Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "brzozy"

Ogród na górce 20:32, 07 paź 2017


Dołączył: 10 gru 2012
Posty: 380
Do góry
marba napisał(a)
Aniu, Twój ogród mnie oczarował, jest przepiękny i bardzo zadbany. Brzozy cudowne, też je kocham, grzyby jakie dorodne i te piękne kompozycje roślin! Nie odkryłam Cię wcześniej, ale to chyba tylko dlatego, że rzadko tu bywasz. Ja jestem od niedawna, ale z wielką przyjemnością będę do Ciebie zaglądać. Tylko nie znikaj na zbyt długo!


Dziękuję, za miłe słowa Na ogrodowisku bywam dość często, ale głównie jako czytelnik Danusiowych artykułów i w poszukiwaniu inspiracji Nie jestem typem blogerki, ale chyba czas to zmienić
To tu- to tam- łopatkę mam ! 21:51, 06 paź 2017


Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 24459
Do góry
Radziu2013 napisał(a)


Zawszę zazdroszczę osobą które mają u siebie brzozy Mimo że śmiecą dają tak ładny efekt Super wygląda ten "gaik" brzozowy


Też zazdrościłam. Udałam się w pobliskie zarośla i wykopałam sobie kilka sztuk.
Tak to wyglądało 4 lata temu.



To tu- to tam- łopatkę mam ! 21:37, 06 paź 2017


Dołączył: 29 sty 2017
Posty: 5112
Do góry
Gruszka_na_wierzbie napisał(a)



latem





Zawszę zazdroszczę osobą które mają u siebie brzozy Mimo że śmiecą dają tak ładny efekt Super wygląda ten "gaik" brzozowy
Moje małe królestwo 20:26, 06 paź 2017


Dołączył: 11 sie 2015
Posty: 5523
Do góry
MirellaB napisał(a)

Oczywiście, że ocenię

Terenia, a brzóz byś nie chciała? Albo te świdośliwy wielopniowe?


Mirellko na brzozy to ja już mam pomysł będę miała płot o dł 40 metrów obsadzony brzozami.Na wiosnę chcemy zrobić betonowy płot od pola bo mi tam tylko zielsko przez siatkę przechodzi a i pies sąsiadów dziury sobie porobił i wzdłuż tego płotu brzozy chcę posadzić
o świdośliwach nawet nie pomyślałam do wiosny obmyślę plan
Ranczo Szmaragdowa Dolina 19:44, 06 paź 2017


Dołączył: 20 kwi 2015
Posty: 89037
Do góry
Pszczelarnia napisał(a)
Dałabym jej silne trawy jak molinia, gdzieniegdzie. I jakieś plecy lub boki z miskantów niewysokich albo innych mocnych traw. Piękne miejsce i aż mi się oczy świecą.

I zrobiła wejście na tę łąkę, sadząc kilka jabłonek rajskich. W łące wycięła jednak kosiarką ścieżkę tak pod górę łagodnie trawersem.

Poszalałam u Ciebie ........... . Dlaczego inni mają zawsze łatwiej albo piękniej? .


Ewcia od strony ugoru mam posadzony brzeziniak od Komendówki i derenie od Abiko, ścieżka prowadzi przez łąkę do kapliczki i ławeczki, a dalej przez brzeziniak, który rośnie.
nad trawami się namyślę i zastanowię bo pomysł jest dobry trawy ładne jesienią ....tylko nie wiem czy e/ma potem do koszenia łąki uda się namówić jak będzie musiał wybiórczo kosić.....do przemyślenia
Za domkiem dla owadów posadziłam wiśnię kanzan czyli prawie przy wejściu na łąkę.....jabłonki może kiedyś jak już zobaczę jak to będzie wyglądało jak brzozy urosną ....czy zagra razem. Ale wiem jaki widoczek by był

Łatwiej , albo piękniej......mnie się wydaje, że to u Ciebie

Znalazłam jeszcze w letnich barwach z końcówki lipca



Ogropole- jeszcze nie ogród, ale już nie pole 18:05, 06 paź 2017


Dołączył: 27 kwi 2015
Posty: 13459
Do góry
AniMa napisał(a)

Aniu no co Ty...Twoje kostki cały czas mi po głowie łażą. Ostatnio nawet próbując jakoś je przypiąć do mojego ogrodu coś takiego oglądałam:
" target="_blank" rel="nofollow">https://pl.pinterest.com/pin/301952350008694081/
Pewnie masz ten sam dylemat drzewny, co i ja?
Ostatnio nawet myślałam, żeby wszystkie rosnące już brzozy przełożyc na placyk do tyłu a na front kupić graby....Tylko, że brzozy też mi się podobają...Ot, ma baba wybór....

wybór drzew to wedlug mnie najwiekszy problem ...
ja niewiem czy chcę graby, prawda jest taka że w życiu na żywo nie widzialm graba a brzozy tak a klony wielopniowe tez tylko na inspiracjach, Bogdzia ma i dziwi ją moj zachwyt nad nimi. tak więc ja daje sobie na luz i musze wszystko obejrzeć zanim kupię

a w kwestii kostek...będziemy an nie czekać z 5 lat. wytrzymamy?
Ogropole- jeszcze nie ogród, ale już nie pole 13:26, 06 paź 2017


Dołączył: 25 kwi 2016
Posty: 10110
Do góry
Niby lubię busz, ale nie mieszałabym tak


W zakątku leśnym same brzozy, miłorzęby tam gdzie czarne kropy, z tym że tego najdalszego posadziłabym najchętniej przy warzywniku albo w ogóle z niego zrezygnowała (wiadomo, że warzywnika zacieniać nie należy)

Na grujecznika i ambrowca w tej sytuacji miejsca nie widzę
Pora najwyższa wziąć się za ogród, czyli krok po kroku w tym natłoku. 13:13, 06 paź 2017


Dołączył: 24 mar 2016
Posty: 7692
Do góry
Aniu Różana Ty Johanki nie podpuszczaj, bo ona już o brzozach myśli Kto wie, co z tego wyjść może

Wiklasiu, no z głowy i w tempie pistoletu maszynowego mogłabym jednym tchem z 10 miejsc podać, gdzie moim brzozom byłoby lepiej

Basiu, dziękuję bardzo- też mi się wydaje, że miejscówka jest dobra i zyskał ogród fajny kąt. Oby się przyjęły

No i jak Iwi- kupiła? Zdecydowała się?

Alis ja mam już brzozy, tyle, że te najzwyklejsze z tyłu działki- też je uwielbiam, choć przyznają Mirce, że śmieciuchy z nich straszne. Inna sprawa, że w ogóle mi to nie przeszkadza- jest więcej kompostu i naturalne okrycie rabat na zimę. Poza tym trawnik w liściach ma jakiś swój urok Wiem też, że z nich pijaki- Roma albo Toszka mówiła, że ok. 100 l dziennie wody przez liście wyparowuje. Będę je podlewać, może jakiś dziurawy wąż tam zainstaluję na półce.
Pora najwyższa wziąć się za ogród, czyli krok po kroku w tym natłoku. 13:07, 06 paź 2017


Dołączył: 24 mar 2016
Posty: 7692
Do góry
Kamilo, Agato- nie martw się mówicie? Po dzisiejszej wichurze brzozy leżą. Dopóki pogoda się nie ustabilizuje nawet ich nie wkopuję ponownie (zadbam tylko, żeby korzenie były okryte), paliki mają dojechać dzisiaj, ale w deszczu też ich nie dam rady zamontować...maskara!

Paulinkonawet nie przyszło mi do głowy, żeby zapytać o gwarancję- myślę jednak, że jeśli brzozy zdechną, to dam sobie radę ze Szkółką

Lusi- obyś miała rację- tyle na nie czekałam, tyle je planowałam i tak mile się zaskoczyłam ich wielkością, ze naprawdę- muszą się zadomowić

Gosialuk paliki zamówiłam po trzy na jedno drzewo, wysokie na 2,5 m każdy. Mam nadzieję, że będą dobre...

Angeliko dziękuję bardzo Też mi się podobają, bo są wyrośnięte i już je widać na rabacie (jak leżą, to niby mniej je widać, ale bardziej uwagę zwracają )

Edytko wierzę Ci, bo na pewno wiesz, co mówisz- paliki jednak będą. A tym korzonkiem to ile razy i w jakich odstępach podlewać?

Małgosiu, Ty masz taki las za oknem, że trzy brzozy, to w ogóle nie powinny na Tobie robić wrażenia Dziękuję bardzo!

Asiu pogodę na weekend taką zapowiadają, że co najwyżej możesz w deszczu potańczyć W sumie dlaczego nie sadząc przy tym brzóz?

HAniu obawiam się, że po nocnych szaleństwach pieńki już ucierpiały. U mnie było strasznie- nawet Umbry posadzone wczesną wiosną i opalikowane wygięło, kosze na śmieci mi rozwaliło, meble wiklinowe z tyłu domu znalazły się na rabatach z przodu, donice z kwiatami wywalone wszystkie....
Od nowa ... na przekór wszystkim 12:10, 06 paź 2017


Dołączył: 26 lip 2016
Posty: 21098
Do góry
iwka napisał(a)
Stwierdzam, że ten placyk przy blaszaku to był słaby pomysł. Ja nie wiem, ale jak już jestem czegoś pewna i prawie to zrobię to zaraz mi się odmienia. Nie mogę już ze sobą wytrzymać Każdy następny pomysł wydaje się już trafiony i jestem pewna ze będzie super, za chwilę stwierdzam że lipa jakaś nieogarnięta jestem

dlaczego mi nie pasuje?
po 1 : za blisko domu ( 10-12 metrów)
po 2 : jak wiecie, inspiracją dla mnie był placyk Kasi siakowej, w otoczeniu brzóz, na siłę chciałam te brzozy wcisnąć między placykiem a garażem, przesuwałam nawet krawężniki o metr dalej i spowodowało to że przysunęłam się tylko bliżej domu
po 3 : ma to być miejsce również do palenia różnych suchych pozostałości, więc nie chciałabym, żeby mi wszystko do domu szło
po 4 : nie będzie to jakieś super eleganckie miejsce, palenisko ze zwykłych krawężników i ławki, więc uznałam że spokojnie może być oddalone dalej

i co wymyśliłam ? uwaga kolejny mój mądry pomysł



placyk przy blaszaku to był bardzo dobry pomysł tylko ... blaszak stoi za blisko domu
Od nowa ... na przekór wszystkim 12:02, 06 paź 2017


Dołączył: 21 lis 2012
Posty: 13363
Do góry
Stwierdzam, że ten placyk przy blaszaku to był słaby pomysł. Ja nie wiem, ale jak już jestem czegoś pewna i prawie to zrobię to zaraz mi się odmienia. Nie mogę już ze sobą wytrzymać Każdy następny pomysł wydaje się już trafiony i jestem pewna ze będzie super, za chwilę stwierdzam że lipa jakaś nieogarnięta jestem

dlaczego mi nie pasuje?
po 1 : za blisko domu ( 10-12 metrów)
po 2 : jak wiecie, inspiracją dla mnie był placyk Kasi siakowej, w otoczeniu brzóz, na siłę chciałam te brzozy wcisnąć między placykiem a garażem, przesuwałam nawet krawężniki o metr dalej i spowodowało to że przysunęłam się tylko bliżej domu
po 3 : ma to być miejsce również do palenia różnych suchych pozostałości, więc nie chciałabym, żeby mi wszystko do domu szło
po 4 : nie będzie to jakieś super eleganckie miejsce, palenisko ze zwykłych krawężników i ławki, więc uznałam że spokojnie może być oddalone dalej

i co wymyśliłam ? uwaga kolejny mój mądry pomysł

Ogropole- jeszcze nie ogród, ale już nie pole 11:04, 06 paź 2017


Dołączył: 25 kwi 2016
Posty: 10110
Do góry
AniMa napisał(a)


Brzozy dają mi te bardzo pożądaną nutkę romantyzmu - jeżeli wiesz o co mi chodzi...
Na tyle na pewno nie dam grabów. Myślałm o grujeczniku jako pojedynczym akcencie na środkowej rabacie. Obok (na placyku) rosna jeszcze 3 miłorzęby, nie chce ich wywalać....pasowałyby kolorem A może na placyk i brzozy i miłorzęby????


Wiem o co chodzi

Grujecznik jako pojedynczy akcent byłby śliczny, tylko czy nie za mały, na taki duży placyk?

Jakie masz miłorzęby - marikeny?
Ogropole- jeszcze nie ogród, ale już nie pole 10:50, 06 paź 2017

Dołączył: 02 kwi 2015
Posty: 722
Do góry
AniMa napisał(a)


Obok (na placyku) rosna jeszcze 3 miłorzęby, nie chce ich wywalać....pasowałyby kolorem A może na placyk i brzozy i miłorzęby????


Czy mogę prosić o foto z tymi miłorzębami ?
Ogropole- jeszcze nie ogród, ale już nie pole 09:30, 06 paź 2017


Dołączył: 23 cze 2016
Posty: 4999
Do góry
makadamia napisał(a)
O ile dobrze pamiętam, to projekt Thomasa LePlata, który słusznie Ci się kojarzy z Anią, bo też się nim inspirowała.

Jeśli chcesz graby, to na froncie lepiej będą wyglądały niż w zaułku. Tylko trochę bardziej formalnego charakteru mu nadadzą.

Mnie w zaułku grujeczniki by się jeszcze podobały


Zastanawiam sie...
Prawdopodobnie jutro podjadę do pana, który ma graby...zobaczę je i zdecyduję. Właśnie za bardzo takiego formalizmu nie chcę...,pan ma zwykłe graby, tylko je formuje...Może nie bedą takie bardzo formalne.(ale bełkoczę)
Brzozy dają mi te bardzo pożądaną nutkę romantyzmu - jeżeli wiesz o co mi chodzi...
Na tyle na pewno nie dam grabów. Myślałm o grujeczniku jako pojedynczym akcencie na środkowej rabacie. Obok (na placyku) rosna jeszcze 3 miłorzęby, nie chce ich wywalać....pasowałyby kolorem A może na placyk i brzozy i miłorzęby????
Ogropole- jeszcze nie ogród, ale już nie pole 09:01, 06 paź 2017


Dołączył: 23 cze 2016
Posty: 4999
Do góry
anna_t napisał(a)
Ja jak patrzę na projekty tutaj i u Ivo to stwierdzam że u mnie to wioska jakaś...

Aniu no co Ty...Twoje kostki cały czas mi po głowie łażą. Ostatnio nawet próbując jakoś je przypiąć do mojego ogrodu coś takiego oglądałam:
" target="_blank" rel="nofollow">https://pl.pinterest.com/pin/301952350008694081/
Pewnie masz ten sam dylemat drzewny, co i ja?
Ostatnio nawet myślałam, żeby wszystkie rosnące już brzozy przełożyc na placyk do tyłu a na front kupić graby....Tylko, że brzozy też mi się podobają...Ot, ma baba wybór....
Z ogródka na wsi 22:41, 05 paź 2017


Dołączył: 17 sie 2016
Posty: 5475
Do góry
U nas też tęgo od 2 godzin wieje. Nasze brzozy przygina do połowy wysokości
Wśród brzóz i dębów 22:39, 05 paź 2017


Dołączył: 17 sie 2016
Posty: 5475
Do góry
Moje brzozy od dwóch godzin dzielnie walczą z wichrem. Przygina je niemal do połowy wysokości
Sezon 2017 u Hanusi 22:37, 05 paź 2017


Dołączył: 17 sie 2016
Posty: 5475
Do góry
Dziękuję i za ten wierszyk, Haniu . Pomaga budować nadzieję na złotą jesień. Też lubię jesień za złote kolory brzóz, ognistość trzmielin, czerwone kuleczki na berberysach i cisach, pomarańczowe koraliki na rokitnikach, a przede wszystkim za szum wysokich traw i ich prześwietlone popołudniowym słońcem pióropusze kwiatostanów.
Od 2 godzin wicher u nas gnie brzozy do połowy ich wysokości
Wśród brzóz i dębów 19:29, 05 paź 2017


Dołączył: 09 wrz 2015
Posty: 3230
Do góry
Dorota123 napisał(a)
U Ciebie kawał ogrodu, nawet swój lasek brzozowy masz. też bym tak chciała.

Dorotko, trudno to nazwać laskiem, to tylko dwa rzędy brzóz. Martwię się o nie, bo zauważyłam, że z roku narok wyglądają coraz marniej. Jeszcze trzy lata temu to była potężna, zielona ściana, a teraz mam wrażenie, że pomału usychają. Upalne i suche lata z pewnością im nie służą, bo brzozy potrzebują dużo wody, zwłaszcza w takim zagęszczeniu. Te kwietniowe, katastrofalne u nas opady śniegu też je tochę zmasakrowały i połamały wiele gałęzi. Jedna w lasku w ogóle była powalona i wyrwana z korzeniąmi. Jak tak dalej pójdzie to niedługo ta brzozowa alejka będzie bardziej szpecić niż zdobić. Myślę o tym z bólem serca.

Pora najwyższa wziąć się za ogród, czyli krok po kroku w tym natłoku. 19:11, 05 paź 2017


Dołączył: 09 lut 2015
Posty: 11467
Do góry
Ech, Ty sadzisz brzozy a wiesz że one to straszne pijaki? I śmieciuchy
Wiem, bo mam już ogromne .
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies