Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "kompostownik"

Minimalizm z odrobiną romantyczności 10:47, 02 cze 2014


Dołączył: 02 sty 2013
Posty: 14436
Do góry
Ech ta kupna ziemia... a przynajmniej była czarna-czarna- czy tez czarna-torf?
Żadnej chemii w korzenie! Chociaż kup obornik granulowany. Albo popytaj sąsiadów może ktoś wspomoże cię wiadrem kompostu (za czekoladę lub ciasto na pewno oddadzą).
Mus kompostownik zakładać! A najlepiej z dżdżownicami. Wiesz jaka to oszczędność? Koniec z kupowaniem pseudoziemi. Koniec z kupowaniem nawozów!
Może ktoś w okolicy hoduje konie, albo krowy. Można iść i zapytać się o zleżakowany, stary obornik (wygląda jak torf i nie ma zapachu). To każde pieniądze jest warte.
Trzeba się czasami poświęcić w imię "zielonego"
Ogród u stóp klasztoru 10:38, 02 cze 2014


Dołączył: 31 sie 2010
Posty: 7524
Do góry
MARZENKA ----- u mnie to tak wygląda że przerzucam z pierwszej do drugiej , z drugiej do trzeciej . trzecia pusta to znowu w kółko ...pierwsza zawsze na świeży , druga na ledwo co rozłożony i trzecia na czyściutkie złoto ....


ZBYSZEK ---taki skrzyp oczywiście nadaje się na kompost ale ja go zawsze gdzieś od razu na rabatę ...oczywiście ja nie mam takich wymuskanych rabat to zawsze się gdzieś schowa . a to już tak wspaniały nawóz zarazem . opowiadałam wam już jak podlałam taką resztka rdest ....tak gdzie luchnęłam ten skrzyp to wybujała na pół metra ...a tam gdzie nie to był normalny na ok . 20 cm

VIOLA ---praca jak widzę wre ...ale lepiej dłużej pomyśleć jak przerabiać ...pamiętaj . na twojej działce od razu powstał kompostownik ....to dobry początek i zapowiada zdrowe i ładne rośliny ..
Pomóżcie wyczarować mi ogród 23:26, 01 cze 2014


Dołączył: 31 sie 2010
Posty: 7524
Do góry
Viola napisał(a)
Alinko, mam pytanie z "innej beczki". Przeglądałam ponownie wątek o kompostownikach. Zauważyłam tam zdjęcie Twojego kompostownika dwukomorowego. Proszę napisz jakiej jest wielkości. Długość, szerokość, wysokość (tylna ścianka). Mój kompostownik nie zdał egzaminu - mimo, że duży, drewniany, ale niestety jednokomorowy, a mam 900 mkw. trawy super szybko rosnącej - po skoszeniu i zrzuceniu do kompostownika zgniła mi. Muszę zbudować większy - miejsce mam, ale pomyślałam, że podpowiesz wymiary. Pozdrawiam.


Viola dzisiaj już tej konstrukcji nie polecam . mam nowe doświadczenia .nawet jeszcze przed rokiem ich nie świadoma teraz będzie u mnie inna konstrukcja . te komory tak są fajne , ale przód jednak żeby był otwierany , żeby można swobodnie przerzucać pryzmę i pobierać od spodu .to raz ...dwa to jednak komory powinny być oddzielnie i stać każda samodzielnie na swojej konstrukcji ( jednak ścianami musza się stykać z wiadomych względów ). chodzi o to że co kilka lat trzeba kompostowniki naprawiać uzupełniać ściany itp . i wtedy nie trzeba całej konstrukcji ruszać tylko można mieć jedną komorę pełną , podczas gdy z drugą można robić remont ......koniec wykładu .
wielkość komory to każda po 2,30 m.czyli w sumie cały ma 4,6.
Ogród u stóp klasztoru 23:19, 01 cze 2014


Dołączył: 31 sie 2010
Posty: 7524
Do góry
Viola napisał(a)
Alinko, mam pytanie z "innej beczki". Przeglądałam ponownie wątek o kompostownikach. Zauważyłam tam zdjęcie Twojego kompostownika dwukomorowego. Proszę napisz jakiej jest wielkości. Długość, szerokość, wysokość (tylna ścianka). Mój kompostownik nie zdał egzaminu - mimo, że duży, drewniany, ale niestety jednokomorowy, a mam 900 mkw. trawy super szybko rosnącej - po skoszeniu i zrzuceniu do kompostownika zgniła mi. Muszę zbudować większy - miejsce mam, ale pomyślałam, że podpowiesz wymiary. Pozdrawiam.


Viola dzisiaj już tej konstrukcji nie polecam . mam nowe doświadczenia .nawet jeszcze przed rokiem ich nie świadoma teraz będzie u mnie inna konstrukcja . te komory tak są fajne , ale przód jednak żeby był otwierany , żeby można swobodnie przerzucać pryzmę i pobierać od spodu .to raz ...dwa to jednak komory powinny być oddzielnie i stać każda samodzielnie na swojej konstrukcji ( jednak ścianami musza się stykać z wiadomych względów ). chodzi o to że co kilka lat trzeba kompostowniki naprawiać uzupełniać ściany itp . i wtedy nie trzeba całej konstrukcji ruszać tylko można mieć jedną komorę pełną , podczas gdy z drugą można robić remont ......koniec wykładu .
wielkość komory to każda po 2,30 m.czyli w sumie cały ma 4,6.
Kompost, kompostowanie i kompostowniki 08:14, 01 cze 2014


Dołączył: 16 kwi 2014
Posty: 5
Do góry
Czemu schować? Jak kompostownik jest ładny, nie trzeba chować natomiast należy zasadzic krzewy bo jak przestanie być ładny to krzewy go zakryją
Ogród u stóp klasztoru 22:25, 31 maj 2014


Dołączył: 20 sie 2013
Posty: 3482
Do góry
Alinko, mam pytanie z "innej beczki". Przeglądałam ponownie wątek o kompostownikach. Zauważyłam tam zdjęcie Twojego kompostownika dwukomorowego. Proszę napisz jakiej jest wielkości. Długość, szerokość, wysokość (tylna ścianka). Mój kompostownik nie zdał egzaminu - mimo, że duży, drewniany, ale niestety jednokomorowy, a mam 900 mkw. trawy super szybko rosnącej - po skoszeniu i zrzuceniu do kompostownika zgniła mi. Muszę zbudować większy - miejsce mam, ale pomyślałam, że podpowiesz wymiary. Pozdrawiam.
Kompost, kompostowanie i kompostowniki 21:57, 31 maj 2014


Dołączył: 05 kwi 2012
Posty: 12953
Do góry
alinak napisał(a)
kompostowania już nie trzeba reklamować . już wszyscy wiemy jakie to cudo .

ja od innej beczki - jak go schować









podbijam temat

jak ukryć kompostownik?
Ogród, który ciągle zmieniam 19:27, 28 maj 2014


Dołączył: 20 mar 2014
Posty: 3468
Do góry
Jag_58 napisał(a)
Asiu ten nasz ogród jest trochę duży ,mój M ma 500m2 swojego królestwa tam jeszcze jest sad ,spory kompostownik i domek ogrodnika


Czyli jest wszystko
Ogród, który ciągle zmieniam 19:22, 28 maj 2014


Dołączył: 17 lut 2014
Posty: 2599
Do góry
Asiu ten nasz ogród jest trochę duży ,mój M ma 500m2 swojego królestwa tam jeszcze jest sad ,spory kompostownik i domek ogrodnika
Madżenie ogrodnika... Kiedyś tu.... 18:04, 27 maj 2014


Dołączył: 22 sty 2012
Posty: 57998
Do góry
Mala_Mi napisał(a)
Na hiacynty nie jest za wcześnie.... one kwitną prawie jak krokusy, któym już upitoliłam liście.. a przynajmniej to robię, bo pozasychały. Nie zapominajmy, że w tym roku wszytko jest miesiąc wcześniej..



Jeżeli mogę sie wtrącić... liści po cebulowych nie wrzucaj na kompostownik tak jak i "zielonego" po ogórkach i pomidorach.... hodujesz sobie grzyby.. nawet jeżeli potencjalnie, to .. lepiej nie zarażać kompostu.


No toś mnie pocieszyła... Czyli na bio?
Madżenie ogrodnika... Kiedyś tu.... 10:09, 27 maj 2014


Dołączył: 13 sty 2012
Posty: 50494
Do góry
Na hiacynty nie jest za wcześnie.... one kwitną prawie jak krokusy, któym już upitoliłam liście.. a przynajmniej to robię, bo pozasychały. Nie zapominajmy, że w tym roku wszytko jest miesiąc wcześniej..


Od liści tulipanów mam pełniutki kompostownik....


Jeżeli mogę sie wtrącić... liści po cebulowych nie wrzucaj na kompostownik tak jak i "zielonego" po ogórkach i pomidorach.... hodujesz sobie grzyby.. nawet jeżeli potencjalnie, to .. lepiej nie zarażać kompostu.
Madżenie ogrodnika... Kiedyś tu.... 21:19, 26 maj 2014


Dołączył: 22 sty 2012
Posty: 57998
Do góry
monitka napisał(a)
Madżen uwielbiam ten twój busz
Mówisz że hiacynty za wcześnie? kurcze ja swoje tydzień temu musiałam wykopać...trudno.

Jeszcze miały zieloniutkie liśce więc za wczesnie. Ale moje i tak beda sadzone na innej rabacie wśród tulipanów, jeśli się nawet beda pokładać to na tulipany. Hiacynty oczyszczone suszą się w skrzynkach a jesienią posadzę na rabaty. Od liści tulipanów mam pełniutki kompostownik....
Owocowo-warzywno-ozdobny bałagan - czyli o tym jak wcisnąć kolejną roślinkę do mojego ogródka 20:44, 26 maj 2014


Dołączył: 05 sie 2011
Posty: 33171
Do góry
Anitko, kto wie, może się wybierzemy??

Wypryskałam chwasty na podjeździe i na chodniku przed domem. Przeniosłam 6 wiader piasku do piaskownicy, po czym okazało się że więcej nie wejdzie W miejscu po żwirze i po piasku ustawiłam jedną skrzynkę i napełniłam ją kompostem. Posieję ogórki, powinno im pasować Drugą może jeszcze tam wcisnę, zobaczymy jutro.

Muszę dom jeszcze ogarnąć w tym tygodniu, bo w weekend nie będzie czasu - chcę skończyć ogródkować - jeśli zużyję kompost, to M mi przeniesie kompostownik za płot. I po powrocie z urlopu będzie przyjemna część - sadzenie bukszpanowych kulek i stawianie ławeczki

Ogród u stóp klasztoru 14:37, 26 maj 2014


Dołączył: 13 sty 2012
Posty: 50494
Do góry

mam tylko lekki niedosyt gawędzenia ..i tylko dlaczego gardło mi wysiadło ....


Alina.. bo my takei ciut podobne.. a i wrażenie po spotkaniu to samo Skrzypię jak stare wrota

Fotek nie masz... a to ci coś dam....... te wstrętne paparazzi wynalazły nas w krzakach...... wiesz co .. wiem gdzie u Bogdzi kompostownik, ale tak ukryty, że jestem po raz trzeci i na niego nie wlazłam... To się nazywa zrobić kompostownik co sie w oczy nie rzuca...


I Cała Ty Dusza towarzystwa


Dla odmiany czas na zmiany... 08:32, 23 maj 2014


Dołączył: 05 kwi 2012
Posty: 12953
Do góry
monitka napisał(a)
Beatko poznaję, fajnie że żyją i kwitną
Warzywnik masz czaderski i widzę że rabaty się zagęszczają Oj pięknieje ci ogród


..widzisz jak zadbałam o kwiatuszki...warzywnik póki co w takim wygladzie, ale na niego tez już się szykuję...myslałm o wyższych skrzyniach-będzie wygodniej...musze kompostownik czymś przysłonić no i jakieś konkretne ścieżki zrobić...ale pomału...buziam
Owocowo-warzywno-ozdobny bałagan - czyli o tym jak wcisnąć kolejną roślinkę do mojego ogródka 17:56, 22 maj 2014


Dołączył: 20 cze 2012
Posty: 1908
Do góry
Karola - ,,kompostownik za ogrodzenie", czy to aby znaczy, że dokupiliście w końcu tę część działki za Waszą?

Uuu, ale zazdroszczę wyjazdu... uwielbiam takie okazje, tylko obecnie trzyma mnie rok szkolny, a w wakacje to już nie za ciekawie w tych ciepłych krajach
Ogródek Agam 13:07, 22 maj 2014


Dołączył: 21 cze 2011
Posty: 2252
Do góry
kasiula79 napisał(a)


Aga kompostownik teraz nie ładnie pachnie, bo za dużo deszczu było - u mnie jest podobnie - po prostu wszystko gnije duzo szybciej niż przy w miarę słonecznej pogodzie.

pozdrawiam


Teraz tylko muszę wytłumaczyć to mężowi, jak po powrocie z pracy będzie śmierdziało to wylecę razem z kompostownikiem i zawartością
Ogródek Agam 11:51, 22 maj 2014


Dołączył: 30 mar 2012
Posty: 1238
Do góry
agam napisał(a)
Zdjęć nie zdążyłam zrobić i znowu harowałam.
Przekopałam teren pod trawkę, wyciągnęłam mnóstwo korzeni po bukszpanach i innych, zasiałam trawkę, niech rośnie szybciutko. Trochę czasu to zajęło, a takie niby nic.
No i mam oproblem z kompostownikiem, rodzina chce mnie wywalić razem z nim Jest jakiś sposób zeby tak nie waliło??? Wściekali się cały dzień.
Zwiędly mi przyrosty na przesadzanych bukszpanach, podlalam je dość solidnie chyba odżyją co?


Aga kompostownik teraz nie ładnie pachnie, bo za dużo deszczu było - u mnie jest podobnie - po prostu wszystko gnije duzo szybciej niż przy w miarę słonecznej pogodzie.

pozdrawiam
MIKRO ogród 2.0 - czyli szewc bez butów chodzi 23:24, 21 maj 2014


Dołączył: 20 cze 2012
Posty: 1908
Do góry
Czuję powiew świeżych idei, tego mi trzeba

Joku - no jeszcze troszkę mniejsze mam areały niż Wasz nowy ogródek, ale kto wie Bardzo dobrze pamiętam ten ogród z tyłu domu, rosnące jak na drożdżach iglaki, altankę, bodziszki i zestawienie bergenii z rogownicą Swoją drogą polubiłam od tego czasu bodziszki podwójnie - już ,,uszabrowałam" i posadziłam wokół róży bodziszka żałobnego, oczywiście tymczasowo

malkul - zero kokoszenia!

alinak - w sumie to jeszcze nie wiem czego chcę Trochę zimozielonego się przyda, ale uwielbiam niskie krzewy i niekłopotliwe byliny, zwłaszcza te do cienia - trafiłaś w moje gusta Pod grabami jest dość słonecznie (słońce u mnie od 12 do 17). Myślę o czymś trochę wyższym a z przodu/pomiędzy niższe kępki. Kocimiętka to jest świetna myśl, bo może mi odstraszy trochę robactwo z ogrodu. Hostki też już mam 3 sztuki naszykowane.

Sebek - Ty, ty prowokatorze! Jak już coś powiesz to krótko, a celnie


Ręce mnie świerzbią, żeby zacząć już coś sadzić, ale obiecałam sobie, że najpierw rozrysuję sobie układ ogrodu. Nie wiem jeszcze czy kółka czy prostokąty. Na razie mgliste założenia są takie:

- Nie wiem czy do końca muszę mieć trawnik.
- Pewnie najlepiej w roli tarasu sprawdziłby się żwir (mniej więcej w miejscu gdzie leje z daszku) no i mam już teoretycznie zamówione eko-bordy
- Zastanawiam się nad posadzeniem jeszcze dwóch drzew - po prawej (może zamiast jednego z grabów) - jabłoni 'Winter Gold', a po lewej w rogu też coś ładnego... marzy mi się grujecznik, tylko cholerstwo trochę duże rośnie no i nigdzie nie mogę znaleźć od razu wyrośniętego egzemplarza by nie czekać
- przy lewym płocie może coś na kształt ramki i powojników na żyłkach? (tylko pewnie będą kwitły sąsiadowi, bo tam słońce)
- parę owocowych krzaczków, mini warzywnik i pomidorki
- zmieści się coś jeszcze? np. jakaś ścieżka, mini-oczko, kompostownik?

Niestety przyuważyłam też dziś kolejny problem - cały parter jest obłożony klinkierem, który przez te kilka godzin straszliwie się nagrzewa i wysusza wszystko co stoi pod ścianą (!). Plus grzeje niestety też mieszkanie. Coś z tym fantem by trza zrobić. Na razie stoi tam hortensja pnąca, ale trochę się boję o jej zdrowie - jeśli miałaby być puszczona do zarastania tego klinkieru.

A na dobranoc - zapomniałabym, że mam jeszcze trawy Ukochane proso, męczone w doniczce drugi rok i nie tylko (p.s. idę przez Was zamiast do łóżka oglądać to CHFS
Ogród z widokiem na jezioro 13:34, 21 maj 2014


Dołączył: 08 mar 2013
Posty: 12608
Do góry
dajana napisał(a)
Jolu podczas koszenia opróżniam kosz z trawy wprost na rabaty ,ładnie ją rozkładam a ona sobie schnie a potem zamienia się w kompościk i tak po każdym koszeniu .Nie mam dużo tego trawnika wiec taka dawka jest jeszcze do rozłożenia Kiedy trawkę będę powiększać nadmiar zasili kompostownik .Nawet chwasty nie rosną na rabatach, oprócz tego zatrzymuje wilgoć U mnie susza każdego dnia pomimo podlewania ,różanki się nią bardzo cieszą.

Dzisiaj więc koszę trawnik, chociaż mógłby 2 dni poczekać. Dziekuję.
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies