obsadzeniu pomidorowyh zagonków, będzie już mniej mozolnej pracy w polu/ o, ja naiwna/!
