Haniu zaglądaj jak ci tęskno za wiosną Dziś na naszej osiedlowej magnolii naliczyłam 14 pąków kwiatowych po roku od posadzenia, więc uważam, że to wielki sukces i szczęście. Jak zakwitnie zrobię zdjęcie, to może podpowiecie mi odmianę.
Aniu, tawuły aż biją po oczach tymi czerwonymi młodymi przyrostami, ale fakt wesoła, kolorystycznie ta rabata zwłaszcza wiosną. Fajnie, że już zaczęłaś obsadzać swój trójkąt
Po pracy zrobiłem obchód i jestem załamany. Nie przypominam sobie, kiedy miałem takie szkody od przymrozków. Zawsze nas omijały.
Najbardziej ucierpiały liście orzecha włoskiego i winorośli. Wszystko wisi w dół i jest czarne.
Mróz zniszczył młode przyrosty tawuły japońskiej, cisa, hortensji ogrodowych, bukietowych i krzewiastych, liście funkii i klona palmowego, kwiaty azalii, różanecznika. Wszystkie trawy wyglądają jak siano. Rośliny w donicach tarasowych też tragicznie.
Zapewne uszkodzone są kwiaty borówek i truskawek, a jest ich mnóstwo. Z roślin warzywnych opadł groszek cukrowy w foliaku, a nie wiadomo, czy to koniec szkód.
Ostatecznie termometr na wysokości około 4 m nad ziemią zmierzył -6,5 stopnia. Naprawdę nie kojarzę, kiedy takie szkody były
Bardzo ładnie wkomponowane skrzynki w rabatę, subtelnie to wygląda i jeszcze tawuły pomiędzy. Fajny pomysł na wykorzystanie miejsca pod warzywka czy truskawki, czy co tam sobie wyhodujesz
A myślicie, że na płaskiej osiedlowej mógłby sobie rosnąć ten barwinek czy zdominowałby wszystkie krzewy? Tam są krzewy tawuły japońskie, szare, nippońskie, pęcherznice, jałowce niskie płożące, trzmieliny no i Kanzan, kilka sztuk irgi Major... no i duży obszar do pielenia
Kurcze muszę zawalczyć by odkopać z roślin suchy strumień. Śliczny był, irga i floksy pochłonęły. A teraz bardziej naturalny bo już kamienie zzieleniały. Odkopuję co roku i przegrywam z roślinami, anektują wszystko. W suchym strumieniu najlepiej nasiewają się orliki, łubiny, tawuły i ligustry, które nomen omen rosną z tyłu za szałasem więc do strumienia mają odległość przez pół ogrodu
Obawiam się, że tam może być za mało miejsca na tawułę, rabata ma tylko 3 m z groszem i jeszcze cisy na niej są. Były tam krzewuszki z ciemnym liściem i kwiatkiem ale je przesadziłam i rosły też tawuły ale tor i poszły na rabatę pod garażem. Wydaje mi się, że duży krzew jak tawuła będzie miał za ciasno. W zamian za miscanty chcę jakieś wąskie trawy posadzić, myślę o moliniach ale w większości są wyprzedane. Ja też bardzo lubię limonkowy kolor.
Różne były pomysły, ja osobiście bluszczu nie lubię. Na wąskim wale możliwa tylko drobnica. Na dużej skarpie myślę, że takie przewieszające się tawuły szare będą wyglądać fajnie. Myśleliśmy jeszcze puścić na ten mur jakiś winobluszcz, ale szczerze to się boję, że on zagarnie cała skarpę.
Rośliny na skarpie uzupełnione, wycięte duże otwory, tam gdzie irgi się już połączyły wycięłyśmy z sąsiadką fragmenty maty. Irga robi robotę, ogólnie widać że roślinki się ukorzeniły i są żywotne
Rok temu:
Obecnie:
Pod murem rosną miskanty a dalej tawuły Grefsheim, jak na rabacie płaskiej i na końcu, na rogu forsycja
Elu pracowity początek wiosny masz już za sobą. Tawuły już wszystkie posadzone? Trochę szkoda, że przy tych temperaturach te wiosenne kwiatki tak szybko przekwitają.
Fajnie, że ci się udały takie powtarzające tulipany. Z zawilców będziesz zadowolona. Warto chyba pomiędzy nimi posadzić kępki krokusów, bo one wczesną wiosną mają listki takie brązowe, że prawie niewidoczne. Ja w każdym razie mam taki zamiar.
A banany nastawiłam i mam zamiar potraktować nimi powojniki i pnącą hortensję.
Bo ślimaki grasują nocą .
Dzięki kochana. Ciemiernikom chyba się u mnie podoba.
Dziękuję . Daje jeszcze czas tym moim maruderom, zobaczymy. Siewek zwyklaków też trochę mam i bardzo się z tego cieszę .
Judaszka codziennie oglądam i niecierpliwie czekam na te kwiatki.
Fiołek jest śliczny, nie wiem zupełnie czemu spodziewałam się jasnoróżowego .
No pędzi to wszystko jak głupie... Wcale to nie jest takie dobre chyba. Nie zazdrość, u mnie będzie po kwiatach jak u Ciebie nastąpi rozkwit.
Fakt, ogromne są te kępy, szczególnie jedna, ma chyba ponad 50cm średnicy . Kwiaty mają niezwykle trwałe, mogą cieszyć nawet do czerwca.
A baaardzo dziękuję, cieszę się, że się ogród podoba .
Ślimaki to jedno, właśnie objawiły się u mnie mrówki, tych też zatrzęsienie . Zaraz będą sobie hodować mszyce.
Tak, tak, takie same . Magenta .
Dziękuję bardzo!!! Bardzo mi miło .
Cmok . Jestem bardzo zadowolona, czekam na szybki wzrost ŚŚ, powinna zrobić tu dobrą robotę. Całe szczęście, że ta donica jest akurat na wysokości garaży tych bliźniaków, ŚŚ już teraz fajnie tu wygląda a jak urośnie to przesłoni dachy.
Ja wybrałam tawułę Grefsheim, bo jest tania, szybko przyrasta, pachnie podczas kwitnienia i ogólnie jest bezproblemowa.
Tawuły będą pomiędzy świdośliwami. W nogach ściólka. Koszenia trawy chcę uniknąć, bo tam jest pochyły teren i byłoby niewygodnie. Ogólnie trawnik będę zmniejszać z czasem.