Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "kalina"

Ogrodowy spektakl trwa ... 21:29, 30 gru 2019


Dołączył: 13 lut 2012
Posty: 15041
Do góry
Pszczelarnia napisał(a)


Agnieszko, Mira siedzi w kuchni, więc odpowiem, bo też pytałam o ten krzak przy innej fotce: to kalina angielska.



I dalej siedzę



Ogrodowy spektakl trwa ... 21:20, 30 gru 2019


Dołączył: 13 lut 2012
Posty: 15041
Do góry
AgnieszkaW napisał(a)


Agnieszko to kalina angielska
Ogrodowy spektakl trwa ... 21:12, 30 gru 2019


Dołączył: 13 lut 2012
Posty: 15041
Do góry
galgAsia napisał(a)
Miro, sezon bombowy, podsumowanie super! No i prezent też przyjemny bardzo
Widzę, że zakalinowana jesteś , powiedz proszę , czy December Dwarf pachnie czy raczej...nie? Patrzę na nią łakomym okiem, ale pojawiły się głosy, że jej zapach do przyjemnych nie należy... A jak jest u Ciebie? Sztywnolistnej nie mam w planach (jeszcze ), na razie patrzę w kierunku bodnantskiej.



Hmm, to mnie zaskoczyłaś pytaniem i muszę przyznać że nie pamiętam jak pachnie December - nie może pachnieć źle bo to bym zapamiętała - te zapachy wczesne nie są mocne - przypilnuję i dam znać
kalina sztywnolistna i bodnantska to zupełnie inne bajki - jak chcesz zapach to kup angielską i bedzie pani zadowolona

moja december ma za mało światła i nie chce wystartować


za to szafirki nie lubią przegrzania

To tu- to tam- łopatkę mam ! 11:34, 30 gru 2019


Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 24536
Do góry
Pszczelarnia napisał(a)



Gruszko, ogród masz wspaniały.

To umiejscowienie wiąza i tamaryszka, ich dobranie wzajemne (pokroje i kolory) - rewelacja.

Dużo takich łapiących za oczy i serce matrixów.

Ale stipa i krwiściągi to nadal moje faworyty (być może, że jutro, oglądając ponownie zdjęcia, powiem co innego).

Tęsknię za zapachem kaliny angielskiej.


Dziękuję za dobre słowo!
Kalina sprawiła niespodziankę i zakwitła w listopadzie dwoma kwiatkami. Ma sporo pąków, mam nadzieję na wiosenny spektakl.
A tamaryszek to taki ogrodowy czarodziej. Bywa zaskakujący.







To tu- to tam- łopatkę mam ! 14:32, 29 gru 2019


Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 24536
Do góry
Na początku lata zwykle widać, co się nie sprawdza lub co będzie sprawiać kłopoty w krótkiej perspektywie czasowej.
W tym sezonie padło na ostatniego ognika, dwa oliwniki i dwa indygowce na zapłociu i 10 metrowy pas żywopłotu z buka.
Ognika posadziłam na początku ogrodniczkowania zachęcona zdjęciami pokazującymi jego jesienny urok. Wyeksponowanie tego uroku wymaga jednak spełnienia kilku warunków. Najważniejszym jest duże, słoneczne stanowisko. Mój egzemplarz rósł wciśnięty w nieformowany żywopłot, w pobliżu rabaty z malinami. Plątanie w pobliżu groziło uszczerbkiem na zdrowiu. Kolce ma potworne.
Został wykarczowany i zyskałam miejsce na niewielką cienistą rabatę.

Rosną tam tawułki, paprocie, bergenie, hosty, turzyce SS. Maliny mogłam już zrywać bez obawy, że stracę oko.



Oliwniki poszły pod topór w marcu. Korzenią się płytko i podczas silnej wichury połączonej z ulewami przechyliły się o 30 stopni. Uwielbiałam je ze względu na kolor liści. Stanowiły ładne tło, ale ...miały też potężne kolce. O tej wadzie nie pisali na stronie sklepu, w którym je kupowałam.


A indygowce, posadzone z myślą o pszczołach, trzeba było wyciąć, bo ich szeroki pokrój utrudniał wyjazd sąsiada z jego posesji. Gałęzie pchały się na drogę.

Na zapłociu wylądował klon Henry'ego, a miejsce po indygowcach zajął oczar i kalina koralowa. Te rośliny rosły wcześniej w miejscach, gdzie robiło się dla nich zbyt ciasno.


Czasem tak bywa, że nie do końca mamy świadomość, co sadzimy. Staram się unikać pochopnych zakupów. Z pokorą przyjmuję fakt, że niektóre moje wybory były nietrafne. Po tych kilku latach doświadczeń wiem, że nie należy zwlekać z podjęciem radykalnych działań. Bardzo się cieszę, że z ogrodu zniknęły prawie wszystkie płożące jałowce.

Kolejną rewolucję też robiłam w lipcu. Na początku miesiąca zwykle tnę liściasty żywopłot. Przycięłam go wzdłuż frontowego ogrodzenia, potem wzdłuż zachodniej granicy z drogą. Został mi ostatni kawałek wzdłuż granicy z sąsiadem. Kawałek niewielki, bo parę lat wcześniej wycięłam omyłkowo posadzone zamiast buka, leszczyny.
Doszłam do wniosku, ze sąsiadowe tuje są już duże, ja nie mam ochoty biegać do sąsiada w celu przycinania wychodzących na jego stronę gałązek, a i przeciskanie się przez mój gąszcz w celu dotarcia do żywopłotu też jest upierdliwe.

Był żal, ale trudno. Młodsza już nie będę. Sił coraz mniej. 50 metrów dosyć wysokiego żywopłotu do cięcia mi wystarczy.




W tym sezonie prawie nie odwiedzałam sklepów ogrodniczych. Wyjątek uczyniłam dla rabaty frontowej. Wyleciał stamtąd pod koniec ubiegłego roku świerk kłujący. Pospiesznie robiony tetris nie zadowolił moich oczekiwań i trzeba było bardziej się pochylić nad wyborem roślin w miejsce po świerku. Wyciepałam płożące jałowce, pogrupowałam to, co rosło, uzupełniłam roślinami znoszącymi cień.
Kolejny raz się przekonałam, że spotkana w sklepie kilka lat temu Ewa- Pszczelarnia, miała rację mówiąc o tym, iż łatwiej się zakłada nowy ogród niż modernizuje stary.Wtedy byłam sceptyczna wobec tego stwierdzenia. Nie wiedziałam, gdzie ręce włożyć w moim pustym ogrodzie.

Tyły tej rabaty to był front robót.




A tak w lipcu wyglądała modernizowana wiosną rabata

To tu- to tam- łopatkę mam ! 15:09, 28 gru 2019


Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 24536
Do góry
Cieszyłam się w kwietniu jak głupia, bo po kilku latach oczekiwań zakwitła moja magnolia Stellata. Sadzona jako 20 cm patyczek. Duża wciąż nie jest, ale radości sprawiła mi ogrom.



Niezawodnie zakwitła kalina angielska. Pojawiła się w ogrodzie dzięki Mirze. I dobrze, bo zapach i kwiaty ma niesamowite. Bardzo długo trzyma liście.





W kwietniu ogród ozdobny jest praktycznie bezobsługowy. Wymaga jedynie koszenia trawnika, a ja mam czas na pracę w warzywniku.







Ogrodowy spektakl trwa ... 19:27, 23 gru 2019

Dołączył: 08 mar 2013
Posty: 10750
Do góry
Pszczelarnia napisał(a)


Agnieszko, Mira siedzi w kuchni, więc odpowiem, bo też pytałam o ten krzak przy innej fotce: to kalina angielska.


Dzięki, Ewo
Ogrodowy spektakl trwa ... 16:54, 23 gru 2019


Dołączył: 04 maj 2011
Posty: 29264
Do góry
AgnieszkaW napisał(a)


Agnieszko, Mira siedzi w kuchni, więc odpowiem, bo też pytałam o ten krzak przy innej fotce: to kalina angielska.

Przedziwny Ogród 12:54, 23 gru 2019


Dołączył: 19 gru 2017
Posty: 4933
Do góry
basia3012 napisał(a)


Agatko, ten krzew to kalina. Chyba kalina. Mam taką ale u mnie nie kwitnie. Moja pięknie pachnie.
A dekoracje tworzysz przepiękne.


Dziękuję Basiu Tak to jest kalina, kwitnie u mnie trzeci rok, od połowy listopada. W tym roku ma późniejsze kwitnienie. Ma słodki zapach

Na razie pokazałam część dekoracji. Wieczorem ozdobię cały dom. Teraz jestem na etapie pichcenia Ciasta i mięsiwo już upieczone. Ciasta z lekka udekorowane.Gołąbki wigilijne są w trakcie prac, a inne przystawki gotują się, duszą lub pieką
Tylko ten deszcz... psuje cały urok świąt.
Pozdrawiam świątecznie
Ogrodowy spektakl trwa ... 22:23, 19 gru 2019


Dołączył: 13 lut 2012
Posty: 15041
Do góry
zdjęcia z dzisiaj kalina angielska - za daleko się posuwa oj nie chcę żeby tak wariowała


z kolei kalina December Dwarf trochę się ociąga - Sylwia ta pachnie - za to ma masę pączków i o nie się nie martwię - w końcu nazwa zobowiązuje



golterie chciałam w sporej masie ale skończyło się na dwóch


u mnie wianek w wersji minimum


dobrze że nie sprzątałam za bardzo warzywnika

Ogrodowy spektakl trwa ... 22:07, 19 gru 2019


Dołączył: 13 lut 2012
Posty: 15041
Do góry



Sylwia kalina sztywnolistna


Przedziwny Ogród 01:24, 19 gru 2019


Dołączył: 25 gru 2017
Posty: 10851
Do góry
AgataM napisał(a)
Mamy grudzień, a w moim ogrodzie kwitnie krzew....









Agatko, ten krzew to kalina. Chyba kalina. Mam taką ale u mnie nie kwitnie. Moja pięknie pachnie.
A dekoracje tworzysz przepiękne.
Ogrodowy spektakl trwa ... 23:56, 17 gru 2019


Dołączył: 13 lut 2012
Posty: 15041
Do góry
znów porządkuję donice tym co mam, nie miałam w tym roku chryzantem w donicach - jakoś przespałam a było tak ciepło



to też tegoroczny nabytek kalina o takim pagodowym rozkładzie gałęzi z grupy plicatum bardzo ładnie się przyjęła, okazało się że Maja się w tym roku też zachwycała tą kaliną


dopiero 8 listopada zrobił się pracowity

wszystko naraz byle wreszcie zakopać te cebule






Ogrodowy spektakl trwa ... 18:20, 07 gru 2019


Dołączył: 13 lut 2012
Posty: 15041
Do góry
koniec kwietnia - to jazda w te i we wte garaż na noc a na dzień na słoneczko siup


w kwietniu pojawiają się kolejne zakupy - coraz więcej uwagi przywiązuję do krzewów i szukam dla nich miejsca - mam nowe azalie, a azalią japońskim mówie nie


Mam taka obserwację że wybuch wiosny zaczyna się zwykle po świętach Wielkanocnych - no tym razem jednak ciepły luty, marzec i połowa kwietnia nie wstrzymywały

niemniej po 20 kwietnia bucha seledynowa zieleń


albo bordowa


Do tej pory w zapachu wiosny wybijała się mahonia a od końca kwietnia zapach w ogrodzie przejmuje kalina angielska


Jakoś Judasz w modzie ? pieniążki tez mam


Ogrodowy spektakl trwa ... 17:23, 07 gru 2019


Dołączył: 13 lut 2012
Posty: 15041
Do góry
12 kwietnia - mam zapisane w kalendarzu - pada wreszcie




grujecznik kwitnie

kalina angielska


machonia zniewala zapachem, zapachem wiosny
Ogrodowy spektakl trwa ... 16:16, 07 gru 2019


Dołączył: 13 lut 2012
Posty: 15041
Do góry
jej jak kwitła kalina 10. marca



ekipa od wody pracę zakończyła , posprzątałam a tu przyszedł kolejny huragan i zrobił mi dość istotną zmianę w ogrodzie - co prawda tylko jedno drzewo ale



11 marca zrobiłam drugi siew nasion
co powtórzę

papryki, o....... chyba będą nowe eksperymenty

za to w połowie marca siałam już do gruntu pietruszkę naciową, sałatę dębolistną,rzodkiewkę,powtykałam cebulkę

17 marca na talerzu miałam pierwsze zielone z ogrodu - czosnek niedźwiedzi,szczypiorek i czosnek


19 marca to już szaleństwo kwitnie coraz więcej
dokupuję bratki i ustawiam stoliczek przy wejściu który wywołuje mój uśmiech

ciemiernik

przyszły pierwsze zamówienia

Ogrodowy spektakl trwa ... 15:43, 07 gru 2019


Dołączył: 13 lut 2012
Posty: 15041
Do góry
P o d s u o w a n i e

2019


Sezon ogrodniczy dla mnie ma swoje ramy.

Rozróżniam sezon pracy, zbiorów i sezon ogrodowy jako taki a ten jak wiadomo końca nie ma i trwa w najlepsze.

Zasadniczo sezon zaczynam wczesną jesienią....i kończę późną jesienią.
__________________________________________


Podsumowanie tym razem , całkiem nietypowo ujmę w dwie daty

26 stycznia i 26 listopada.




Początek jest smutny, dla mnie bardzo - 26 stycznia po 14 latach wspólnego ogrodniczkowania musiałam pogodzić się z tym, że mój kumpel ogrodowych prac
kończy żywot i to ja o tym decyduję - koszmar.


Kto miał albo ma kota to wie jak koty lubią ogrodniczkowanie - no oczywiście te koty które to lubią bo wiadomo - różne są .

Mój uwielbiał i ogród i czas mojej pracy.
Zawsze zjawiał się jak tylko pojawiałam się w ogrodzie i maszerował przodem na front robót żeby było wiadomo kto tu rządzi .

Mogłabym bardzo długo opowiadać jaki był mądry, nie najmądrzejszy

ale tyle musi wystarczyć żeby sobie wyobrazić że było mi smutno

a żal, smutek, coś się skończyło zwykle powoduje złość
na szczęście poszłam w pracę
trudno sama ale będą pracować za dwóch


Sezon ogrodniczych prac rozpoczęłam 7 lutego a pomogła mi w tym piękna pogoda
no a na dodatek zobaczyłam przebiśniega

było co ciać


W lutym zleciłam badanie gleby .

21 lutego odpaliłam pierwszy siew - 13 pozycji
coś się udało coś nie co powtórzę ? kleome,lobelia,lwia, asarina,werbena patagońska

Generalnie luty był zadziwiająco ciepły,bez opadów,wystartowały przebiśniegi, krokusy i wiele tulipanów, kwitła kalina a ciemierniki pęczniały







Ogrodowy spektakl trwa ... 14:03, 07 gru 2019


Dołączył: 13 lut 2012
Posty: 15041
Do góry
Milka napisał(a)

Na razie to jest ciepło, prognozy też dalej ciepło pokazują, potem mogą zaskoczyć.
Widzę kalinę sztywnolistną. Mam ich 6, sadziłam malutkie, a po 2-3 latach giganty, regularnie tnę


Kalinę sztywnolistną zobaczyłam dawno dawno u znajomego. Oczywiście kalina wypuściła we mnie strzałę Amora.

Jak zobaczyłam w szkółce ani chwili nie myślałam /czy ja się ogrodniczo po latach coś zmieniałam????? chyba nie / i posadziłam gdzie miejsce mi wypadło. I posadziłam jak dla kaliny doskonale bo w załamaniu domu ma tam cieplutko bez wiatru i tylko raz za jakieś 10 albo 15 lat zrzuciła liście zimą ale wtedy było sporo ponad 25 stopni mrozu.

Też tnę bo mam obawy czy ona przypadkiem nie pomaga kunie wejść na dach hmmm.

kanciki nie zrobione no

Pszczelarnia 22:55, 04 gru 2019


Dołączył: 04 maj 2011
Posty: 29264
Do góry
Rośliny marca to:

ciemierniki





krokusy



irysy reticulata




nieliczne przylaszczki





śnieżyce sudeckie




buki (tym razem zielone w żywopłocie na skarpie)



Kalina wyżej wymieniona, choć bardzo nieumiejętnie i nie wiadomo dlaczego cięta

Pszczelarnia 21:57, 04 gru 2019


Dołączył: 04 maj 2011
Posty: 29264
Do góry
A teraz bieżący rok.

Po kilka najlepszych roślin danego miesiąca.

W styczniu nie miałam czasu, więc nie było zdjęć.

W lutym tylko kilka.


Oczar pośredni "Feuerzauber'



Ciemiernik cuchnący z epimedium w tle



Turzyca 'Ice Dance'



Dereń 'Ivory Hallo'



I kalina bodnantska 'Charles Lamont'



Także bukszpan











Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies